Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Czy bać się nietypowych samochodów używanych [CZĘŚĆ III]

Oprócz niekonwencjonalnych modeli na rynku wtórnym nie brakuje także tych popularnych z nietypowym źródłem napędu. Wskażemy także modele, przy zakupie których trzeba zachować ostrożność.

Poprzednia1 z 2

Producenci tzw. popularnych modeli często oferowali także ich wersje niszowe, pod których maskami mieściły się silniki rodem z większych modeli. Takie odmiany stanowiły zazwyczaj margines sprzedaży. Z kolei na rynku wtórnym stają się łakomymi kąskami, gdyż niejednokrotnie mają niskie przebiegi i są zadbane. Poza tym kuszą ceną, gdyż mają największy spadek wartości. Oto kilka przykładów aut z nietypowymi jak na swoją klasę silnikami, którymi warto się zainteresować.

Skoda  Superb II /Volkswagen Passat B7/ Passat CC (3,6 V6)

Przedstawiciele segmentu D od Skody i Volkswagena we flagowych wersjach otrzymały sporą jak na swoją klasę jednostkę V6 o pojemności 3,6 l. Rozwijała ona 260 KM w Skodzie i okrągłe 300 KM w Volkswagenie. Łączono ją z trwałym napędem 4×4, opartym na układzie Haldex oraz dwusprzęgłową skrzynią DSG (po ok. 200 000 km może generować koszty). Silnik nie jest przesadnie oszczędny (średnio ok. 12/13 l). Zapewnia on jednak dobre osiągi (w Skodzie 6,5 s, a w VW nawet 5,5 s od 0 do 100 km/h) i jest trwały. Posiada bezpośredni wtrysk paliwa i łańcuch rozrządu, który należy regularnie kontrolować. Jednostkę można polubić także za wysoką kulturę pracy. Zarówno Superb II i Passat B7 to idealne samochody rodzinne. Są bardzo przestronne, wygodne i mają spore bagażniki (zwłaszcza kombi). Osoby poszukujące bardziej oryginalnego nadwozia mogą sięgnąć po czterodrzwiowe coupe na bazie Passata – model CC. Auto jest przestronne i zaskakująco praktyczne (bagażnik o pojemności 532 l).

Fot. netcarshow.com / Skoda Superb II

Za rozsądne Superby i Passaty CC z 3,6 V6 trzeba przeznaczyć przynajmniej ok. 55, 60 tys zł. Będą to egzemplarze z 2012 r. sprzed liftingu z niskimi przebiegami ok. 100-120 000 km. Oczywiście można znaleźć tańsze Superby, jednak będą one miały przebiegi dochodzące do nawet 300 000 km (większość ofert). Podaż aut jest ograniczona.

Ford S-Max 2,5 R5 Turbo

Minivan Forda o dynamicznej sylwetce był oferowany z kultowym już silnikiem benzynowym 2,5 R5 z turbodoładowaniem. Z tego samego silnika korzystał m.in. Focus ST Mk2. Jednostka jest dynamiczna i trwała, a przy okazji pięknie brzmi. Średnie spalanie oscylujące w granicach 11,12 l wydaje się do przełknięcia jak na osiągi, jakie oferuje silnik. S-Max przyspiesza od 0-100 km/h w 7,9 s, a mowa tu przecież o sporym 7-osobowym minivanie klasy średniej. S-Max uchodzi także na najlepiej jeżdżący model w swojej klasie.

Fot. netcarshow.com / Ford S-Max

Ceny przyzwoitych S-Maxów z 2.5 R5 rozpoczynają się już od niecałych 22 000 zł. Podaż jest przeciętna, ale dosyć łatwo o egzemplarz z rozsądnym przebiegiem. Poza tym poprawnie eksploatowana jednostka wytrzymuje duże przebiegi. Możemy także liczyć na bogate wyposażenie.

Suzuki Kizashi

Suzuki Kizashi to z jednej strony klasyczny sedan klasy średniej, a z drugiej motoryzacyjna egzotyka. Auto oferowano tylko przez niecałe 5 lat (od 2009 do 2014 r.), a jego sprzedaż była niewielka. Samochód jest niedoceniany, gdyż oferuje zgrabne, dynamiczne nadwozie i jest trwałe. Pod maską znalazła się prosta wolnossąca jednostka benzynowa z wtryskiem wielopunktowym, rozwijająca 178 KM z pojemności 2,4 l. Standardowo napęd trafiał na przednie koła za pośrednictwem manualnej 6-biegowej skrzyni, a opcjonalnie oferowany był napęd obu osi połączony z bezstopniową skrzynią CVT. Silnik zapewnia przyzwoite osiągi (w wersji ze skrzynią ręczną 7,8 s od 0 do 100 km/h) i średnie zużycie paliwa na poziomie 9 l/100 km. Główne mankamenty auta to ograniczona przestronność i niewielki bagażnik (461 l).

Fot. netcarshow.com / Suzuki Kizashi

Suzuki Kizashi już w standardzie było bogato wyposażone. Obecnie stanowi ciekawą propozycję na rynku wtórnym. Większość egzemplarzy ma dosyć niskie przebiegi (ok. 150 000 km) oraz atrakcyjną cenę (ok. 37 000 zł). Za tą cenę dostaniemy egzemplarz z polskiego salonu z 2010 r. Podaż tego modelu jest ograniczona.

Poprzednia1 z 2

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama