Skoda Kodiaq RS – SUV z charakterem - motohigh.pl
Nasze social media

Samochody

Skoda Kodiaq RS – SUV z charakterem

Po bardzo ciepłym przyjęciu Kodiaqa czeska marka zdecydowała się na wprowadzenie do jego gamy sportowej odmiany, sygnowanej logiem RS. Auto zasługuje na miano hot-hatcha wśród SUV-ów.

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Fot. netcarshow.com / Skoda Kodiaq RS

Samochód ma za zadanie zmienić nieco image marki i pokazać, że nie oferuje ona tylko pozbawionych sportowego charakteru, typowo rodzinnych pojazdów. Kodiaqa RS poznamy m.in. po czarnym grillu z logo RS, zmienionych zderzakach, zapożyczonych z Octavii RS felgach (w Kodiaqu mają 20 cali), skrywających czerwone zaciski hamulcowe i 17-calowe tarcze hamulcowe oraz dwóch dużych końcówkach układu wydechowego. Ciekawie prezentuje się, biegnące przez całą szerokość auta, światło odblaskowe. Specjalnie dla odmiany RS zarezerwowano lakier Blue Racing.

Działa na emocje 

Sportowego ducha czuć również w kabinie czeskiego SUV-a. Pojawiły się tam m.in. wykonane ze skóry i alcantary sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami i logo RS, spłaszczona u dołu kierownica z logo RS, które pojawiło się także na dźwigni automatycznej skrzyni biegów DSG. Kierownicę, mieszek skrzyni biegów oraz fotele obszyto czerwonymi nićmi. Pedały otrzymały aluminiowe nakładki, a na drzwiach pojawiła się alcantara.

Fot. netcarshow.com

Zadbano także o bogate wyposażenie topowej wersji Kodiaqa. Zaopatrzono go m.in. w wirtualne zegary z możliwością personalizacji, system audio Canton, adaptacyjne zawieszenie, progresywny układ kierowniczy oraz układ Dynamic Sound Boost, generujący odpowiednie dźwięki, pasujące do charakteru auta.. Wśród dostępnych trybów jazdy pojawi się tryb sportowy RS.

Najmocniejszy diesel w historii Skody

Źródłem napędu Kodiaqa RS jest podwójnie doładowany, 2-litrowy silnik diesla. Rozwija on 240 KM i 500 Nm. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7 s i rozpędza się do 220 km/h. Za przeniesienie napędu na obie osie odpowiada 7-biegowa, dwusprzęgłowa przekładnia DSG. Warto wspomnieć, że samochodem pobito rekord przejazdu toru Nurburgring dla siedmiomiejscowych SUV-ów, osiągając wynik 9:29,84 minuty. Według nowego cyklu WLTP sportowy SUV Skody pali średnio zaledwie 6 l.

Fot. netcarshow.com

Skoda Kodiaq RS zadebiutowała oficjalnie podczas odbywających się właśnie targów motoryzacyjnych w Paryżu. Zamówienia na auto można składać od 5 października, a pierwsze egzemplarze trafią do użytkowników na początku 2019 r. Czesi mają aspiracje zawojować rodzący się dopiero segment sportowych SUV-ów.

Samochody

Nissan Qashqai z nowymi jednostkami napędowymi już dostępny w Polsce

Blisko 10 lat temu Nissan Qashqai zapoczątkował erę crossoverów, całkowicie zmieniając obraz motoryzacyjnego świata. Od tego czasu, pomimo pojawienia się na rynku wielu konkurentów, cały czas zajmuje czołowe miejsce w rankingach sprzedaży. Nie byłoby to możliwe bez nieustannego dostosowywania się do zmieniających się wymagań klientów. Elementem tych działań jest modyfikacja gamy silnikowej, której pierwszym etapem jest wprowadzenie nowych benzynowych jednostek napędowych o pojemności 1,3 litra.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Nissan

W wyniku zmian jednostki napędowe 1,2 l oraz 1,6 l zostały zastąpione przez silnik o pojemności 1,3 litra. Opracowany w ramach Sojuszu Renault-Nissan-Mitsubishi we współpracy z koncernem Daimler silnik w zależności od wybranej wersji oferuje moc 140 lub 160 koni mechanicznych. Dodatkowo w mocniejszej wersji klienci będą mogli po raz wybrać na dwusprzęgłową automatyczną skrzynię biegów (DCT), która po raz pierwszy trafiła do oferty modelowej Nissana Qashqai.

Wprowadzane zmiany są efektem dostosowywania się Nissana do wymagań współczesnych kierowców. Coraz częściej klienci, zarówno indywidualni, jak i flotowi, decydują się na zakup pojazdów z silnikiem benzynowych, oczekując jednocześnie wysokich osiągów oraz niskiego spalania. Nie mamy wątpliwości, że nowe jednostki napędowe jeszcze bardziej umocnią wiodącą pozycję modelu na polskim rynku” – powiedział Robert Prusiński, dyrektor polskiego oddziału Nissan Sales Central & Eastern Europe.

Udoskonalona gama napędów benzynowych jest nie tylko wyjątkowo ekonomiczna, ale także wyróżnia się niskim poziomem emisji CO2 oraz wyznacza nowe standardy pod względem wrażeń z jazdy Nissanem Qashqai. Klienci zauważą poprawę elastyczności i dynamiki dzięki większej mocy i wyższemu momentowi obrotowemu. Dodatkowo z 20 000 do 30 000 kilometrów wydłużone zostały okresy pomiędzy przeglądami.

NissanConnect w nowej odsłonie

Równolegle do zmian w gamie silnikowej Nissan zaprezentował odświeżoną wersję systemu multimedialnego NissanConnect. Najważniejsza zmianą w nowym systemie jest zastosowanie map w oparciu o produkty firmy TomTom, jednego z najbardziej doświadczonych dostawców tego typu rozwiązań na świecie. Oprócz aktualnych danych dotyczących sieci drogowej w Europie, system wyposażony został w opcję bezprzewodowej aktualizacji map oraz bardzo praktyczną komunikację aktualnych informacji o ruchu na drogach.

Nie są to jednak jedyne modyfikacje, które zostały wprowadzone przez japoński koncern. 7‑calowy ekran systemu jest znacznie bardziej przyjazny i prosty w obsłudze, między innymi dzięki wprowadzaniu funkcji multidotyku oraz opcji personalizacji menu. Klienci będą mogli korzystać także z funkcji rozpoznawania mowy dla języka polskiego, która umożliwia m.in. czytanie wiadomości tekstowych, lub aplikacji umożliwiającej zdalne wgrania miejsca docelowego do systemu nawigacji pojazdu.

Osoby, którym zdarza się zapomnieć gdzie zaparkowały samochód, bez wątpienia docenią funkcję Find My Car umożliwiającą znalezienie auta za pośrednictwem wskazówek wyświetlanych na telefonie. System obsługuję także łączność z aplikacjami Apple CarPlay lub Android Auto.

Wprowadzone zmiany przekładają się nie tylko na jeszcze lepsze wrażenia z codziennego użytkowania Nissana Qashqai, ale również poprawiają poziom bezpieczeństwa. Większa intuicyjność systemu multimedialnego oraz wsparcie systemu rozpoznawania mowy sprawiają, że kierowcy nie będą już musieli odrywać wzroku od drogi, aby np. znaleźć ulubiony utwór muzyczny.

Innowacyjne rozwiązania w korzystnej cenie

Ceny Nissana Qashqai w wersji Visia z silnikiem 1,3 l o mocy 140 KM rozpoczynają się od 84 490 złotych. W ramach tej kwoty klienci otrzymują m.in. inteligentny system wspomagania hamowania, 6 poduszek powietrznych, klimatyzację, system audio z 4 głośnikami, elektrycznie regulowane szyby i lusterka.

W ramach wersji Acenta, wycenionej na 94 390 zł, kierowcy będą mogli skorzystać z nowej generacji systemu audio z 7” ekranem dotykowym oraz łącznością z aplikacjami Apple Car Play czy Android Auto, dwustrefowej klimatyzacji automatycznej, a także Pakietu Bezpieczeństwa, obejmującego takie rozwiązania, jak przednie i tylne czujniki parkowania oraz inteligentny system ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu.

Wersja N-Connecta (od 104 990 zł) wyróżnia się 18-calowymi felgami ze stopów metali lekkich, przyciemnianymi szybami tylnymi oraz relingami dachowymi. W standardzie oferuje także Pakiet Technologii, dzięki któremu kierowcy będą mogli skorzystać z rozszerzonych możliwości nowego systemu nawigacji NissanConnect, takich jak aktualizowanych na bieżąco informacji o ruchu drogowym przygotowywanych przez firmę TomTom.

Klienci, którzy zdecydują się na wersję Tekna (od 114 190 zł), otrzymają w standardzie m.in. adaptacyjne reflektory przednie w technologii Full LED, panoramiczne okno dachowe czy 19‑calowe felgi ze stopów metali lekkich.

Najwyższa wersja wyposażenia, Tekna+, której ceny rozpoczynają się od 125 790 zł, poza wszystkimi już wymienionymi technologiami oferuje w standardzie m.in. system audio Premium BOSE, tapicerkę skórzaną Nappa oraz elektrycznie regulowane fotele przednie z systemem pamięci dla fotela kierowcy.

Kontynuuj czytanie

Samochody

Citroën C5 Aircross – nowy etap komfortu w historii marki

Citroën otwiera kolejny etap w niemal 100-letniej tradycji innowacyjności komfortu podróżowania i prezentuje podczas Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Paryżu nowego SUV-a C5 Aircross. Nowy, ultra modułowy SUV marki oferuje zupełnie nowy rodzaj doznań z jazdy. Szczególnie ze względu na zawieszenie z Progresywnymi Ogranicznikami Hydraulicznymi i fotele Advanced Comfort jest kolejnym świadectwem osiągnięć Citroëna w ustawicznym zwiększaniu komfortu podróżowania.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Citroen

W ciągu blisko 100-letniej historii marka wielokrotnie dowodziła konsekwencji i śmiałości rozwiązań służących dobremu samopoczuciu kierowcy i pasażerów. Komfort Citroëna, jedyny w swoim rodzaju i wyróżniający markę od 1919 roku, efekt wielu nowatorskich rozwiązań, stał się jej prawdziwym znakiem rozpoznawczym. Obecnie Citroën wykorzystuje bogaty dorobek w tym zakresie w ramach programu Citroën Advanced Comfort®. Program jest inspirowany oczekiwaniami klientów i tworzy podwaliny globalnego, nowoczesnego i wieloaspektowego komfortu, opartego na czterech głównych filarach: komforcie jazdy, komforcie na codzień, komforcie użytkowania i komforcie psychicznym.

W przeszłości komfort był kojarzony z wygodnymi fotelami oraz skutecznym zawieszeniem, kompensującym wyboje i dziury na drodze i chroniącym pasażerów przed nierównościami nawierzchni. Obecnie klienci oczekują komfortu globalnego, nowoczesnego, dogłębnie przemyślanego – będącego dla kierowcy i pasażerów zupełnie nowym rodzajem zaproszenia do podróży.

Citroën zawsze zwracał szczególną uwagę na jakość zawieszenia i siedzeń – dwóch kluczowych czynników, które wpływają na komfort jazdy. Podejście Citroëna do komfortu obejmuje jednak szereg innych elementów i wynika bezpośrednio z wielu wcześniejszych innowacji, które posłużyły zapewnianiu dobrego samopoczucia. Citroën w ciągu całej swojej historii był prekursorem nowatorskich rozwiązań służących zwiększaniu komfortu, takich jak zawieszenie hydropneumatyczne, zaawansowane konstrukcyjnie siedzenia, ergonomiczne rozmieszczone w kabinie elementy sterowania, rewolucyjna architektura wnętrza czy nowe materiały wykończenia kabiny. Wiele spośród nich stanowi o współczesnym i nowoczesnym podejściu Citroëna do komfortu.

Kontynuuj czytanie

Targi

Motoryzacja powraca na tereny FSO

W zrewitalizowanych pofabrycznych halach FSO na terenie nowo wybudowanego centrum Global Expo za kilka dni odbędzie się wielkie motoryzacyjne święto – jubileuszowa, dziesiąta odsłona największych targów flotowych w Polsce – Fleet Market 2018.

Opublikowano

w dniu

inf. prasowa

Podczas imprezy, 21 listopada, zaprezentowanych zostanie blisko 200 samochodów osobowych i dostawczych przeznaczonych dla biznesu, w tym auta luksusowe z segmentu premium i ekologiczne z napędem elektrycznym lub hybrydowym. Nie zabraknie też motoryzacyjnych premier. Po raz pierwszy w Polsce zostaną pokazane Audi Q3, Fordy Focus Active i Transit Custom Hybrid, Hyundai i30 Fastback N, Jeepy Cherokee i Renegade, KIA ProCeed, Lexusy ES i UX, Peugeot Partner VAN, Renault Kadjar, Seat Tarraco, Skoda Fabia Monte Carlo, Toyoty Camry i Corolla Touring Sports, Volkswageny e-Crafter i T-Cross, Volvo V60 oraz ZD D2S. Spotkanie odbędzie się w centrum Global Expo przy ul. Modlińskiej 6D w Warszawie.

Motoryzacyjna historia terenów FSO, na których powstało centrum Global Expo doskonale wpisuje się w charakter Fleet Market. Tym bardziej cieszy fakt, że mamy możliwość organizacji w naszym obiekcie największych targów biznesowo-motoryzacyjnych w Polsce. Jestem przekonany, że przestronna hala i możliwości techniczne obiektu, dzięki którym na teren Global Expo swobodnie mogą wjechać nawet ciężkie pojazdy, zapewnią wystawcom swobodne warunki do prezentacji aut dla biznesu – mówi Bartosz Sosnowski, wiceprezes Centrum Targowo-Kongresowego, operatora Global Expo.

Fleet Market skupia przedstawicieli sektora MŚP, a także dużych, międzynarodowych korporacji, którzy w jednym miejscu mogą znaleźć wszystko, co potrzebne jest do zarządzania samochodami w firmie. Oprócz ekspozycji około 200 aut dla biznesu i licznych premier samochodowych, targi Fleet Market stanowią platformę wymiany wiedzy dla firm w zakresie aspektów prawnych i podatkowych, kwestii związanych z zakupem aut firmowych, elektromobilności, amortyzacji czy odsprzedaży.

Przed laty zaczynaliśmy od wydarzenia organizowanego w hotelu, w którym wzięło udział kilkuset uczestników. Obecnie świętujemy już 10. edycję, a targi Fleet Market gromadzą tysiące uczestników biznesowych z całej Polski. Przez ten czas znacząco rozwinęliśmy je pod każdym względem, dzięki czemu dziś w Polsce możemy pochwalić się targami motoryzacyjnymi dla klienta biznesowego na miarę imprez odbywających się w Genewie czy Paryżu. Myśląc o dalszym rozwoju Fleet Market zdecydowaliśmy się na zmianę lokalizacji na nowo wybudowane Global Expo. Nowocześnie wyposażony obiekt, większa powierzchnia wystawiennicza, jaką zapewnia centrum i dogodny dojazd zarówno dla gości spoza stolicy, jak i z Warszawy były zasadniczymi argumentami, które przemawiały za tą zmianą – mówi Małgorzata Mikołajczyk, dyrektor targów Fleet Market.

Fleet Market to jedna z pierwszych imprez, która odbywa się w nowoczesnym Centrum Global Expo. Obiekt został wybudowany w ramach rewitalizacji części dawnych terenów FSO na Żeraniu i otworzył się z początkiem listopada br. Dzięki największej w stolicy hali wystawienniczej pod jednym dachem i wykorzystaniu parametrów użytkowych dawnych hal, Global Expo pozwala na organizację nawet niestandardowych imprez, w tym też takich, które dotychczas nie mieściły się pod dachem. Częścią Global Expo jest będzie też piętro konferencyjne z dużą salą na eventy i przestrzenią na mniejsze konferencje. W kolejnych etapach uruchomiona zostanie restauracja na 300 miejsc i parking na 1400 aut. Docelowo w ramach kompleksu powstanie też hotel ze 150 pokojami, należący do jednej z największych sieci hotelowych. Więcej na temat obiektu na www.globalexpo.pl. 

Kontynuuj czytanie

Samochody

Przyszłość klasy średniej to nie tylko SUV-y

Coraz częściej mówi się, że dni limuzyn klasy średniej są policzone, a ich miejsce zajmą SUV-y i crossovery. Tymczasem coraz więcej modeli segmentu D przekształca się w limuzyny w stylu coupe.

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Fot. netcarshow.com / Peugeot 508

Mitsubishi, Seat, Honda czy Nissan – to tylko niektóre z marek, które zrezygnowały z oferowania w Europie klasycznych sedanów klasy średniej na rzecz SUV-ów i crossoverów. Mitsubishi zrobiło to już w ubiegłej dekadzie, stawiając na SUV-a klasy średniej – model Outlander. U Seata schedę po Exeo przejął zaprezentowany w tym roku Tarraco. Honda w 2015 zrezygnowała z oferowanego przez wiele lat Accorda na rzecz CR-V. Podobnie postąpił w 2007 r. Nissan z Primerą, zastępując ją X-Trailem. Z kolei Subaru w 2014 r. zrezygnowało z Legacy i pozostawiło w ofercie uterenowione combi Outback.

Klasyczne sedany w odwrocie

Niedawno Ford zapowiedział, że nie będzie następcy Fusiona (amerykańskiego Mondeo). Oznacza to, że przyszłość Mondeo stoi pod znakiem zapytania. Podobnie rzecz ma się w przypadku ikony klasy średniej – Volkswagena Passata. Niewykluczone, że nie będzie on miał bezpośredniego następcy, a w 2022 r. jego miejsce zajmie model elektryczny.

Fot. netcarshow.com / Nissan X-Trail

Czy to oznacza, że będziemy skazani na SUV-y i crossovery? Niekoniecznie. W klasie średniej pojawił się ostatnio nowy trend, polegający na oferowaniu obok klasycznych sedanów uchodzących za bardziej prestiżowe tzw. czterodrzwiowych coupe. Trend ten zapoczątkował Mercedes w 2004 r., prezentując CLS-a, który był bardziej lifestylową alternatywą dla konserwatywnej klasy E. Auto odniosło duży sukces rynkowy. Obecnie w gamie Mercedesa znajdziemy już III generację CLS-a oraz kompaktowego sedana-coupe – model CLA, który również jest bestsellerem. W ślad za Mercedesem poszło BMW, prezentując w 2011 r. serię 6 Gran Coupe. W 2008 r. zadebiutował Volkswagen Passat CC, dzięki czemu tzw. czterodrzwiowe coupe stały się bardziej dostępne.

Przepis na sukces

Obecnie panuje powszechna moda na SUV-y. Dominują one niemal w każdym segmencie. Na szczęście niektórzy producenci mają świadomość tego, że żaden trend nie trwa wiecznie i szukają alternatywnych rozwiązań. Przykładem jest tutaj Kia, która od 2017 r. oferuje świetnie stylizowanego liftbacka o rysach coupe – model Stinger. W tym samym roku Volkswagen zaprezentował następcę Passata CC – Arteona. Zarówno Kia, jak i Volkswagen, pozycjonują swoje modele wyżej niż klasycznych przedstawicieli segmentu D (czyt. Optimę i Passata). Samochody te nie tylko świetnie wyglądają, ale są też lepiej wykonane i wyposażone. O ile Stinger w niczym nie przypomina Optimy, o tyle Arteon dzieli kokpit i większość silników z Passatem. Wysoka cena tych aut nie przeszkadza klientom, którzy bardzo chętnie je kupują. Widać to chociażby na drogach, gdzie oba te modele stają się coraz powszechniejszym widokiem.

Fot. netcarshow.com / Kia Stinger

Tą samą drogą poszedł Peugeot, projektując II generację 508. Z klasycznego sedana samochód stał się liftbackiem w stylu coupe z nisko poprowadzoną linią dachu i bezbramkowymi szybami. Już podczas premiery auto wzbudzało spore zainteresowanie z powodu świetnej stylistyki. Wiele wskazuje na to, że – mimo wysokiej ceny i ciasnego wnętrza – auto odniesie rynkowy sukces.

Nieco inaczej postąpiła Toyota, zastępując Avensisa limuzyną Camry. Auto powróciło do Europy po 14 latach i będzie oferowane wyłącznie z napędem hybrydowym. Samochód jest klasycznym sedanem, na dodatek dużo większym od Avensisa. Z długością prawie 4,9 m plasuje się między segmentami D i E. Samochód jest wygodny, masywny i przestronny – czuć w nim charakter typowej amerykańskiej limuzyny. Podczas pokazów przedpremierowych w Polsce Camry spotkała się z ciepłym przyjęciem, a Toyota zebrała ok. 50 zamówień.

Fot. netcarshow.com / Volkswagen Arteon

Auta kupuje się oczami

Przykłady te dobrze pokazują, że przyszłość klasy średniej nie należy tylko do SUV-ów i nie musimy się obawiać ich całkowitej dominacji. Zawsze znajdą się mniej lub bardziej oryginalne propozycje, czego dowodzi Kia Stinger czy Peugeot 508. Opisany powyżej trend obrazuje także zmiany, jakie zaszły w mentalności nabywców w ciągu ostatnich lat. Niegdyś liczyła się funkcjonalna i przestronna kabina oraz komfort jazdy. Obecnie samochody “kupuje się oczami”, co potwierdza rosnąca popularność SUV-ów, crossoverów oraz czterodrzwiowych coupe. Wiele osób jest w stanie zapłacić wyraźnie więcej za ładniejsze nadwozie, co dowodzi także wzrostu zamożności społeczeństwa. Krótko ujmując – póki co możemy być spokojni o różnorodność w świecie motoryzacji.

Podobał Ci się ten materiał? Polub nas na , aby nie przegapić następnych!

Kontynuuj czytanie
Reklama

Facebook

Reklama
Reklama

Popularne