Nasze profile w mediach społecznościowych

Testy nowych samochodów

TEST | Cupra Ateca FL 2.0 TSI 300 DSG 4Drive – dobry i zły w jednym

Hiszpański ostry SUV gościł u nas już po raz trzeci. Cupra Ateca FL w standardowej wersji okazała się przyjemnym hot hatchem, łącząc przeciwieństwa, będąc jednocześnie dobrym i złym samochodem… w zależności od wybranego trybu jazdy. Zatem wrzucamy tryb Cupra i jazda.

Opublikowano

w dniu

Cupra Ateca FL
Fot. Piotr Parys / Cupra Ateca FL

Wliczając też Cuprę, Ateca okazuje się najpopularniejszą testówką w historii naszej redakcji. Testowana ostatnio Cupra Ateca FL była bowiem naszą już siódmą stycznością z kompaktowym SUV-em hiszpańskiej marki. Do tej pory sprawdzaliśmy bowiem 4 Seaty Ateki oraz dwie Cupry, zaś ta była trzecią Cuprą Ateką. Sprawdziliśmy, czym nowym zaskoczy nas poliftowa Ateca z najostrzejszym wydaniu, choć w zasadzie cudów się nie spodziewaliśmy… W gruncie rzeczy ich nie było. Nie oznacza to jednak, że Cupra Ateca FL była nudnym samochodem. Zapewniała bowiem sporo frajdy, nawet jeśli mieliśmy niekiedy poczucie obcowania z autem budżetowym.

Cupra Ateca FL – dobrze znana i lubiana

Nad wyglądem testowanego egzemplarza nie będziemy się zbytnio rozwodzić, bo w zasadzie nie ma nad czym. W końcu znamy ten model na wylot i nie ma sensu do znudzenia pisać o tym samym. Skupimy się zatem na wyróżnikach i detalach. W ramach liftingu – podobnie jak w testowanej w marcu Atece FR – zmieniono przednie i tylne lampy. Zyskały one bardziej agresywny, ciekawszy design, zwłaszcza światła do jazdy dziennej LED. Zmieniono nieco też kształt zderzaków, zaś przednie lusterka otrzymały lampki ostrzegawcze z funkcji monitorowania martwego pola po wewnętrznej stronie obudowy. 

Cupra Ateca FL tył

Trzeba przyznać, że szary kolor Rodium Grey (2919 zł) pasował do drapieżnego charakteru auta, okraszonego miedzianymi akcentami na opcjonalnych 19-calowych felgach aluminiowych CUPRA Machined Sport Black/Copper w kolorze czarnym z elementami w kolorze miedzi (1217 zł). W porównaniu do tych z Cupry Ateki Limited Edition koła prezentowały się dosyć przeciętnie. Skrywały one jednak hamulce wyczynowe Brembo z wentylowanymi tarczami z przodu i zaciskami w kolorze miedzi, na których widniało… logo Audi. Kosztowały one jednak aż 12 859 zł w pakiecie z bardzo dobrym systemem BeatsAudio o mocy 340 W, ze wzmacniaczem i 9 głośnikami. 

Tył Cupry Ateki wieńczą cztery okrągłe końcówki układu wydechowego (standardowy), spojler dachowy, napis CUPRA na klapie bagażnika oraz logo marki na tle imitującym włókno węglowe. Poza tym to znany powszechnie Seat Ateca z logo Cupry i paroma sportowymi dodatkami.

Kabina typowo VAG-owska, a więc poprawna

Także kabina hiszpańskiego SUV-a nie zaskakuje niczym szczególnym. Nadal mamy bowiem do czynienia z zorientowanym na kierowcę, ergonomicznym kokpitem z kilkoma sportowymy dodatkami. Mowa tu o sportowej, perforowanej, spłaszczonej u dołu kierownicy z miedzianymi przeszyciami i logo Cupry oraz środkiem imitującym włókno węglowe (wygodna), miedzianych przeszyciach na fotelach i mieszku skrzyni biegów, a także pokrętle z dodatkowym trybem Cupra i aluminiowymi nakładkami na pedałach. Samochód poznamy też po napisie Cupra na progach oraz sportowych fotelach ze zintegrowanymi zagłówkami z logo Cupry. Wykonano je z perforowanej skóry Nappa i skóry ekologicznej po bokach w kolorze Petrol Blue (3553 zł). 

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Cupra Ateca 2.0 TSI 300 KM 4Drive - sport w SUV-ie

Trochę jak w aucie budżetowym – to nie przystoi Cuprze

Niestety ciągle mieliśmy poczucie, że obcujemy z autem budżetowym. Morze twardych plastików na drzwiach, dolnych partiach deski rozdzielczej i tunelu środkowym, przeciętne spasowanie, plastikowe klamki czy kiepskiej jakości ekoskóra (odnieśliśmy wrażenie, że fotele nie miały wcale skóry naturalnej Nappa jak podaje producent), to tylko niektóre z niedoróbek we wnętrzu pojazdu. Może jeszcze przełknęlibyśmy to w Seacie, jednak w wyżej pozycjonowanej Cuprze za prawie 230 tys. zł to poważna ujma. Nawet głuche odgłosy przy dotykaniu wyświetlacza brzmiały raczej jak w jakieś chińskiej zabawce, a nie w aucie za taką kwotę.

Cupra Ateca FL - wnętrze

Na przyzwoitym poziomie stała natomiast ergonomia, choć irytowała nas powoli odpalająca się kamera cofania oraz brak pokrętła regulacji głośności. Poza tym jednak był to typowy Seat. Mamy więc przejrzysty, zorientowany na kierowcę kokpit z klasycznymi pokrętłami do regulacji dwustrefowej klimy, wygodnym pokrętłem do wyboru trybów jazdy czy też logicznie pogrupowanymi przyciskami na kierownicy i łatwą obsługą aktywnego tempomatu, wchodzącego w skład pakietu wspomagania jazdy XL (1657 zł). O przestronności i pojemności bagażnika nie ma się co rozpisywać, bo jest ona taka sama co w każdej Atece.

Wyposażenie bogate i (prawie) kompletne

Tym samym możemy przejść do wyposażenia. Było ono bogate, aczkolwiek jak za ponad 200 tys. złotych, dziwił brak elektrycznej regulacji fotela pasażera z przodu. Poza tym jednak trudno było na cokolwiek narzekać, gdyż mieliśmy po prostu bogato wyposażoną Atekę ze znaczkiem Cupry. W skład wspomnianego wcześniej pakietu XL wchodziły także asystent świateł drogowych (oczywiście LED-owe), asystent pasa ruchu, system rozpoznawania znaków drogowych, monitorowanie martwego pola, system ochrony pasażerów Pre-Crash Assist, asystent jazdy w korku oraz inteligentny asystent bezpieczeństwa Emergency Assist. Ten jakże „inteligentny” system żył jednak swoim życiem i często interweniował bez powodu, irytując tym samym podróżujących. Jest to jednak typowa bolączka Seatów i nadal nic z tym nie zrobiono.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Cupra Ateca Limited Edition 2.0 TSI 300 DSG - emocje bez limitu

Warto też wspomnieć o bogatym wyposażeniu z zakresu komfortu. Mieliśmy bowiem aż cztery wejścia USB C (niestety tylko takowe), bezprzewodową ładowarkę do telefonu, elektrycznie regulowany fotel kierowcy z pamięcią ustawień (1557 zł), elektrycznie otwieraną klapą bagażnika z systemem KESSY (otwieranie za pomocą ruchu stopą, które o dziwo działało dobrze), nawigację, system kamer 360 stopni oraz dwupoziomową podłogę bagażnika (596 zł). Jedyne, czego nam w zasadzie zabrakło z opcji, to specjalnej kierownicy z przyciskiem do uruchamiania silnika (kosztuje ona 2427 zł).

Brakowało „Akrapa”, choć i tak było przyzwoicie

Zapomnielibyśmy o jeszcze jednej opcji, której baaaaaardzo nam brakowało… Mianowicie chodzi o układ wydechowy Akrapovičza za 15 316 zł, który zapewnia świetne doznania akustyczne, potęgując frajdę z jazdy. Nie mówimy tego na wyrost, bowiem w „Akrapa” była wyposażona testowana przez nas w ubiegłym roku Cupra Ateca Limited Edition i było po prostu kozacko. W przypadku standardowego wydechu była tylko namiastka tych doznań, gdyż pewne strzały czy blow-off były, jednak nie zawsze i okazały się dość mocno przytłumione, tak że niekiedy trudno było je usłyszeć. Choć jak na standardowy układ wydechowy i tak byliśmy pozytywnie zaskoczeni.

Cupra Ateca FL: Z czym mamy do czynienia?

W takim razie możemy zająć się kwestią układu napędowego. W tym przypadku zmian praktycznie nie ma. Nadal bowiem mamy do czynienia z dobrze znaną 2-litrową jednostką TSI o mocy 300 KM i maksymalnym momencie obrotowym 400 Nm. Współpracuje ona z 7-biegową przekładnią DSG, która przenosi napęd na obie osie. Osiągi nadal są bardzo dobre, jednak pozostały bez zmian. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 4,9 sekundy, zaś prędkość maksymalna 247 km/h. Ani przez chwilę nie brakuje nam mocy, nawet w trybie Comfort, zaś w Sporcie i Cuprze reakcje na gaz są ostrzejsze i okraszone wspomnianymi „przytłumionymi” strzałami z wydechu.

Cupra Ateca FL - tył

Najlepsze wrażenia Cupra Ateca FL zapewnia jednak podczas korzystania z funkcji Launch Control. Jej uruchamianie jest łatwe – wystarczy wyłączyć ESP i dać tryb Cupra, a następnie lewą stopą przytrzymać hamulec a prawą gaz. Wówczas silnik wkręca się na 4 tys. obrotów na postoju i po puszczeniu hamulca samochód wystrzeliwuje jak z procy, wciskając nas w fotel. Dopiero wtedy pokazuje swoje prawdziwe, „złe” oblicze. Jednostka ochoczo wkręca się na obroty, zaś skrzynia szybko i płynnie zmienia biegi. Mocy nie brakuje także przy wyższych prędkościach, pod obciążeniem czy przy wyprzedzaniu. Jednocześnie w trybie Comfort mamy do czynienia z normalnym, rodzinnym SUV-em z praktycznym wnętrzem. 

Zużycie paliwa mocno zależy od stylu jazdy. Podczas spokojnego poruszania się drogami krajowymi spada ono nawet do okolic 7 litrów. Z kolei w mieście trzeba liczyć 10-11 l/100 km, podobnie jak na trasie. Korzystanie z możliwości auta podnosi znacząco te rezultaty do poziomu rzędu 12-14 litrów i więcej. Średnio w teście samochód zużył około 10,5 l/100 km, co należy uznać za zadowalający wynik. Na jednym baku liczącym 55 litrów powinniśmy przejechać co najmniej 500 km.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Cupra Formentor 2.0 TSI 310 KM 4Drive - arcyszybki crossover

Zabawka dla dużych chłopców

Jeśli chodzi o właściwości jezdne, są one typowe dla hot hatchy, a nie dla SUV-ów z wyższym prześwitem. Samochód trzyma się drogi jak przyklejony, progresywny układ kierowniczy zapewnia dobre czucie pojazdu, zaś hamulce Brembo dbają o sprawne hamowanie. Cupra Ateca FL potrafi być ostra jak brzytwa i zachęcać do złego niczym zabawka dla dużych chłopców. Jednocześnie w trybie Comfort spełnia rolę auta rodzinnego, którym spokojnie można się wybrać z pociechami na wakacje bez obaw o bóle kręgosłupa czy wybicie zębów. Pomimo logo Cupry Ateca potrafi być bowiem dosyć komfortowa jak na tak sztywno zestrojony samochód z oponami o profilu 235/40. W tym właśnie tkwi największy atut tego samochodu, a więc jego wszechstronność.

Cupra Ateca FL ujęcie w ruchu

Cena tylko trochę szokuje, choć można mieć pewne… ale

Cupra Ateca FL startuje z pułapu 206 tys. zł. Testowany egzemplarz posiadał jeszcze kilka wymienionych wcześniej opcji, które windowały jego cenę do 227 tys. zł. Biorąc jeszcze układ wydechowy Akrapoviča plus kilka innych opcji łatwo dość do pułapu 250 000 zł. Wtedy już wkraczamy w rewiry marek premium. Teoretycznie bowiem Cupra nie ma zbyt wielkiej konkurencji. Z drugiej zaś strony można oczekiwać od auta za taką kwotę lepszej jakości wykonania i większych zmian w porównaniu do Seata. Z drugiej strony mamy świetnego i  wszechstronnego hot hatcha… a raczej „hot SUV-a”.

Cupra Ateca FL: Podsumowanie

Cupra Ateca FL DSG 4Drive
  • Wygląd zewnętrzny
  • Wnętrze
  • Przyjemność z jazdy
  • Multimedia
  • Wyposażenie
  • Jakość materiałów
  • Zawieszenie
  • Silnik
  • Spalanie
  • Cena w stosunku do jakości
4.3

Podsumowanie

Cupra Ateca przy okazji liftingu zyskała nowocześniejsze, nieco ciekawsze wnętrze oraz zachowała swój rasowy charakter. Samochód nadal świetnie łączy frajdę z jazdy i ostrość samochodu sportowego z wygodą i wszechstronnością na co dzień. W zależności od wybranego trybu jazdy możemy mieć bowiem samochód rodzinny do dalekich wyjazdów lub też zabawkę do poszalenia, gdy tylko jesteśmy sami. Szkoda tylko, że modernizacji nie wykorzystano do poprawy materiałów wykończeniowych, które nie przystoją autu za ponad 200 tys. zł. Wsiadając do środka czujemy się bowiem jak w budżetówce. Na szczęście doznania z jazdy wszystko rekompensują.

Galeria zdjęć: Cupra Ateca FL

Zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć, które wykonał dla nas Piotr Parys. Zapraszamy do zapoznania się z jego portfolio na jego stronie paryspiotr.pl oraz jego profilu na Facebooku.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama