Japończyk dla przeciętnego Kowalskiego - motohigh.pl
Nasze social media

Samochody

Japończyk dla przeciętnego Kowalskiego

Passat z Kraju Kwitnącej Wiśni czy oryginalne auto klasy średniej? Które z tych określeń lepiej opisuje Toyotę Avensis? Odpowiedź znajdziecie w naszym tekście.

Opublikowano

w dniu

netcarshow.com

W całej Europie za wzór pojazdu klasy średniej uchodzi Volkswagen Passat. Jest on jednocześnie – zaraz obok Golfa – filarem sprzedaży tej marki. Nic dziwnego, że w przypadku, gdy mówimy o segmencie D, wszystkich jego przedstawicieli porównujemy właśnie do Passata. Tak też jest z autami z Japonii, np. Toyotą Avensis.

Właśnie ten model mieliśmy okazję ostatnio przetestować. Z uwagi na to, że testowany egzemplarz należał do prywatnej firmy i jest łatwy do zidentyfikowania, postanowiliśmy dać zdjęcia tego modelu z innego źródła. Otrzymaliśmy Toyotę Avensis z 2016 r. z przebiegiem zaledwie nieco ponad 34 000 km. Mierzące 4,82 m długości kombi z Kraju Kwitnącej Wiśni napędza 1,8-litrowa, wolnossąca jednostka benzynowa, do której dołożono instalację gazową firmy BRS. Jest to stara sprawdzona konstrukcja z pośrednim wtryskiem, znana m.in. z Priusa.

Fot. netcarshow.com / Toyota Avensis

Z zewnątrz auto wyróżnia się zwartą, klasyczną sylwetką, w której jedyną stylistyczną ekstrawagancją jest typowy dla nowych Toyot pas przedni z motywem litery X. . Avensis jest na rynku od 2009 r., co czyni go jednym z najstarszych przedstawicieli klasy średniej.

Widać to chociażby po niewielkim rozstawie osi, wynoszącym 2,7 m. Obecnie podobne wartości osiąga już wiele modeli kompaktowych. Co prawda w 2015 r. Avensis przeszedł obszerny lifting, dzięki któremu zyskał wcześniej wspomniany pas przedni z motywem litery X oraz diesle od BMW.

Przy okazji modernizacji zmianom uległo również – wyjątkowo nudne dotychczas – wnętrze. Dzięki temu wygląda ono w miarę współcześnie i jest wykonane z dobrych jakościowo materiałów. Niestety w niektórych miejscach można natknąć się także na elementy gorszej jakości, np. ozdobne listwy na drzwiach czy desce rozdzielczej oraz uchwyty na drzwiach.

Fot. netcarshow.com

Poza tym miejscami kuleje spasowanie, np. na uchwytach drzwi czy panelu radia, gdyż te elementy zwyczajnie trzeszczą pod naciskiem.Pod względem ergonomii obsługi jest przyzwoicie, aczkolwiek nie idealnie. Co prawda deska rozdzielcza jest przejrzysta, a komputer pokładowy obsługuje się intuicyjnie przyciskami na kierownicy.

To, co może denerwować, to umieszczenie przycisku hamulca ręcznego na wysokości kolana, brak podświetlenia stacyjki, słabe oświetlenie wnętrza oraz zbyt daleko umieszczone przyciski do otwierania przednich szyb. Kierownica jest bardzo dobrze ukształtowana, ma gruby wieniec i jest wykonana z przyjemnej w dotyku, perforowanej skóry. Umieszczone w tubach zegary są czytelne i ładnie się prezentują.

W kwestii wyposażenia Toyota Avensis nie bryluje. Fakt faktem, była to jedna z uboższych wersji, ale mimo wszystko szyby tylne otwierane korbką czy brak nawiewów dla pasażerów z tyłu, nie przystoją współczesnemu autu klasy średniej. W testowanym modelu brakowało też tempomatu.

Na plus należy zapisać klimatyzację automatyczną, wielofunkcyjną kierownicę czy całkiem nieźle grające radio z CD, łącznością Bluetooth i USB. Pomimo stosunkowo małego rozstawu osi samochód jest dosyć przestronny. Także bagażnik ma przyzwoitą, choć nie rekordową pojemność 543 l i ustawne kształty.

Fot. netcarshow.com

Zamontowana pod maską 1,8-litrowa jednostka rozwija 147 KM i 180 Nm. Mimo niewielkiego momentu obrotowego i braku doładowania silnik jest całkiem dynamiczny i elastyczny. Najlepiej jednak czuje się w średnim i górnym zakresie obrotów. Avensis z tym motorem przyspiesza od 0-100 km/h 9,7 s i rozpędza się do 200 km/h. Na autostradzie bez problemu rozwija prędkości rzędu 160/170 km/h. Jednocześnie jest dosyć dobrze wyciszony.

Instalacja gazowa jest bardzo dobrze zestrojona. Włącza się praktycznie niezauważalnie po przejechaniu ok. 2 km i nie ogranicza osiągów auta. W mieście kombi Toyoty pali ok. 9,10 litrów benzyny i około 11,12 litrów gazu. W trasie obie te wartości spadają o ok. 2 litry. Niestety zbiornik liczy jakieś 30 litrów, przez co trzeba często go uzupełniać.

Fot. netcarshow.com

Jeśli chodzi o właściwości jezdne, Avensis wypada naprawdę dobrze. Prowadzi się pewnie i precyzyjnie, jednocześnie cicho i skutecznie filtrując wszelkie nierówności. Układ kierowniczy jest bezpośredni, a samo auto wyjątkowo zwrotne. Do charakteru pojazdu pasują także skuteczne hamulce oraz świetnie zestrojona 6-biegowa skrzynia manualna. Pod tym względem Avensis mnie naprawdę pozytywnie zaskoczył.

Podsumowując, Toyota Avensis jest całkiem przyjemnym, wygodnym i przestronnym samochodem, który potrafi zaspokoić również kierowców z nieco sportową żyłką. Do zalet pojazdu należy także prosta jednostka napędowa. Sama konstrukcja pojazdu jest już jednak stara i pewnych rzeczy, takich jak pewne braki w wyposażeniu czy pozbawiony smaczków stylistycznych wygląd, nie da się zamaskować. Za podobną cenę można dostać lepszą i nowocześniejszą Skodę Superb albo Mazdę 6. Mimo wszystko Avensis jest udaną konstrukcją i śmiało można nazwać go „japońskim Passatem”.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama