Nasze social media

Biznes

Aston Martin liczy na dobrą sprzedaż DBX

Brytyjski producent pokłada spore nadzieje w swoim pierwszym SUV-ie. DBX ma pomóc firmie wydostać się z finansowych tarapatów i przyciągnąć potencjalnego inwestora.

Opublikowano

w dniu

Aston Martin DBX
Fot. astonmartin.com / Aston Martin DBX

Brytyjski producent samochodów sportowych nie radzi sobie ostatnio najlepiej. Choć w ostatnich latach pokazał kilka nowych modeli (m.in. DB 11, V8 Vantage czy DBS SuperLeggera, a teraz także SUV-a DBX),  to jednak jego wyniki finansowe nie satysfakcjonują akcjonariuszy. Obecnie firma “szuka podmiotu do nawiązania długofalowego partnerstwa”.

Zainteresowanie Astonem Martinem wyraził nawet Lawrence Stroll – kanadyjski miliarder, ojciec kierowcy F1 Lance’a Strolla i jednocześnie właściciel Teamu Racing Point F1. Oprócz niego wymienia się także inwestorów z Chin, Indii i Bliskiego Wschodu.

DBX – wszystko albo nic?

Model DBX w założeniach Astona Martina ma pomóc w pozyskaniu nowych inwestorów. Samochód zadebiutował w listopadzie bieżącego roku. Pod maską brytyjskiego SUV-a znalazła się podwójnie doładowana jednostka V8 rodem z Mercedesa. 4-litrowa konstrukcja rozwija 550 KM i 700 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 4,5 s, a prędkość maksymalna 291 km/h. Mierzący ponad 5 m SUV kosztuje w Wielkiej Brytanii – w przeliczeniu – ok. 800 000 zł.

DBX ma stanowić alternatywę dla Range Rovera i Porsche Cayenne. Aston Martin ma nadzieję, że roczna sprzedaż pojazdu wyniesie między 4000 a 5000 egzemplarzy. Szef brytyjskiej marki, Andy Palmer w wywiadzie dla magazynu “Car” odparł, iż jest przekonany, że “DBX będzie dla wielu właścicieli pierwszym autem tej firmy. Stąd istotne było dopracowanie konstrukcji w najdrobniejszych szczegółach.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama