Skandaliczna decyzja FIA
We wtorek, 1 marca, minął szósty dzień inwazji wojsk rosyjskich na terytorium Ukrainy. W związku z tym, FIA zwołała nadzwyczajne posiedzenie, aby podjąć decyzję w sprawie startów rosyjskich i białoruskich kierowców w nadchodzącym sezonie. Ku ogólnemu zniesmaczeniu, zezwolono im startować w zawodach międzynarodowych pod neutralną flagą i bez hymnów narodowych. W rzeczywistości, niewiele się zmienia. Rosjanie nie mogą reprezentować własnych barw w związku z aferą dopingową w 2014 roku. Z kolei żaden Białorusin nie ściga się na wysokim szczeblu motorsportu, więc nikt na tym nie ucierpi.
Ta sytuacja jest zupełnie niezrozumiała, bo wydawało się, iż FIA wyraźnie potępia agresję na Ukrainę, odbierając Rosji organizację wyścigu. Teraz termin 23-25 września 2022 roku pozostaje do obsadzenia. Ponadto, głównym sponsorem zespołu Haas był do niedawna ojciec Nikity Mazepina, Dimitrij – rosyjski oligarcha, na którego nałożono spore sankcje. Mężczyzna jest w bliskich relacjach z Władimirem Putinem.
Brytyjczycy sprzeciwiają się władzom z Paryża
Mimo że wczoraj, 1 marca, rosyjscy kierowcy mogli odetchnąć z ulgą, dziś czeka ich niemiła niespodzianka. Raczej nie takiego prezentu oczekiwał Nikita Mazepin w dniu jego 23. urodzin, tj. 2 marca 2022 roku. Ogłoszono bowiem, iż brytyjska federacja Motorsport UK zdecydowała się zakazać reprezentantom Rosji i Białorusi we wszystkich zawodach organizowanych na terenie Wielkiej Brytanii. Co za tym idzie? Nikita Mazepin i Alexander Smolyar, reprezentant MP Motorsport w Formule 3, nie wystąpią w Wielkiej Brytanii na torze Silverstone. Przypomnijmy, że zmagania F1 i F3 zaplanowano na 1-3 lipca 2022. Warto też dodać, że brytyjska federacja uniemożliwia tym samym start wszystkim kierowcom z Rosji i Białorusi na terytorium Wielkiej Brytanii.
Live #F1 News – Haas F1 driver Nikita Mazepin will be BANNED from competing at the British Grand Prix https://t.co/ojXVxo2uDk
— Live F1 News (@LiveF1News) March 2, 2022
Co więcej, odważna reakcja brytyjskiej federacji może poskutkować kolejnymi protestami i bojkotami, co mogłoby skłonić władze FIA do refleksji i całkowitego zawieszenia zawodników pochodzenia Rosyjskiego lub Białoruskiego. Podobne zagrania widzieliśmy chociażby w przypadku FIFA. Tam zapowiedzi bojkotów kolejnych reprezentacji zakończyły się zmianą decyzji i wykluczeniem Rosjan oraz Białorusinów z rozgrywek.