Connect with us

Czego szukasz?

F4

Hiszpańska F4: Drugie miejsce Kucharczyka podczas festiwalu neutralizacji | Analiza 3. wyścigu

Do trzech razy sztuka. Nikola Tsolov uporał się z katastrofalnymi startami i odniósł swój pierwszy triumf w karierze w Hiszpańskiej F4. Podium uzupełnili Tymoteusz Kucharczyk oraz Suleiman Zanfari. Polak, co warte podkreślenia, przez moment prowadził w wyścigu.

Tymek podium
Fot. YouTube

Najlepszy kierowca: Nikola Tsolov

Bułgar po raz pierwszy tego weekendu wystartował jak należy. Protegowany Alpine zaraz po starcie co prawda stracił miejsce na rzecz Kucharczyka, lecz na początku kolejnego okrążenia odzyskał prowadzenie, którego nie oddał już do mety. Zawodnik ekipy Campos Racing świetnie rozegrał obydwa restarty, przez co Polak nie miał szans wyprzedzić go poprzez wykorzystanie cienia aerodynamicznego. Dla Tsolova to pierwsza wygrana w single-seaterach i śmiało można nazwać go wielką nadzieję bułgarskiego motorsportu. Junior Alpine w dodatku wykręcił najszybszy czas pojedynczego okrążenia zawodów.

Tsolov i wygrana

Fot. Alpine Junior Team

Podium Tymoteusza Kucharczyka

Była szansa na wygraną, lecz skończyło się „tylko” na drugim miejscu. Jednak czy to powód do zawodu? Absolutnie nie! Polak w każdym z trzech wyścigów popisał się atomowymi startami, co jak pokazał ten weekend wcale nie było proste. W trzecim wyścigu w Portugalii reprezentant ekipy MP Motorsport zaraz po starcie wyszedł na prowadzenie, którego nie zdołał długo utrzymać. Stało się tak za sprawą Nikoli Tsolova, który minął go „kółko” później na prostej startowej. Polak co prawda w okresie między neutralizacjami próbował dogonić swojego rywala, lecz nie udało mu się to. Jednak po raz kolejny Kucharczyk pokazał, iż jest kierowcą o gigantycznym potencjale. 

ZOBACZ TAKŻE
Tymoteusz Kucharczyk rusza na podbój F4. Co warto o nim wiedzieć?

Suleiman Zanfari także ma powody do radości. Dla kierowcy z Maroka jest to bowiem pierwsze podium w karierze, które wywalczył w Hiszpańskiej F4. Zawodnik z Afryki na podium nie krył radości z osiągniętego rezultatu. 

Największe zaskoczenie: Robert de Haan

Holender podczas rywalizacji w Portugalii przeżywał trudne chwile. O ile jeszcze pierwszy wyścig w jego wykonaniu można uznać za przyzwoity, tak już drugi okazał się totalną katastrofą. Rodak Maxa Verstappena zdołał jednak pozbierać się, przez co trzeci ostatni wyścig ukończył na znakomitym 6. miejscu. Tym samym zdołał zdobyć pierwsze tegoroczne punkty dla swojej ekipy Monlau Motorsport. 

Robert de Haan VAR

Fot. Robert de Haan / Instagram

Największe rozczarowanie: Filip Jenic

Serb w dwóch pierwszych wyścigach prezentował się znakomicie. Jenic bowiem kończył zmagania na 6. i 2. pozycji. Dzięki tym wynikom reprezentant ekipy Campos Racing zajmował w klasyfikacji kierowców znakomite 4. miejsce. Jednak długo się nim nie nacieszył. Kierowca z kraju ze stolicą w Belgradzie totalnie skopał kwalifikacje, przez co do zawodów ruszał z drugiej 10. Jenic, który znany jest z walecznej jazdy nie był w stanie niczego zdziałać, przez co zakończył zmagania bez zdobyczy punktowej. Dla niego jak i jego kibiców to bardzo słaby rezultat.

Zamieszanie z tyłu stawki

Wyścigi Formuły 4 znane są z dużej ilości wypadków. Nie inaczej było podczas ostatniego aktu rywalizacji w Portugalii. Na pierwszym okrążeniu, pod koniec drugiego sektora doszło do karambolu. W efekcie trzech kierowców znalazło się poza torem. Mowa tu o Jorge Camposie, Jefie Machielsu i Sebastianie Gravlundzie. Ten ostatni co prawda zdołał wrócić do rywalizacji, lecz dla Meksykanina i Belga był to koniec wyścigu. W efekcie na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, przez co ponad połowę wyścigu stanowiła neutralizacja.

Pod koniec zmagań doszło do jeszcze innej kolizji. Rosjanin Vladislav Ryabo, który startuje pod hiszpańską flagą obrócił się w nawrocie w końcowej części toru. W kierowcę ekipy GRS wpadło kilku zawodników m.in Gaël Julien. Choć całe zdarzenie wyglądało groźnie, wszyscy zawodnicy opuścili swoje maszyny o własnych siłach. 

Klasyfikacje po wyścigach w Portugalii

Tasanapol Inthraphuvasak wyjeżdża z Portugalii jako lider Hiszpańskiej Formuły 4. Taj zdołał do tej pory uzbierać 51 punktów. Czołową trójkę uzupełniają Hugh Barter oraz Tymoteusz Kucharczyk. Tracą oni do rodaka Alexa Albona kolejno 6 i 9 punktów. W klasyfikacji zespołowej przewodzi za to ekipa MP Motorsport, która idzie łeb w łeb z zespołem Campos Racing. Pełne klasyfikacje po rundzie w Portugalii znajdziecie w odnośniku poniżej

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna Hiszpańskiej F4 2022. Sprawdź pozycję Kucharczyka

Następny przystanek: Jerez

Zawodnicy startujący w Hiszpańskiej Formule 4, będą mogli solidnie odpocząć. Wracają oni bowiem do akcji pod koniec maja, gdzie będą rywalizowali na torze Jerez. Obiekt ten w przeszłości podobnie jak tor w Portimao, gościł Formułę 1.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz Hiszpańskiej F4 2022. Gdzie i kiedy startuje Kucharczyk?

Czy Tymoteusz Kucharczyk i Nikola Tsolov ponownie stoczą pomiędzy sobą wspaniałe pojedynki? Która ekipa spisze się lepiej – MP Motorsport czy Campos Racing? Przekonamy się o tym w dniach 28-29 maja. 

Wyniki ostatniego wyścigu Hiszpańskiej F4 w Portimao 

\
Reklama