Connect with us

Samochody

Nowy Volkswagen Golf R – najszybszy Golf w historii. Jest też tryb Drift

Zgodnie z zapowiedziami nowy Volkswagen Golf R ujrzał właśnie światło dzienne. Niemiecki hot hatch poszedł drogą ewolucji, stając się najszybszym seryjnym Golfem w historii. Przy okazji otrzymał też tryb Drift.

Opublikowano

w dniu

Nowy Volkswagen Golf R
Fot. volkswagen.com / Volkswagen Golf R

Tym razem na premierę topowej wersji niemieckiego kompaktu nie musieliśmy długo czekać. Nowy Volkswagen Golf R zadebiutował bowiem rok po premierze cywilnej wersji. Jak można się było spodziewać, producent nie zdecydował się na rewolucję w koncepcji pojazdu. Pojawiło się jednak parę istotnych nowości.

Niegdyś topowymi odmianami Golfa były R32 (dotyczy to IV i V generacji). Począwszy od szóstego wcielenia zamiast R32 jest już wariant R a zamiast wolnossącej jednostki VR6 pojawiło się turbodoładowane 2-litrowe TSI.

Nowy Volkswagen Golf R – udana (R)ewolucja

Nowy Volkswagen Golf R (VIII generacja) tradycyjnie już cechuje się raczej powściągliwym wyglądem i nie rzuca się tak w oczy jak np. Honda Civic Type R. Wśród charakterystycznych dla wersji R dodatków znalazły się m.in. będący wyróżnikiem tej odmiany niebieski lakier, chromowane nakładki na lusterka, 18-calowe felgi (opcjonalnie 19-calowe), a także zmodyfikowane zderzaki, dwuczęściowy tylny spoiler oraz lakierowany na czarno dyfuzor skrywający cztery końcówki układu wydechowego (opcjonalnie od Akrapovica).

Volkswagen Golf R

W kabinie również znajdziemy kilka subtelnych dodatków. Należą do nich m.in. fotele ze zintegrowanymi zagłówkami z niebieskim logo R a także niebieskimi wstawkami, sportowa perforowana kierownica z delikatnym spłaszczeniem u dołu, manetkami, emblematem R oraz niebieskimi przeszyciami, cyfrowe zegary z dwoma sportowymi widokami wskazań (rodem z Golfa GTI), wstawki ze szczotkowanego aluminium na kokpicei oraz aluminiowe nakładki na pedały.

Według sprawdzonych schematów

Pod maską pojawiła się dobrze znana 2-litrowa jednostka TSI rodem z Arteona R. Rozwija ona 320 KM i 420 Nm (wzrost o 10 KM i 20 Nm w porównaniu do poprzednika). Nie zastosowano żadnego elektrycznego wspomagania. W standardzie występuje 7-biegowa dwusprzęgłowa przekładnia DSG (w poprzedniku była też manualna).

ZOBACZ TAKŻE
Golf GTI Clubsport zaprezentowany. Hot hatch dopracowany do perfekcji

Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi teraz 4,7 s (lepiej o 0,1 s). Prędkość maksymalna wynosi 250 km/h a z opcjonalnym pakietem R-Performance nawet 270 km/h. Volkswagen chwali się także, iż auto przejechało Nurburgring w 7:53 min., podczas gdy poprzednikowi zajęło to 8:10 min.

Volkswagen Golf R

Zmiany zaszły także w kwestii napędu na obie osie. Wzorem z odświeżonych Arteona i Tiguana wyposażono go w dwa sprzęgła przy tylnej osi, co umożliwia niezależne rozdzielanie mocy pomiędzy tylne koła. W skrajnych przypadkach nawet 50% mocy może trafić na tylną oś. Poprawiono także zawieszenie i układ kierowniczy a także zastosowano nowy układ hamulcowy z przednimi tarczami o średnicy 357 mm i dwutłoczkowymi zaciskami. Auto ma być sztywniejsze i lepiej zachowywać się w zakrętach.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Cupra Ateca Limited Edition 2.0 TSI 300 DSG - emocje bez limitu

Pakiet R-Performance – wyższa prędkość i dwa ciekawe tryby

Warto też wspomnieć o samym pakiecie R-Performance. Oprócz większej prędkości maksymalnej, 19-calowymi felgami i większym tylnym spoilerem oferuje on bowiem dwa nowe tryby jazdy. Pierwszym z nich jest tryb Special, który powstał z myślą o jeździe po północnej pętli toru Nurburgring. Zmienia on m.in. ustawienia przepustnicy, napędu czy skrzyni biegów. Zapewne tryb ten sprawdzi się także na innych torach. Drugim trybem jest Drift, pozwalający (przynajmniej w teorii) na efektowną jazdę bokiem.

Volkswagen Golf R

Niemiecki producent nie podał jeszcze cen swojego hot hatcha. Zamówienia na auto ruszą już wkrótce. Na rynku auto ujrzymy zapewne w przyszłym roku. Nowy Volkswagen Golf R poszedł drogą ewolucji… i bardzo dobrze, gdyż wciąż będzie on świetną i zarazem niepozorną zabawką, która równie dobrze sprawdzi się jako daily car.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama