Zanim przejdziemy do analizy kwalifikacji, wyjaśnimy jaki system stosuje się w czasówce podczas owali. Zawodnicy od ostatniego w tabeli, do lidera mistrzostw pojedynczo wyjeżdżają na swoją próbę. W jej trakcie ich zadaniem jest pokonanie dwóch okrążeń, podczas których liczona jest średnia prędkość przejazdu. Ten, kto uzyska najwyższą, wygrywa kwalifikacje.
Najszybszy kierowca: Felix Rosenqvist
Szwed po transferze do ekipy Arrow McLaren SP nie potrafi nawiązać do czasów, gdy reprezentował zespół Chipa Ganassiego. Skandynaw bowiem regularnie ogrywany jest przez swojego partnera z zespołu Patricio O’Warda. Jednak podczas niedawno zakończonych kwalifikacji to właśnie Rosenqvist okazał się nie tylko szybszy od Meksykanina, ale także zwyciężył w kwalifikacjach. Szwed przejechał swoje okrążenie niezwykle agresywnie, bowiem w pewnym momencie omal nie wjechał na trawę. Jak się okazało taktyka to opłaciła się i podopieczny McLarena po raz drugi w karierze okazał się najszybszy w czasówce.
Największe zaskoczenie: Takuma Sato
Takiego wyniku nie spodziewał się sam zainteresowany jak i jego zespół. Japończyk, dla którego jest to dopiero drugi weekend z ekipą Dale Coyne Racing sensacyjnie zajął 3. miejsce. Zarówno komentatorzy, a także pracownicy zespołu nie kryli zdziwienia. Nikt bowiem nie przypuszczał, że na tym etapie sezonu możliwe będzie osiągnięcie tak dobrego wyniku. Były kierowca F1 po wszystkim podziękował swoim mechanikom za znalezienie tak dobrych ustawień.

Fot. Penske Entertainment
Wiek to tylko liczba
Helio Castroneves to jeden z najstarszych kierowców w stawce. 46-letni Brazylijczyk jednak pokazał znów, iż nawet mając młodzieńcze lata za sobą wciąż jest szybkim zawodnikiem. Były kierowca testowy Toyoty, uplasował się bowiem na 6. pozycji. Dla porównania jego partner z zespołu Simon Pagenaud zakończył kwalifikacje na 15. pozycji. Biorąc pod uwagę, iż Castroneves jest kierowcą, który uwielbia ścigać się na owalach, w niedzielnym wyścigu powinien być jednym z faworytów do zwycięstwa.
Dobra postawa Penske
Legendarna stajnia z Północnej Kalifornii ma powody do radości. Zawodnicy reprezentujący tą ekipą spisali się bowiem rewelacyjnie. Lider mistrzostw Scott McLaughlin udowodnił, iż jest w formie zajmując 2. miejsce. Dwie lokaty za nim uplasował się niepokorny Australijczyk Will Power. Na 7. pozycji czasówkę zakończył Josef Newgarden. 2-krotny mistrz IndyCar od początku weekendu zmagał się z pewnymi problemami. Jego mechanicy zdołali je jednak rozwiązać i Amerykanin jak sam przyznał cieszy się z osiągniętego rezultatu.
Powrót J.R-a Hildebranda
Tatiana Calderon, czyli zawodniczka która debiutuje w tym sezonie w IndyCar nie zdecydowała się, aby w swoim pierwszym sezonie w najważniejszej amerykańskiej serii single-seaterowej rywalizowała na owalach. Z tego powodu ekipa A.Ja Foyta zwróciła się do byłego kierowcy testowego Force Indii, aby zastąpił Kolumbijkę. Hildebrand, który po raz ostatni rywalizował na tym torze w 2017 roku nie zdołał zdziałać cudów. W efekcie Amerykanin do niedzielnego wyścigu wyruszy z przedostatniej 26. pozycji.

Fot. Penske Entertainment
Jedna jaskółka wiosny nie czyni
Dalton Kellett w rozmowie z Motohigh.pl wyznał, iż ekipa A.J Foyt Racing przed sezonem 2022 musi koniecznie poprawić tempo kwalifikacyjne. To udało się osiągnąć podczas czasówki w St. Petersburgu, gdzie wspomniany Kanadyjczyk jak i Kyle Kirkwood spisali się świetnie. Jak się okazało progres był chwilowy. Zarówno Kellett jak i Kirkwood oraz bohater poprzedniego akapitu przepadli w tle. Kierowca z Toronto zajął 22. miejsce, a młodszy z Amerykanów zakończył kwalifikacje jedno „oczko” niżej. Cała trójka reprezentantów zespołu należącego do absolutnej legendy motorsportu A.J-a Foyta z pewnością zrobią wszystko co w ich mocy, by w czasie wyścigu wpaść na metę na wysokich pozycjach.
Jak spisali się debiutanci?
Dla kilku zawodników była to pierwsza czasówka w serii IndyCar na owalu. Mowa tu o Callumie Ilocie, Christianie Lundgaardzie, Kyle’u Kirkwoodzie, Jimmie Johnsonie, Davidzie Malukasie i Devlinie DeFrancesco. Do tego grona można także dodać Romaina Grosjeana, dla którego była to pierwsza „owalna” czasówka na szybkim owalu. Najlepiej z tej grupy spisał się właśnie Francuz, którego średnia prędkość dwóch okrążeń wyniosła 220.418 mil na godzinę i to dało mu 13. lokatę.
Na przeciwległym biegunie znalazł się za to Christian Lundgaard. Duńczyk, który brylował w testach dla debiutantów przed kilkoma dniami kompletnie przepadł. Skandynaw bowiem zdołał uplasować się wyżej tylko od J.R-a Hildebranda i Grahama Rahala. Z dziennikarskiego obowiązku warto dodać, iż 18. lokata, którą wywalczył Jimmie Johnson jest jego najlepszą pozycją w kwalifikacjach jaką Amerykanin zajął w czasie swojej kariery w IndyCar.
Kiedy wyścig?
Tegoroczne zawody XPEL 375 odbędą się w niedzielę 20 marca. Transmisję z wyścigu przeprowadzi Viaplay; początek o godzinie 17:25.
Wyniki
