Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Charles Leclerc zdradził intrygującą rzecz odnośnie jazdy za rywalem

Kierowcy podzielili się swoimi uwagami odnośnie tego jak zachowują się nowe samochody podczas jazdy za rywalem. Te w zdecydowanej większości były pozytywne. Dodatkowo niektórzy zawodnicy zwrócili uwagę na interesujące szczegóły związane z jazdą za samochodem z przodu.

Scuderia Ferrari Charles Leclerc 3 dzień Barcelona testy 2022 f1
Fot. Scuderia Ferrari

Problem prawie stary jak świat

W ostatnich kilku dekadach aerodynamika samochodów F1 poczyniła ogromny krok naprzód. To sprawiło, że owe pojazdy są nie tylko szybsze, ale jednocześnie generują ogromne ilości brudnego powietrza. To sprawia, że zbliżenie się do samochodu z przodu na mniej niż pięć sekund bardzo negatywnie wpływa na pracę aerodynamiki oraz opon.

FIA oraz promotor F1 podjęli w ostatnich latach szereg badań mających na celu zrozumienie problemu oraz opracowanie przepisów technicznych, które znacząco ograniczyłyby oddziaływanie brudnego powietrza. Efektem tego są przepisy, które ogłoszono na sezon 2021 pod koniec sezonu 2019. Natomiast po kilku modyfikacjach wprowadzono je w życie na sezon 2022. Oczywiście nowe regulacje nie są rozwiązaniem docelowym. Jednakże pełnią one ważną rolę na drodze do poprawy jakości ścigania w F1.

Leclerc o tym, co dzieje się podczas jazdy poniżej pół sekundy za rywalem

Gdy Formuła 1 zawitała na tor pod Barceloną to jednym z głównych pytań podczas spotkań kierowców z dziennikarzami stał się temat jazdy za rywalem. Na ten temat wypowiedział się chociażby Charles Leclerc. Monakijczyk podzielił się ciekawymi uwagami odnośnie sytuacji, gdy kierowca traci mniej niż sekundę do samochodu przed nim. Niestety nie wiemy, czy inni kierowcy zaobserwowali podobne zjawisko co zawodnik Ferrari.

– To jest dość ciekawe. Jadąc od sekundy do trzech sekund za rywalem nie ma szczególnych problemów. Natomiast jadąc już bliżej niż sekundę za rywalem można się poczuć jak dawniej. Potem, gdy zbliżę się na mniej, niż pół sekundy, znowu samochód prowadzi się dobrze. To jest bardzo zastanawiające. Oczywiście będę musiał przejechać jeszcze kilka okrążeń za czyimś samochodem, ale obecnie to wygląda dobrze – zauważył kierowca Ferrari w rozmowie z Autosportem.

ZOBACZ TAKŻE
Hamilton i Sainz enigmatycznie ocenili postawę swoich ekip po testach

Tu nasuwają się pytania odnośnie tego, jak aerodynamika konkretnego samochodu wpływa na kształtowanie się strug brudnego powietrza, które kształtują się za nim. Oprócz tego ciekawą kwestią może być też to jak dany samochód reaguje na brudne powietrze jakie wytwarza samochód jadący przed nim. Tu pytanie dotyczy nie tylko docisku, ale i wpływu brudnego powietrza na chłodzenie hamulców czy jednostki napędowej. Prawie każdy spośród dziesięciu zespołów w stawce reprezentuje inne podejście do tych aspektów. To może mieć realny wpływ na powyższe czynniki. Pytanie tylko, jak prezentują się te różnice.

Wielu kierowców podzieliło optymizm Monakijczyka

Max Verstappen i Alexander Albon także mieli okazję przejechać kilka okrążeń za samochodami rywali i oboje podzielili się swoimi wrażeniami. Tu warto zwrócić uwagę zarówno na stonowane podejście kierowcy Red Bulla jak i na ogólne wrażenia Albona. Tajlandzki zawodnik podkreślał, że w ostatnim roku nie ścigał się zbyt wiele. Jednak należy przypomnieć, że wicemistrz F2 z 2018 roku spędził sezon 2021 w DTM. Spodziewano się, że kierowca Williamsa porówna jazdę za rywalem w F1 do śledzenia rywala w samochodzie GT3. Niestety żadne takie porównanie nie padło. Mimo to można odnieść wrażenie, że Albon z racji swojej rocznej przerwy od ścigania w F1 faktycznie był pod wrażeniem zmiany sposobu jazdy za rywalem.

– Jechałem za kilkoma innymi samochodami i faktycznie można jechać bliżej rywali niż dawniej. Teraz przynajmniej nie ma już takiej utraty docisku jak kiedyś. Wcześniej jadąc bliżej samochód stawał się bardzo podsterowny lub nadsterowny. Oczywiście nie spodziewam się, że będzie można jechać z nosem w czyimś dyfuzorze, ponieważ F1 dysponuje takim dociskiem, że takie coś byłoby trudne. Jednak w obecnej sytuacji można powiedzieć, że sytuacja jest pod kontrolą – podsumował Verstappen.

ZOBACZ TAKŻE
Vettel pozytywnie o formie Astona Martina. "Jesteśmy bliżej czołówki"

– Pokonałem kilka okrążeń za Gaslym i pierwsze odczucia są pozytywne. Oczywiście inną sprawą jest to, że dość od dłuższego czasu nie ścigałem się [w F1 – przyp. red.]. Jednakże byłem pod wrażeniem tego jak dobrze trzymałem się za nim w drugim i trzecim zakręcie. Nie jechałem nawet na maksimum możliwości samochodu, bo spodziewałem się gorszej sytuacji – przyznał Albon.

Oczywiście należy mieć na uwadze to, że to były zaledwie pierwsze próby jazd za rywalem w nowych samochodach F1. Inną sprawą może być już rzeczywiste ściganie, które rozpocznie się za około miesiąc. Dodatkowo można się spodziewać, że wraz z rozwojem tegorocznych konstrukcji sytuacja związana z brudnym powietrzem może się ponownie delikatnie pogorszyć. Oczywiście wszystko to zweryfikują już same wyścigi.

5/5 (liczba głosów: 5)
\
Reklama