Nasze profile w mediach społecznościowych

Fascynacje

Ferrari Portofino Mansory – bardziej krzykliwa wersja włoskiego cabrio

Niemiecki tuner wziął się za kolejny model Ferrari. Powstałe w efekcie Ferrari Portofino Mansory to coś więcej niż tylko bardziej “dzika” wersja włoskiego supersamochodu – otrzymało ono bowiem znaczny zastrzyk mocy, co przełożyło się na zdecydowaną poprawę osiągów.

Opublikowano

w dniu

Ferrari Portofino Mansory
Fot. mansory.com

Słynący z wielu krzykliwych projektów niemiecki tuner przedstawił swój kolejny nieszablonowy pojazd. Ferrari Portofino Mansory otrzymało tak dziki wygląd, jakiego nie miał wcześniej żaden z kabrioletów włoskiej marki. Zresztą Portofino jest już trzecim modelem z koniem w logo, zaraz po F8 Tributo i 812 GTS, którego wziął na warsztat w tym roku słynny tuner. Firma jest szczególnie dumna z chowanego twardego dachu, który wykonano w całości z kutego włókna węglowego.

ZOBACZ TAKŻE
Ferrari Portofino M - mocy i stylu nigdy za wiele. M jak Modificata

Ferrari Portofino Mansory – “dzikie” wydanie eleganckiego włoskiego cabrio

Zresztą z karbonu wykonano także liczne dodatki aerodynamiczne, jak np. wloty powietrza na masce, osłony przednich wlotów powietrza czy obudowy bocznych lusterek. Zresztą motyw włókna węglowego znajdziemy też w postaci słupków i klamek, a także otworów za przednimi nadkolami. Tył nadwozia wieńczy natomiast subtelny spojler, z którym kontrastuje wydatny i rozbudowany dyfuzor z czterema okrągłymi końcówkami układu wydechowego. Dopełnieniem zmian są niestandardowe felgi z żółtymi rantami, o rozmiarze 21 cali z przodu oraz 22 cali z tyłu. Nadwozie pokryto krzykliwym, żółtym lakierem, który jeszcze bardziej podkreśla liczne ciemne dodatki z włókna węglowego.

Ferrari Portofino Mansory

Podobną kolorystykę utrzymano także w kabinie włoskiego supersamochodu. Wykończono ją bowiem czarną skórą z żółtymi przeszyciami. W oczy rzucają się także liczne żółte akcenty w postaci obwódek nawiewów, listwy na desce rozdzielczej czy obwódek przycisków, a także fragmentów dywaników od Mansory. Ciekawostką są także trzy przyciski do wyboru trybu pracy skrzyni biegów, które nawiązują do barw włoskiej flagi. Zamiast słynnego konia Ferrari na kierownicy pojawiło się logo Mansory z włóknem węglowym.

Ferrari Portofino Mansory

Imponująco szybkie

Zmianom poddano także jednostkę napędową. Zamiast seryjnych 600 KM i 760 Nm podwójnie doładowany silnik V8 o pojemności 3.9 litra rozwija teraz aż 720 KM i 890 Nm, wyprzedzając tym samym najmocniejsze Portofino M (Modificata). Poprawę parametrów uzyskano dzięki zmodyfikowaniu oprogramowania jednostki napędowej oraz zastosowaniu niestandardowego układu wydechowego. Zaowocowało to znaczną poprawą osiągów. Niemiecki tuner twierdzi, że Ferrari Portofino Mansory rozpędza się od 0 do 100 km/h w zaledwie 3 sekundy i rozwija 334 km/h. To blisko o pół sekundy i 14 km/h lepiej niż 620-konne topowe Portofino M.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama