Nowa Toyota RAV4 Hybrid na Salonie Samochodowym w Paryżu - motohigh.pl
Nasze social media

Samochody

Nowa Toyota RAV4 Hybrid na Salonie Samochodowym w Paryżu

Swoją europejską premierę ma nowa Toyota RAV4. Zbudowana na platformie TNGA piąta generacja modelu zostanie pokazana na targach Paris Motor Show.

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Toyota

Nowa odsłona prekursora segmentu SUV i najpopularniejszego SUV-a na świecie wprowadza do segmentu zaawansowane rozwiązania w napędzie hybrydowym i konwencjonalnym, przekonstruowany inteligentny napęd AWD, znakomite osiągi, świetne właściwości jezdne dzięki technologii TNGA, inteligentne systemy bezpieczeństwa i doskonałą jakość.

  • Toyota RAV4 piątej generacji po raz pierwszy w Europie;
  • Pierwszy SUV Toyoty zbudowany na platformie TNGA – nowa stylistyka, większy rozstaw osi, lepsze właściwości jezdne i przestronniejsze wnętrze;
  • Sztywne nadwozie, nisko położony środek ciężkości i zawieszenie wielowahaczowe dla większej radości z jazdy;
  • Nowe jednostki napędowe TNGA – mocniejszy napęd hybrydowy z silnikiem 2,5 litra i konwencjonalny dwulitrowy silnik benzynowy;
  • Lepsza dynamika jazdy z przekonstruowanym elektrycznym napędem AWD – od 0 do 100 km/h w 8,1 s;
  • Trail Mode – najlepsza możliwa przyczepność i sposób na pewną jazdę w terenie;
  • Niespotykana w tej klasie funkcja zarządzania napędem (AIM);
  • Wyróżniający się design podkreślający charakter samochodu i rekordowa w klasie pojemność bagażnika;
  • Wirtualne wsteczne lusterko po raz pierwszy w samochodzie Toyoty.

W roku 1994, wprowadzając na rynek pierwszą generację modelu RAV4, Toyota zaoferowała światu zupełnie nowy typ samochodu, który łączył charakter auta terenowego o mocnym wyglądzie z niewielkimi wymiarami oraz własnościami jezdnymi typowymi dla kompaktowego hatchbacka. Tego samego, pionierskiego ducha ma w sobie najnowsza, piąta generacja RAV4, której europejska premiera odbywa się na Salonie Samochodowym w Paryżu. Jest to pierwszy SUV Toyoty zbudowany na platformie TNGA (Toyota New Global Architecture), która wynosi ten model na nowy poziom pod względem osiągów, możliwości, bezpieczeństwa, a także wyrazistej stylistyki.

RAV4 jest dziś jednym z najważniejszych modeli w globalnej gamie Toyoty, a jego łączna sprzedaż przekroczyła już 8 mln sztuk. W 2017 roku Toyota RAV4 była najlepiej sprzedającym się SUV-em świata. Toyota spodziewa się, że nowy model odniesie ogromny rynkowy sukces.

Nowa Toyota RAV4 to całkiem inny, odważny język stylistyczny i liczne, nowatorskie rozwiązania. Zwiększenie prześwitu o 15 mm i zastosowanie większych kół rozszerza możliwości jej użytkowania, a wygląd nadwozia jest zapowiedzią zdolności prawdziwego SUV-a. We wnętrzu zastosowano nowe wzory, faktury i kolory oraz symetryczne formy – w tym motyw wieloboku, zapożyczony z koncepcyjnego modelu, Toyoty FT-AC. Odważne linie karoserii i detale wnętrza dodają nowej RAV4 charakterystycznych, wyróżniających ją cech, by wzbudzić zainteresowanie nabywców na wyjątkowo konkurencyjnym rynku.

Pierwszy SUV Toyoty na platformie TNGA
Po raz pierwszy platformę TNGA (Toyota New Global Architecture) zastosowano do budowy SUV-a. To właśnie jej nowa Toyota RAV4 zawdzięcza nisko położony środek ciężkości, niewielką masę oraz mocne, sztywniejsze o 57 proc. i dobrze wyważone nadwozie, gwarantujące stabilność i wyjątkowe własności jezdne. Dla kierowcy oznacza to więcej radości z prowadzenia, a dla każdego z podróżnych – znakomitą stylistykę nadwozia i wnętrza oraz wyższy poziom komfortu i bezpieczeństwa, a także więcej miejsca w kabinie i największy w tej klasie bagażnik. Maksymalne obniżenie środka ciężkości uzyskano dzięki zmniejszeniu masy każdego elementu i możliwie jak najniższemu zamontowaniu podzespołów – od silnika po fotele w kabinie.

Przestronne wnętrze i rekordowy bagażnik
Nowy model jest krótszy od poprzednika o 5 mm (4600 mm), szerszy o 10 mm (1885 mm) oraz niższy o 10 mm (1650 mm), lecz rozstaw osi zwiększono o 30 mm (2690 mm). Przedni i tylny zwis skrócono o 35 mm (5 mm z przodu i 30 mm z tyłu). Siedzisko przedniego fotela znalazło się o 15 mm niżej niż w poprzedniej generacji RAV4. Choć samochód tylko minimalnie zmienił swoje wymiary zewnętrzne w stosunku do poprzednika, dzięki platformie TNGA i wysiłkom inżynierów udało się wygospodarować we wnętrzu i bagażniku jeszcze więcej miejsca. Szerokość kabiny na wysokości tylnej kanapy wzrosła o 40 mm, zwiększając przestrzeń dla nóg. Pasażerowie z tyłu zyskali też dwa oddzielne nawiewy.

Pojemność bagażnika wzrosła do rekordowej w klasie wartości 580 l (VDA) – o całe 79 l, a jego długość zwiększyła się o 60 mm. Dzięki temu, po złożeniu oparć tylnej kanapy do środka mieści się 29-calowy rower. Ruchomą podłogę przestrzeni bagażowej można odwrócić. Jej drugą stronę pokryto ochronną warstwą gumy.

Hybryda 4. generacji z silnikiem Dynamic Force
Pod maską nowej Toyoty RAV4 Hybrid znalazł się 4-cylindrowy, benzynowy silnik 2.5 Dynamic Force z bezpośrednim wtryskiem, który łączy oszczędność paliwa z wyższą mocą. Nowy, półelektryczny układ hybrydowy ma moc 218 KM (160 kW) dla wersji z przednim napędem oraz 222 KM (163 kW) z napędem AWD. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje nowemu RAV4 z elektrycznym systemem AWD tylko 8,1 s. Nowością są w nim lżejsze i mniejsze baterie niklowo-wodorkowe i sterownik PCU. Toyota spodziewa się średniego zużycia paliwa na poziomie 4,5* l/100 km (w cyklu NEDC) oraz emisji CO2 na poziomie 102* g/km (w cyklu NEDC). Dla kierowcy nowy napęd oznacza płynniejsze, szybsze i bardziej liniowe przyspieszanie oraz niższe spalanie przy wyższych prędkościach jazdy. Hybrydowy SUV Toyoty może poruszać się na samym silniku elektrycznym bez ładowania z zewnętrznej sieci.

Udoskonalony elektryczny napęd AWD z AIM
Model RAV4 Hybrid wyposażono w sprawniejszy, elektryczny układ napędu na cztery koła. Cichszy podczas szybkiej jazdy, zapewnia mniejsze zużycie paliwa w mieście i lepszą przyczepność poza utwardzonymi szlakami. Tylną oś napędza dodatkowy silnik-generator, który współpracuje z układem hybrydowym. Nowością jest również Zintegrowane Zarządzanie Napędem AWD (AIM), automatycznie dostosowujące pracę wspomagania kierownicy, sterowania hamulcami i przepustnicą, dobór przełożeń i rozdział momentu obrotowego – zależnie od wybranego przez kierowcę trybu jazdy: Normal, Eco lub Sport.

Trail Mode – sposób na terenówkę
Model RAV4 Hybrid zyskuje większą dzielność terenową dzięki zastosowaniu kontroli ograniczenia uślizgu w mechanizmie różnicowym – Trail Mode. Zapewnia ona najlepszą możliwą przyczepność i kontrolę nad autem w warunkach niedostatecznej przyczepności. Pozbawione przyczepności koło zostaje zablokowane, a moment obrotowy – zamiast do niego – trafi do koła mającego dobry kontakt z podłożem. Kierowcę wspomaga również specjalny algorytm, sterujący przepustnicą oraz doborem przełożeń.

Najnowsza wersja systemu Toyota Safety Sense
Nowa RAV4 jest pierwszą Toyotą, wykorzystującą dodatkowe funkcje systemu Toyota Safety Sense, dzięki czemu supernowoczesne technologie służą zapobieganiu wypadkom i wspieraniu kierowcy, obejmującym także systemy o wysokim stopniu autonomii. Wszystkie wersje w standardzie są wyposażone w najnowszą generację systemu Toyota Safety Sense z funkcją połączenia alarmowego eCall.

Wirtualne wsteczne lusterko
Nowa RAV4 pozwala lepiej obserwować otoczenie dzięki nowemu – zastosowanemu po raz pierwszy w Toyocie – wirtualnemu wstecznemu lusterku. Może ono działać jako zwyczajne, automatycznie ściemniające się lusterko wsteczne lub jako cyfrowy monitor o znacznie szerszym polu widzenia. Obraz pochodzi z regulowanej, zamontowanej nad tylną szybą kamery wysokiej rozdzielczości o szerokim polu widzenia, które można regulować – w tym wykonywać zbliżenie (zoom). Kierowca może obserwować sytuację za pojazdem, nawet gdy przewozi ładunek zasłaniający tylne okna lub wysokich pasażerów.

Najbogatsze standardowe wyposażenie
Nawet w podstawowej wersji RAV4 lista wyposażenia obejmuje 17-calowe aluminiowe felgi, relingi dachowe, światła LED, uruchamianie auta przyciskiem, 7-calowy wyświetlacz systemu audio i 4,2-calowy wyświetlacz informacyjny TFT. Na liście dodatkowego wyposażenia jest m.in. elektrycznie sterowany panoramiczny dach, wentylowane fotele, elektrycznie sterowana pokrywa bagażnika, bezprzewodowa ładowarka do smartfonów, a nawet 5 rozmieszczonych w całej kabinie portów USB.

Targi

Czy grozi nam upadek targów?

W branży motoryzacyjnej pojawił się nowy trend. Producenci aut stawiają na prywatne pokazy nowych modeli, w tym także online, przez co przyszłość targów motoryzacyjnych staje się niepewna.

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Fot. Alfa Romeo / Alfa Romeo na targach w Pekinie 2018

To najsłabszy duży salon samochodowy tego stulecia – właśnie tak zaczyna się relacja z tegorocznych targów w Paryżu, przygotowana przez redaktora jednego z czołowych czasopism motoryzacyjnych w Polsce. Następnie autor przytacza nazwy wielu liczących się w świecie motoryzacji marek, których zabrakło podczas wystawy. Wśród nich znalazły się m.in. Abarth, Bentley, Alfa Romeo, Fiat, Ford, Jeep, Lancia, Mazda, McLaren, Mini, Mitsubishi, Nissan, Opel, Rolls-Royce, Subaru, Volvo, a nawet Volkswagen.

Fot. Daniel Mirkiewicz / premiera Kii Ceed na targach w Poznaniu 2018

 

 

 

 Według JATO Dynamics wszystkie te marki generują blisko 40 % całkowitej sprzedaży nowych samochodów w Europe. Zanim zacznę omawiać przyczyny tego zjawiska, wspomnę o samej idei targów motoryzacyjnych.

Poznań wśród największych wystaw

Otóż tego typu wydarzenia uchodzą za najbardziej prestiżowe w świecie motoryzacji. Salony motoryzacyjne odbywają się w różnych miejscach świata praktycznie przez cały rok, z większym bądź mniejszym rozmachem. Do 4 największych targów należą marcowe targi w Genewie, kwietniowe targi w Poznaniu oraz odbywające się na przemian co 2 lata targi we Frankfurcie (we wrześniu) oraz w Paryżu (w październiku). Zaczynają się one zawsze dniami branżowymi (dla mediów  i osób z branży), a następnie są dni otwarte dla wszystkich. Najdłuższe targi, np. we Frankfurcie trwają blisko 2 tygodnie, a najkrótsze z ok. 2,3 dni (np. lokalna wystawa w Krakowie).

Fot. Adrian Drozdek / Mazda RX-8 po tuningu na targach w Krakowie 2018

Salony samochodowe są okazją dla producentów do zaprezentowania swoich seryjnych i koncepcyjnych modeli w świetle reflektorów. Wydarzenia te przyciągają istne tłumy. Wszędzie widać aparaty robiące zdjęcia i pasjonatów aut. Wiele z prezentowanych pojazdów bardzo ciężko potem zobaczyć na ulicy. Targi to także okazja do szczegółowego obejrzenia, także od środka najnowszych samochodów, na długo przed ich pojawieniem się w salonach sprzedaży.

Targi sporo kosztują

Dlaczego więc targi tracą na znaczeniu i coraz więcej firm z nich rezygnuje? Powody wydają się błahe, ale mimo to ważne. Najważniejszym z nich są oczywiści finanse. Zorganizowanie prywatnej prezentacji i zaproszenie tylko najważniejszych osób z branży jest tańsze dla producenta niż wynajmowanie od właścicieli hal sporych powierzchni wystawowych.

Fot. Daniel Mirkiewicz / prezentacja Mercedesa AMG Project One na targach w Poznaniu 2018

Drugim powodem jest większa szansa na dostrzeżenie najnowszego modelu przez jego prezentację w internecie niż pokazywanie auta dopiero podczas wystawy, gdzie potrafi umknąć publiczności w gąszczu innych premier. Właśnie z tego powodu na parę tygodni przed rozpoczęciem jakichkolwiek targów pojawia się w Internecie wręcz zagęszczenie informacji o wielu nowych modelach aut.

Szykuje się “mała” rewolucja

Jaka więc przyszłość czeka salony? Czy znikną one z kalendarza wydarzeń motoryzacyjnych? Najprawdopodobniej nie, ale czeka je duża metamorfoza. Z dużych i prestiżowych imprez mogą się przeistoczyć w mniejsze, lokalne eventy, które zdominowane będą przez rodzimych producentów i ewentualnie modele zagranicznych firm, produkujących auta w danym kraju. Mimo wielu obaw uważam, że targi motoryzacyjne w nowej formie mogą być równie ciekawe co dotychczas, a brak wielu światowych marek zastąpić mogą wystawy prywatnych samochodów, np. po tuningu i różne efektowne pokazy.

Kontynuuj czytanie

Samochody

Hyundai i40 z odświeżonym designem i nowymi systemami bezpieczeństwa

Modele Hyundaia z segmentu D i40 sedan oraz wagon zostały zmodernizowane pod kątem wyglądu oraz bezpieczeństwa
Odświeżony został wygląd przodu, który teraz cechuje się charakterystycznym dla marki kaskadowym grillem
Uaktualniony pakiet bezpieczeństwa zawiera system zapobiegania zderzeniu czołowemu (FCA)
i40 dostępny jest teraz z nowym silnikiem Diesla o pojemości 1.6 litra Smartstream, a cała gama silników spełnia wymagania normy Euro 6D-Temp

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Hyundai

Hyundai Motor zmodernizował model i40 udoskonalając wygląd i układy napędowe oraz dodając nowe systemy bezpieczeństwa. Odświeżony design i ulepszona specyfikacja mają na celu utrzymanie atrakcyjności modelu i40 wśród europejskich klientów, a nowe silniki spełniają najnowsze normy emisji spalin Euro 6D-Temp. Udoskonalony i40 oferowany będzie jak dotychczas w dwóch wersjach nadwozia – sedan oraz wagon.

Elegancki styl i świeży wygląd

Hyundai i40 charakteryzuje się komfortową przestrzenią dla pasażerów i bagażu. Dynamiczny i elegancki wygląd został podkreślony przez nowy przód z charakterystycznym dla marki kaskadowym grillem oraz nowe 18-calowe felgi ze stopów lekkich. W celu zwiększenia wyboru dla klientów dostępne będą również znane z poprzednika 16- i 17-calowe felgi aluminiowe.

i40 oferowane będzie z całkowicie nową paletą lakierów, które znane są z nowej generacji modelu SANTA FE. Wykończenia wnętrza będzie natomiast dostępne w tonacji czarnej lub beżowej zarówno z materiałową jak i skórzaną tapicerką siedzeń. Dopełnieniem eleganckiej i spokojnej stylistyki wnętrza samochodu są boczki drzwi z elementami w kolorze tapicerki oraz deska rozdzielcza ozdobiona stylową listwą.

Nowe aktywne systemy bezpieczeństwa

Dla zapewnienia komfortowej i bezpiecznej jazdy i40 jest wyposażone w systemy aktywnego bezpieczeństwa SmartSense. Wprowadzony system zapobiegania zderzeniu czołowemu (FCA) działa trzy etapowo, najpierw ostrzega wizualnie i akustycznie kierowców o sytuacjach awaryjnych, następnie autonomicznie hamuje dozując siłę, a w ostateczności hamuje z maksymalną siłą w celu uniknięcia kolizji lub zminimalizowania uszkodzeń, gdy kolizja jest nieunikniona. System aktywuje się przy prędkości 10 km/h lub większej, gdy wykryty zostanie inny pojazd przed samochodem.

Nowy wydajny układ napędowy

Hyundai zmodernizował gamę jednostek napędowych, aby zoptymalizować zużycie paliwa oraz spełniać nowe normy emisji spalin Euro 6D-Temp. Model i40 jest teraz dostępny z nowo opracowanym silnikiem Diesla Smartstream o pojemności 1,6 litra z dwoma poziomami mocy. Podstawowa wersja silnika oferuje 115 KM i 280 Nm momentu obrotowego i połączona jest z 6-biegową manualną skrzynią biegów (6MT) (zużycie paliwa w cyklu NEDC: 4,3 – 4,6 l / 100 km, emisje CO2 w cyklu NEDC: 113 – 120 g / km). Mocniejsza wersja osiąga moc 136 KM i moment obrotowy 320 Nm, dostępna jest z 7-biegową skrzynią dwusprzęgłową (7DCT) (zużycie paliwa w cyklu NEDC: 4,3 – 4,7 l / 100 km, emisja CO2: 112 – 123 g / km) lub 6MT (zużycie paliwa w cyklu NEDC: 4,3 – 4,6 l / 100 km; emisja CO2: 114 – 122 g / km). Układy napędowe w technologii Smartstream mają zwiększoną wydajność i zmniejszone rzeczywiste zużycie paliwa.

Hyundai i40 jest dostępny również z silnikiem benzynowym o pojemności 1,6 litra, który łączony jest z 6-biegową manualną skrzynią biegów (6MT) (zużycie paliwa w cyklu NEDC: 6,2 – 6,7 l / 100 km, emisja CO2: 142 – 153 g / km). Wszystkie jednostki napędowe i40 spełniają normę emisji EURO 6d-temp.

 

 Silniki Diesla

Silnik Benzynowy

Silnik

1.6 CRDI (115 PS)

1.6 CRDI (136 KM)

1.6 GDI (135 KM)

Skrzynia biegów

6MT

6MT

7DCT

6MT

Emisja CO2 (g/km) w cyklu NEDC

113 – 120

114 – 122

112 – 123

142 – 153

Zużycie paliwa w cyklu miejskim (l/ 100 km) NEDC

5.0 – 5.1

4.9 – 5.2

4.7 – 5.2

7.6 – 8.0

Zużycie paliwa w cyklu pozamiejskim (l/ 100 km) NEDC

3.8 – 4.2

4.0 – 4.3

4.0 – 4.4

5.4 – 5.9

Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/ 100 km) NEDC

4.3 – 4.6

4.3 – 4.6

4.3 – 4.7 

6.2 – 6.7

Kontynuuj czytanie

Samochody

Nowy Ford Fiesta ST-Line Red Edition i Black Edition

Ford rozszerzył bogatą linię modelową całkowicie nowej Fiesty o dwie odważne nowe wersje, wyróżniające się kontrastującą kolorystyką: Fiesta ST-Line Red Edition oraz Black Edition

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Ford
  • Nowe Fordy Fiesta ST-Line Red Edition oraz Black Edition pozwalają klientom wyróżnić się z tłumu dzięki matowym czarnym pasom; kontrastowo pomalowanym lusterkom, detalom obręczy kół i wyjątkowo dużemu spojlerowi
  •  
  • Oparte na sportowym modelu Fiesta ST-Line, który stanowi jedną piątą sprzedaży Fiesty w tym roku, nowe wersje Red i Black Edition otrzymały akcenty kolorystyczne we wnętrzu z czerwonymi detalami tapicerki siedzeń, kierownicy i innych elementów
  •  
  • 140-konny silnik EcoBoost o pojemności 1 litra i sportowe zawieszenie zapewniają pełną radości jazdę. Zaawansowane rozwiązania techniczne obejmują dostępną w nowych modelach łączność SYNC 3 i asystenta utrzymywania na pasie ruchu

Oparte na sportowym wariancie Fiesty ST-Line, na który przypada prawie jedna piąta sprzedaży Fiesty w 2018 roku, nowe wersje Fiesty ST-Line Red Edition i Black Edition mają charakterystyczne detale nadwozia oraz wnętrza, które pozwalają wyróżnić się kierowcom z tłumu i bardziej podkreślają dynamiczną stylizację, inspirowaną stylistyką Ford Performance.

Dostępne w wersjach trzy- i pięciodrzwiowych, Fiesty ST-Line Red Edition i Black Edition są napędzane przez benzynowe silniki Ford EcoBoost o mocy 140 KM, posiadają też sportowe zawieszenie kół, co zapewnia dynamiczną, emocjonującą i pełną radości jazdę.

„Przykuwający uwagę styl nowych wersji Fiesty ST-Line Red Edition i Black Edition podkreśla dynamiczny charakter Fiesty i pozwala zabłysnąć osobowości kierowcy.” – podkreśla Amko Leenarts, dyrektor ds. projektowania, Ford of Europe. „Dobrze wyposażone wersje naszych samochodów, w tym modele ST-Line, stanowiły 70 procent sprzedaży osobowych Fordów w Europie w sierpniu 2018 roku, a my zauważamy coraz wyraźniej, że nasi klienci chcą powiedzieć otoczeniu coś o sobie za pomocą samochodów, którymi jeżdżą.”

Ford wprowadził do oferty wersję ST-Line w 2016 roku z przeznaczeniem dla klientów, którzy aspirują do sportowego wizerunku modeli Ford Performance, ale nie potrzebują wyjątkowych osiągów dostarczanych przez wzmocnione przez Ford Performance silniki i podwozia.

Dwie charyzmatyczne wersje

Nowa Fiesta ST-Line Red Edition otrzymała wykończenie zewnętrzne Race Red z matowymi czarnymi pasami obramowanymi czarnymi krawędziami o wysokim połysku, biegnącymi od dachu, przez maskę silnika, aż do dolnej listwy przedniego spoilera. Fiesta ST-Line Black Edition otrzymała zewnętrzne wykończenie w kolorze Shadow Black, a matowe czarne pasy są podkreślone czerwonymi krawędziami o wysokim połysku.

Obydwa przyciągające uwagę modele otrzymały duży tylny spojler malowany w kolorze nadwozia, charakterystyczne czarne 17-calowe obręcze kół z czerwonymi obramowaniami i czarne obudowy lusterek, przecięte poziomymi czerwonymi liniami.

We wnętrzu konsekwentnie także królują kolorystyczne kontrasty. Czerwone akcenty znalazły się na sportowych, częściowo skórzanych sportowych fotelach, na podłokietnikach drzwi, na ramkach nawiewów powietrza i na listwie ozdobnej po stronie pasażera. Czerwone szwy dodają klasy obszytej skórą, spłaszczonej u dołu kierownicy, ozdabiają też mieszek dźwigni zmiany biegów, dźwignię i mieszek hamulca ręcznego, dywaniki podłogowe i poszycie boczne drzwi.

W samochodach dostępny jest też system łączności i rozrywki SYNC 3 kompatybilny z Apple CarPlay i Android Auto™, który umożliwia kierowcom Fiesty ST-Line Red Edition i Black Edition sterowanie audio, nawigacją oraz smartfonami za pomocą poleceń głosowych i 8-calowego kolorowego ekranu dotykowego.

SYNC 3 jest również kompatybilny z formatami plików audio zapewniającymi dużą wierność zapisu dźwięku, a dostępny system B&O Play o mocy 675 W zapewnia najwyższą jakość dźwięku w całym wnętrzu z dziesięciu głośników, w tym subwoofera zamontowanego w bagażniku i centralnego głośnika średniotonowego znajdującego się pod górną osłoną deski rozdzielczej.

Komfort, wygoda i funkcje bezpieczeństwa dostępne w standardzie obejmują automatyczne halogenowe reflektory projekcyjne, światła do jazdy dziennej LED, tylne światła częściowo LED; przednie światła przeciwmgielne ze statycznym doświetlaniem zakrętów, system utrzymywania samochodu na pasie ruchu, ogranicznik prędkości i asystenta ruszania na wzniesieniu.

Kolejne dostępne zaawansowane technologie wspomagające kierowcę obejmują system zapobiegający kolizjom z funkcją wykrywania pieszych, system rozpoznawania znaków drogowych, adaptacyjny tempomat i system informacji o obiektach w martwym polu lusterek.

Mocny i oszczędny, wielokrotnie nagradzany, 1-litrowy silnik EcoBoost o mocy 140 KM i sześciostopniowa ręczna skrzynia biegów o niskim współczynniku tarcia zapewniają zużycie paliwa od 5.1l/100 km i emisję CO2 od 116 g/km.

Nowe wersje Forda Fiesty ST-Line Red Edition i Black Edition mogą być zamawiane już teraz na wybranych rynkach europejskich, również w Polsce

Ford oferuje także opcje indywidualizacji, w tym kontrastowe kolory dachu i obudów lusterek zewnętrznych w ramach oferty modelu Fiesta, z wersjami takimi jak stylowa Fiesta Titanium, ekskluzywna Fiesta Vignale, crossover Fiesta Active i opracowana przez Ford Performance zupełnie nowa Fiesta ST.

Kontynuuj czytanie

Samochody

SEAT Arona TGI: pierwszy na świecie SUV z instalacją CNG

SEAT powiększa gamę samochodów napędzanych sprężonym gazem ziemnym. Podczas Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Paryżu zadebiutowała Arona TGI – pierwszy na świecie SUV z instalacją CNG.

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Seat

Arona TGI to czwarty model, obok Leona, Ibizy i Mii, który korzysta z czystszego i tańszego paliwa. Jego premiera to kolejny krok na drodze SEAT-a do wypełniania swojego zobowiązania: zwiększenie wykorzystywania sprężonego gazu jako alternatywnego napędu, obniżającego emisję dwutlenku węgla i tlenków azotu do atmosfery. Model, zaprojektowany w fabryce w Martorell, będzie w niej również produkowany. Arona, wykorzystując najnowszą technologię, udowadnia, że zmniejszenie wpływu na środowisko nie musi oznaczać obniżenia przyjemności z jazdy.

– SEAT wzmacnia udział pojazdów z instalacją CNG w swojej gamie  jako alternatywy zgodnej z zasadami zrównoważonego rozwoju – mówi Luca de Meo, prezes SEAT-a. – Technologia umożliwia wykorzystanie wysokiej jakości biometanu pochodzącego z odnawialnych źródeł energii, pozwalającego myśleć o wykorzystaniu CNG jako alternatywnego rozwiązania dla niskoemisyjnej mobilności w długoterminowej perspektywie – dodaje.

Pod maską

Nowy SEAT Arona napędzany jest trzycylindrowym, 12-zaworowym, 1.0-litrowym silnikiem TGI o mocy 90 KM, obrotach między 4500 a 5800 obr./min i maksymalnym momentem obrotowym 160 Nm przy 1900-3500 obr./min. Samochód w standardowej wersji będzie wyposażony w sześciobiegową manualną skrzynię biegów, pomagającą zwiększyć jego wydajność i właściwości jezdne. Maksymalna prędkość nowej Arony to 172 km/h, a dzięki przyspieszeniu do 100 km/h w 12,8 sekundy jej kierowca doceni nie tylko zalety związane z ochroną środowiska, ale także dynamiką pojazdu. 

Arona napędzana CNG ma te same zawory co jednostka TSI o pojemności 1.0, ale łączy komponenty, które pozwalają na pracę na sprężonym gazie ziemnym. Aronę wyposażono w trzy zbiorniki CNG umieszczone pod specjalną tylną szybą podłogową, wlot napełniania obok otworu wlewu paliwa, rury instalacji gazowej ze stali nierdzewnej, czujniki ciśnienia gazu i elektroniczny regulator ciśnienia, który skutecznie kontroluje dystrybucję gazu do silnika TGI.

We wnętrzu silnika o pojemności 1.0 litra wykorzystano tłoki pokryte chromem i niklem, które zaprojektowano tak, aby pracowały w jednostce napędzanej CNG, wzmocnione zawory i gniazda zaworowe, a dysze na zaworach ssących i wydechowych zostały specjalnie spłaszczone, aby zwiększyć ich wytrzymałość. Lżejsza turbosprężarka zapewnia szybszą reakcję silnika, przekładającą się na płynniejszą jazdę.

Jednym z wyzwań związanych z wykorzystaniem gazu ziemnego jest jazda podczas chłodniejszej pory roku. System automatycznie uruchamia napęd benzynowy jeżeli temperatura spadnie poniżej ­–10°C. Następnie automat ogrzewa instalację gazową i dopiero po uzyskaniu odpowiedniej temperatury załącza CNG.

Arona TGI wykorzystuje benzynę jedynie jako paliwo alternatywne, gdy zbiorniki CNG są puste, chociaż przy trzech zbiornikach ilość gazu powinna być wystarczająca dla większości kierowców. Zbiornik ma pojemność 14,3 kg, co daje zasięg 400 km w trybie CNG, a dzięki automatycznemu przełączaniu na benzynę zostaje on wydłużony o dodatkowe 160 km.

Nawet gdy zbiornik gazu jest pusty, system płynnie, wręcz niezauważalnie dla kierowcy, przełącza się na wykorzystanie benzyny – jedynym sygnałem zmiany jest podświetlony wskaźnik na desce rozdzielczej.

Wszechstronny SUV

SEAT Arona z silnikiem TGI pozostaje praktycznym SUV-em dostępnym w czerech wersjach wyposażenia: Reference, Style, Xcellence i FR, dzięki którym klienci mogą wybrać wariant najbardziej adekwatny do ich potrzeb. Arona niezmiennie zwraca uwagę swoim ekspresyjnym stylem, gabarytami i gotowością na podróżowanie po miejskiej dżungli. Klienci będą mogli wybrać jej kombinację kolorystyczną spośród 68 możliwości. SEAT Arona TGI przy długości 4138 mm jest dłuższy od Ibizy o 79 mm i o 99 mm wyższy, zachowując większy prześwit i wyższą pozycję za kierownicą. Pomimo zbiorników gazu zachowuje imponującą pojemność bagażnika – 282 litry.

Arona TGI, wraz z Leonem, Ibizą i Mii, dadzą SEAT-owi jedną z najbardziej wszechstronnych linii pojazdów CNG na rynku, które nie tylko redukują emisję zanieczyszczeń, wpływ na środowisko i koszty eksploatacji, ale jednocześnie łączą zaawansowane technologie i wspaniałą dynamikę jazdy ze stylowym designem.

Nowy model w wersji TGI na razie dostępny będzie na rynkach zagranicznych. Polski debiut nie został jeszcze zaplanowany.

Kontynuuj czytanie
Reklama

Facebook

Reklama
Reklama

Popularne