Najlepszy kierowca: Theo Pourchaire
Pourchaire przez większość wyścigu był stosunkowo niewidoczny. Po starcie z 7. pola spokojnie jechał w czołowej piątce, jednak nie było to nic rzucającego się w oczy. Ostatecznie wszystko jednak zagrało na jego korzyść. Pourchaire miał dziś wszystko to, czego nie mieli inni faworyci do zwycięstwa. Młody Francuz nie popełnił żadnego błędu i przez cały wyścig jechał dobrym, równym tempem. Kierowca ART jechał także na lepszej strategii. Ostatecznie wykorzystał on błędy innych zawodników oraz gorsze tempo Ralpha Boschunga i po pit-stopach wszystkich kierowców startujących na pośredniej mieszance znalazł się na czele stawki. Prowadzenia nie oddał już do końca, ponieważ wyścig zakończył się za samochodem bezpieczeństwa.
THEO POURCHAIRE WINS IN IMOLA! 🏆
He leads Fittipaldi (P2) and Boschung (P3) across the line 👏#ImolaGP #F2 pic.twitter.com/YwrkPLcIvb
— Formula 2 (@Formula2) April 24, 2022
Najlepszy zespół: ART Grand Prix
Wśród dzisiejszego chaosu związanego z neutralizacjami to kierowcy ART odnaleźli się najlepiej. Choć początkowo obaj nie rzucali się w oczy, tak zarówno strategia jak i wyjazdy samochodu bezpieczeństwa zagrały na ich korzyść. Theo Pourchaire zwyciężył, dzięki czemu wrócił do czołówki klasyfikacji generalnej. Z kolei jego zespołowy partner, Duńczyk Frederik Vesti, zajął 6. miejsce, dzięki czemu zdobył swoje pierwsze punkty F2 w karierze.
Największe zaskoczenie: Enzo Fittipaldi
Do tej pory nie był to udany sezon dla Charouza i Enzo Fittipaldiego. Przed tym weekendem czeski zespół jako jedyny nie zdobył jeszcze punktów. Zmieniło się to jednak w dzisiejszym wyścigu. Enzo Fittipaldi doskonale zarządzał wyścigiem, dzięki czemu zarówno strategię jak i neutralizacje obrócił na swoją korzyść. Oprócz tego w końcówce Brazylijczyk popisał się świetnym tempem i kilkoma manewrami wyprzedzania. Dzięki temu zdobył nie tylko pierwsze punkty dla Charouza, ale także swoje pierwsze podium w karierze. Młodszy z braci Fittipaldich do mety dojechał na rewelacyjnej 2. pozycji.
The little shark 🦈#ImolaGP #F2 pic.twitter.com/XPqlPbxZUk
— Formula 2 (@Formula2) April 24, 2022
Największe rozczarowanie: Juri Vips
Nie tak wyobrażał sobie ten weekend zwycięzca kwalifikacji. Na 6. okrążeniu wyścigu Vips popełnił spory błąd wyjeżdżając zbyt szeroko w jednym z zakrętów. Estończyk nie był w stanie uratować sytuacji, przez co wjechał na trawę i zupełnie stracił kontrolę nad bolidem. Incydent zakończył się uderzeniem w bandę i zaparkowaniem samochodu w żwirze. Vips stracił w ten weekend szansę na sporą liczbę punktów. Kierowca Hitech GP zdobył pole position, jednak oba wyścigi zdecydowanie nie poszły po jego myśli. Junior Red Bulla wyjeżdża z Włoch zaledwie z dwoma dodatkowymi „oczkami”.
💔💔💔#ImolaGP #F2 pic.twitter.com/dSCezYp5ON
— Formula 2 (@Formula2) April 24, 2022
Pech Doohana i Haugera
Wyścig obu kierowców zakończył się bardzo szybko, bo w zasadzie tuż po starcie. Obaj nie ruszyli najlepiej i od razu stracili kilka pozycji. Z tego powodu spotkali się obok siebie, jednak nie w taki sposób, jaki by chcieli. Australijczyk i Norweg uciekali przed kierowcami obok siebie przez co… zderzyli się ze sobą. Hauger uderzył w ścianę i uszkodził swój bolid. Były one na tyle duże, że kierowca Premy przy pierwszej okazji zatrzymał się w żwirze. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, dzięki czemu Doohan z ułamanym przednim skrzydłem doczołgał się do alei serwisowej. Jednak również musiał on zakończyć udział w zmaganiach.
SAFETY CAR (LAP 1/35)
Disaster at the start for Hauger and Doohan as the two collide 😫#ImolaGP #F2 pic.twitter.com/LOjRpmYvtr
— Formula 2 (@Formula2) April 24, 2022
Stracona szansa Roya Nissany’ego
Startujący z P6 Roy Nissany zaliczył nieprawdopodobne pierwsze okrążenie. Izraelczyk już po wyjściu z szykany Tamburello był liderem wyścigu. Na 7. okrążeniu podczas neutralizacji zjechał do alei serwisowej, aby zmienić swoje supermiękkie opony na pośrednie. Kierowca DAMSa wyjechał na 10. miejscu i jechał nie najgorszym tempem czekając, aż kierowcy przed nim zjadą na swój obowiązkowy pit-stop. Niestety – do czasu. Na 21. okrążeniu Nissany popełnił prosty błąd i wyjechał zbyt szeroko w ostatnim zakręcie. Rezerwowy Williamsa wjechał na żwir i uderzył w ścianę mocno rozbijając swój bolid. Na szczęście wydarzyło się to tuż przed aleją serwisową i Izraelczyk był w stanie zjechać do swojego garażu. Spowodowało to jednak wirtualną neutralizację i zamknięcie alei serwisowej, co znacząco utrudniło wyścig kierowcom startującym na pośrednich oponach.
💔 The chance of a first race win slips away from Nissany#ImolaGP #F2 pic.twitter.com/wM3rj7G2cB
— Formula 2 (@Formula2) April 24, 2022
Dramat Carlina
To nie był udany wyścig dla brytyjskiego zespołu. Lider ekipy, Liam Lawson, wybrał gorszą strategię, przez co po swoim pit-stopie znalazł się niemal na końcu stawki. Nie był on w stanie nadrobić straty do punktowanej 10-tki, a na dodatek w samej końcówce wyścigu popełnił błąd, przez co rozbił swój bolid i całkowicie zakończył udział w zmaganiach. Dużo większy pech spotkał jego partnera, Logana Sargeanta. Amerykanin długo jechał na „wirtualnym” podium, które byłoby jego pierwszym w karierze. Junior Williamsa popełnił jednak kilka błędów, przez co błyskawicznie wyprzedzili go kierowcy będący za nim. Młody Amerykanin ostatecznie dopisał punkty na swoje konto – zajął 7. miejsce – jednak zdecydowanie może czuć niedosyt.
LAP 32/35
Lawson is out after a shunt into the wall
The driver is out of the car and appears okay 👍#ImolaGP #F2 pic.twitter.com/AheY7O6mMu
— Formula 2 (@Formula2) April 24, 2022
Pierwsze koty za płoty. Jak radzili sobie debiutanci?
Dzisiejszy wyścig okazał się dla wielu kierowców bardzo szczęśliwym. Zdobyli oni bowiem swoje pierwsze punkty w tym sezonie. Najwyżej wśród nich uplasował się Enzo Fittipaldi. Kierowca Charouza zajął 2. miejsce zdobywając tym samym swoje pierwsze podium w F2. Cztery „oczka” dołożył także zastępujący Cema Bolukbasiego David Beckmann. Oprócz nich swoje pierwsze punkty zdobyli debiutanci: Clement Novalak zajął 4. miejsce, a Frederik Vesti – 6.
Klasyfikacje generalne F2 po Imoli
Po dzisiejszym wyścigu doszło do kilku zmian w klasyfikacjach kierowców i zespołów. Theo Pourchaire nie tylko wrócił do walki o tytuł, ale objął prowadzenie w mistrzostwach. Na drugie miejsce spadł Felipe Drugovich, który do Francuza traci tylko 2 punkty. Podium uzupełnia Jehan Daruvala, jednak szybko może się to zmienić. Nad 7. Jurim Vipsem Hindus ma zaledwie 4 „oczka” przewagi.
Wśród zespołów z kolei na szczyt awansował MP Motorsport. Tuz za holenderskim zespołem jest ART Grand Prix z 2 punktami straty. Oba te zespoły wyprzedziły Hitech GP, który po zerowej zdobyczy spadł na 3. miejsce. Pełne klasyfikacje po Grand Prix Emilii-Romanii znajdziecie poniżej.
Kiedy kolejne ściganie?
Na następne zawody Formuły 2 przyjdzie nam trochę poczekać. Czwarta runda sezonu odbędzie się dopiero za miesiąc, w dniach 21-22 maja. Kierowcy będą wtedy rywalizować w Hiszpanii, na torze Catalunya pod Barceloną. Z pewnością Juri Vips będzie chciał odbić sobie nieudany weekend na Imoli i wrócić do czołówki klasyfikacji generalnej. Drugovich i Pourchaire zawalczą o prowadzenie w mistrzostwach, a pozostali kierowcy jak Lawson czy Daruvala będą próbować odrabiać straty. Debiutanci z kolei przylecą z nadzieją na utrzymanie formy i dobrą zdobycz punktową.
Wyniki wyścigu głównego na Imoli
