Czego szukasz?

Założ konto w BETFAN z motohigh.pl

Formuła 1

Nieoficjalne wyścigi F1. Najciekawsze odbyły się w… Afryce

Dosyć abstrakcyjnie brzmi dzisiaj zorganizowanie rundy F1, która nie liczyłaby się w regularnych mistrzostwach. Dawniej był to jednak chleb powszedni dla królowej motorsportu, której przychodziło ścigać się w naprawdę egzotycznych lokacjach. Mimo że nieoficjalne wyścigi F1 to już przeszłość, są one naprawdę ciekawą częścią historii. Z tego powodu zapraszamy na artykuł, który oprowadzi was po świecie nieliczących się do mistrzostw wydarzeń pod marką Formuły 1. Opowiemy o historii ich organizacji, w jakich najciekawszych miejscach je rozgrywano i podamy wiele ciekawostek na ich temat.

Wilson Fittipaldi nieoficjalne wyścigi F1 BRDC Trophy 1975
Fot. Lastflag / Wilson Fittipaldi podczad nieoficjalnej rundy BRDC Inter Trophy w 1975 roku

Najciekawsze nieoficjalne wyścigi F1

Pora na przejście do listy najciekawszych rund Formuły 1, które nie liczyły się do mistrzostw. Odbędziemy historyczno-geograficzną podróż po wielu epokach królowej motorsportu, ale zwiedzimy także kawał świata. Dania, Włochy czy nawet… wybrzeże Afryki? To wszystko miejsca, w których odbywały się nieoficjalne wyścigi F1, przyjrzyjmy się im bliżej. Co ciekawe w latach 1945-1983 odnotowywano każdą nieoficjalną rundę. Pierwsza odbywała się w Paryżu, a ostatnia na brytyjskim torze Brands Hatch jako Race of Champions. O tym ostatnim mieliśmy już okazje opowiedzieć wam więcej na łamach motohigh.pl.

ZOBACZ TAKŻE
Bolidy F1 w innych seriach wyścigowych. Nieoficjalne GP, ROC i sprinty
Zimbabwe w F1 John Love podium GP RPA 1967

Fot. Sportlight / Twitter

Nieoficjalne wyścigi F1. GP Mozambiku – niepodległość państwa kosztem rundy F1

Grand Prix Mozambiku było wyścigiem rozgrywanym w latach 1958-1971 w Lourenço Marques – dzisiejszym Maputo, stolicy państwa. Sam Mozambik był jeszcze wtedy terytorium zależnym od Portugalii utrzymującej tam kolonialne rządy. Wyścigi z samochodami F1 rozgrywano w latach 1962-1964, 1966-1967 i 1970-1971. Pozostałe lata zapełniały takie kategorie jak chociażby Formula Libre, która również jest ciekawą formą ścigania. Polega ona na braku rygorystycznych regulacji technicznych i najczęściej ogranicza się jedynie do kwestii bezpieczeństwa. 

Uczestnicy tej nieoficjalnej rundy F1 byli rozlosowywani z Południowoafrykańskich Mistrzostw Formuły 1. Była to seria, której warto poświęcić więcej uwagi, gdyż przewinie się ona jeszcze w naszym artykule. Jej wyścigi organizowano w latach 1960-1975 w Afryce Południowej m.in w Rodezji czy właśnie Mozambiku. Brały w niej udział maszyny w specyfikacji F1, które zostały wycofane z tych globalnych, słynnych mistrzostw świata. W wyścigach startowały też zmodyfikowane konstrukcje niższych kategorii. Później do rywalizacji dodano bolidy Formuły 2 i Formuły 5000. Co ciekawe niektórzy kierowcy startujący w niej dostali opcję okazjonalnego startu w prawdziwym Grand Prix. Jednym z nich był pochodzący z Rodezji John Love, który odniósł wielki sukces, gdy wywalczył podium w Kyalami podczas GP RPA.

Pierwotnie stołeczny tor był jedynie niewielką trasą uliczną i taki stan rzeczy utrzymywał się do 1958 r. Wtedy zmieniono jego charakterystykę na obiekt stały. W dalszych latach doczekał się rozbudowy, która wydłużyła go o ok. 0,5 km. Znajdował się niewiele ponad 200 metrów od wybrzeża Oceanu Indyjskiego. Niekwestionowanym rekordzistą pod względem zwycięstw w Grand Prix Mozambiku jest wcześniej wspomniany John Love, który triumfował aż 5 razy. Jeździł on bolidem konstruktora Cooper-Climax a jednokrotnie nawet oficjalnie reprezentował barwy zespołu Cooper.

Koniec z przymusu władzy

Kolejni wielokrotni zwycięzcy to południowoafrykańscy kierowcy Dave Charlton i Peter de Klerk, na najwyższym stopniu podium stawali po dwa razy. Zmagania na torze w stolicy Mozambiku zakończono w 1971 w momencie, gdy zaczęła eskalować wojna o niepodległość tego państwa. Trwała ona już wiele lat i toczyła się między wojskami Portugalskimi a tamtejszymi powstańcami. W momencie zaostrzenia walk na początku lat 70-tych tor zamknięto. Mozambik uzyskał niepodległość, odbiło się to jednak na motorsporcie. Nowy, niezależny rząd zakazał bowiem organizacji wyścigów i w ten właśnie sposób zakończyła się historia tej nieoficjalnej rundy F1.

GP Rodezji – brytyjski kolonializm zamiast spustoszenia przyniósł ludności motorsport

Kolejnym afrykańskim akcentem na naszej liście jest Rodezja. Być może nie słyszeliście o tym państwie, ale czy mówi wam coś taki kraj jak Zimbabwe? Jest to bowiem praktycznie to samo państwo leżące zaraz obok wcześniej wspomnianego Mozambiku. W tym przypadku zawodnicy wyścigu nie byli rozlosowywani z południowoafrykańskiej F1, bo biorący udział w mistrzostwach automatycznie się w nim znajdowali. Grand Prix Rodezji przez większość czasu było, bowiem pełnoprawną częścią tej serii.

Grand Prix Rodezji organizowano w łącznie piętnastu sezonach, w latach 1960-1976 z jednym wyjątkiem w 1975. Miało to związek z zakończeniem organizowania mistrzostw Południowoafrykańskiej F1. W kolejnym roku wyścig rozegrano maszynami uregulowanymi według zasad Formuły Atlantic, serii wyścigowej rozwijanej wówczas w Ameryce Północnej. Odbył się on jednak tylko raz i nie odniósł większego sukcesu.

gp rodezji

Fot. f1forgottendrivers / Grand Prix Rodezji 1964

Jedno Grand Prix, cztery tory

Rodezyjskie nieoficjalne rundy F1 rozgrywano łącznie na czterech obiektach. Pierwszy znajdował się w stolicy państwa, Harare i sąsiadował z tamtejszym lotniskiem. W 1961 roku wyścig przeniesiono do Bulawayo, które jest drugim co do wielkości miastem Zimbabwe, wciąż jednak nie był to tor stały, wybudowany specjalnie pod wyścigi. Przyszedł jednak czas, w którym Grand Prix Rodezji organizowano na obiekcie z prawdziwego zdarzenia. Miało to miejsce w 1971 roku, wtedy zmagania odbyły się na Breedon Everard Raceway znajdującym się w Bulawayo.  Był on nazwany na cześć Rodezyjskiego prezydenta oraz inżyniera kolejowego Henry’ego Breedona Everarda. Ostatniej zmiany dokonano w 1974, kiedy wyścig gościł na Donnybrook Raceway we wcześniej wspomnianym Harare.

John Love brylował w rodzimym wyścigu

Grand Prix Rodezji najczęściej wygrywał John Love, o którym już wspomnieliśmy przy okazji Grand Prix Mozambiku. W swoim domowym wyścigu triumfował aż 6 razy. Kolejnym wielokrotnym zwycięzcą był Dave Charlton, kierowca z RPA znany także z oficjalnych wyścigów F1 oraz GP Mozambiku. W globalnych mistrzostwach świata startował 13 razy i miał tam nawet okazję zasiąść za kierownicą bolidu McLarena.

ZOBACZ TAKŻE
Zimbabwe w F1: Egzotyczne państwo z 6 kierowcami i... jednym podium

Nieoficjalne wyścigi F1. Słynne GP San Remo

Kolejnym przystankiem na naszej liście jest San Remo, miasto leżące w północno-zachodnich Włoszech nad Morzem Śródziemnym. Historia wyścigu w tym malowniczym rejonie rozpoczęła się bardzo wcześnie, jeszcze przed II wojną światową w 1937 r. O Formule 1 jako serii nikt wtedy oczywiście nie słyszał jednak zawody rozgrywane w klasie Voiturette (niewielkich, często jednomiejscowych pojazdów) były z pewnością pierwowzorem ścigania w San Remo.

Po wojnie, kiedy w Europie wszystko zdawało się wracać do normalności rozpoczęto organizację nowej, globalnej serii wyścigowej o randze mistrzostw świata. Była to właśnie dobrze nam znana Formuła 1, której pierwszy sezon rozegrano w 1950 r. Właśnie wtedy wyścig w San Remo uległ zmianie i  zawody rozgrywano już jako Grand Prix F1, oczywiście nieliczące się do regularnych mistrzostw. Trwało to przez cztery lata.

archiwum 1949 gp san remo f1 fangio ascari

Zdjęcie archiwalne / Start do GP San Remo, jednego z wyścigów F1, które nie liczyły się do żadnej klasyfikacji i który odbył się przed erą MŚ F1

C0 ważne, od wyścigów w Afryce GP San Remo różniło się doborem kierowców, nie byli to już bowiem żadni lokalni uczestnicy tamtejszych, regionalnych mistrzostw. W tym wyścigu startowali nawet wielokrotni mistrzowie świata na czele z Argentyńczykiem Juanem Manuelem Fangio, który wygrywał tam dwukrotnie (1949, 1950). Tyle samo razy w San Remo triumfował Włoch Alberto Ascari (1948, 1951). To właśnie oni wygrali wszystkie cztery edycje tych zawodów, które rozegrano zgodnie z regulacjami F1. Zgodnie z regulacjami, gdyż, mimo, że F1 jako mistrzostw świata przed 1950 r. nie było, same przepisy dotyczące najwyższej klasy motorsportu nie były niczym nowym. W tej rundzie startowali też nawet tacy kierowcy jak Stirling Moss w 1951 r. i Louis Chiron w latach 1948-1951.

Prosty tor między wyrafinowanymi włoskimi zabudowaniami

Sam tor był obiektem ulicznym znajdującym się w sąsiadującej z San Remo miejscowości Ospedaletti. Jeszcze przed 1939 r. charakteryzował się bardzo prostą nitką i zaledwie kilkoma zakrętami. Wszystko uległo zmianie w 1947, kiedy powrócono do organizacji wyścigu. Wtedy nitkę urozmaicono i pociągnięto w głąb miasta, tak samo było rok później, gdy tor ponownie wydłużono i zmodernizowano.

GP Danii – najbardziej osobliwy tor w historii F1?

Zostajemy w Europie przenosząc się do Duńskiego Roskilde. Właśnie tam w latach 1960 -1962 organizowano wyścig na zasadach F1. Samemu obiektowi warto poświęcić dłuższą chwilę, gdyż wyróżniał się on na tle innych a już na pewno wyróżniałby się na tle obecnych torów, które widzimy w teraźniejszej królowej motorsportu. Roskilde Ring – gdyż tak się on nazywał został zbudowany w 1955 r. w dole pozostałym po tamtejszej żwirowni. Był też pierwszym stałym torem wyścigowym na terenie Danii.

roskilde ring

Zdjęcie archiwalne / Roskilde Ring

Swoją wyjątkowość zawdzięczał nietypowej długości i ukształtowaniu nitki. Był bardzo krótki, miał tylko około 1200 metrów. Czyniło go to jednym z najkrótszych torów na jakich kiedykolwiek ścigała się F1. Okrążenie toru pokonane za kierownicą starszych bolidów, które i tak były dużo wolniejsze od dzisiejszych konstrukcji zajmowało tylko około 42 sekundy! Do tego Roskilde Ring właściwie nie posiadał prostych i był zakrzywiony podobnie do torów znanych chociażby z NASCAR albo do starego układu toru w Monzy. Jego odmienność potwierdził nawet sam Stirling Moss, który duński tor nazwał „najbardziej osobliwym”. 

Zwycięzcy Grand Prix Danii

Nieoficjalne rundy F1 w duńskim Roskilde odbyły się dwukrotnie. Warto też wspomnieć, że rok wcześniej odbył się tam wyścig Formuły 2 wygrany przez późniejszego trzykrotnego mistrza świata Jacka Brabhama. Wyścigi królowej motorsportu zorganizowano w sezonach 1961 i 1962. W tym pierwszym wygrał Stirling Moss, zagrozić mógł mu jedynie Jim Clark jako ówczesna wchodząca gwiazda motorsportu. Drugi wyścig wygrał wcześniej wspomniany Brabham, który pozostawał bezkonkurencyjny przez cały weekend. W późniejszych latach Grand Prix Danii rozgrywano już jedynie jako wyścig serii juniorskich. Dzisiaj w miejscu toru rozciąga się malowniczy park ze stawem w tym zagłębieniu, w którym kiedyś znajdował się Roskilde Ring.

 

Nieoficjalne wyścigi F1. BRDC International Trophy – prestiżowe trofeum i… poligon doświadczalny

British Racing Drivers’ Club to działający nieprzerwanie od 1928 r. klub, który zrzesza na zaproszenie najlepszych kierowców z Wielkiej Brytanii. Klub ten jest dziś chociażby właścicielem toru w Silverstone, a w przeszłości wręczał trofeum, którego zwycięzcę rozstrzygały zmagania organizowane właśnie na tym torze. Było to tytułowe BRDC International Trophy. Właśnie ten wyścig, którego stawką była wygrana nagrody wręczanej przez klub jeszcze przez dekady pozostawał nieoficjalną rundą Formuły 1. 

ZOBACZ TAKŻE
GP Brazylii 1975 i Carlos Pace: Jedyna wygrana w F1 patrona Interlagos

1976 BRDC International Trophy nieoficjalne wyścigi F1

Fot. Martin Lee / Jedna z późniejszych edycji wyścigu (1976). Na pierwszym planie bolid Alfa Romeo – Brabham, którym jeździł Carlos Pace

Skąd tak duże zainteresowanie?

Sama nagroda uchodziła za naprawdę prestiżową i na dostosowanym do wyścigów lotnisku w Silverstone gościły najwybitniejsze nazwiska tamtych czasów. Powodów, dla których zespoły tak chętnie brały udział w BRDC International Trophy było jednak więcej. Organizacja tej rundy przypadała zwykle na kwiecień lub maj. Było to o tyle ważne, że dawniej to właśnie wtedy rozpoczynał się właściwy sezon walki o mistrzostwo. Można było więc w bezstresowych warunkach dodatkowo przetestować swój bolid, takiej okazji nie przepuszczały nawet czołowe ekipy.

Kto wygrywał prestiżowe trofeum?

Pierwszy raz rywalizację o te trofeum zorganizowano w 1949 r. i już wtedy obowiązywały w nim regulacje F1, miało to miejsce tak jak wcześniej wspomnieliśmy – przed utworzeniem serii. Zwycięzcą premierowej odsłony tego wyścigu został Alberto Ascari. Rok później triumfował mistrz świata z tamtego roku – Giuseppe Farina. Wyścig o BRDC International Trophy jako nieoficjalną rundę Formuły 1 organizowano aż do 1980 r. W związku z tym przewinęło się przez niego wielu innych wybitnych kierowców z wielu różnych epok tego sportu, nie powinno dziwić więc, że lista jego zwycięzców zawiera prawdziwą plejadę gwiazd.

Nagrodę na przestrzeni lat zdobyli między innymi Jackie Stewart, Jack Brabham, Jim Clark, Stirling Moss, Graham Hill, Emerson Fittipaldi czy w końcu w dwóch kolejnych sezonach James Hunt i Niki Lauda. Po 1980 r. wyścig zamieniono na zmagania w niższych klasach a końcowo w wyścig w maszynach historycznych podobny do tego rozgrywanego w Monako. Jego ostatnia edycja odbyła się w 2012 r. Trzeba przyznać, że to sprawia, że „nieoficjalne wyścigi F1” to temat dość szeroki. I to pomimo że od 1983 roku oficjalnie nie doszło nam nic nowego.

Inne warte uwagi nieoficjalne wyścigi F1

GP Pau

Warto wspomnieć jeszcze o kilku rundach, które miały mniejsze znaczenie w historii F1, były mniej ciekawe same w sobie lub uchowało się o nich mniej informacji. Pierwszym godnym wspomnienia jest Grand Prix Pau rozgrywane w Pau, czyli mieście w południowo-wschodniej Francji. Zawody te mają długą tradycję, bowiem zapoczątkowano je jeszcze przed F1, czyli w 1933 r. Nieoficjalne wyścigi F1 odbywały się 111 razy na torze ulicznym Paul-Ville. Najwięcej razy wygrywali tam Fangio, Ascari i Clark, wszyscy dwukrotnie. Obecnie pod marką GP Pau odbywają się wyścigi Euroformuły Open i wciąż cieszą się sporą popularnością.

GP Rzymu

Godne uwagi jest również Grand Prix Rzymu organizowane w latach 1925-1991, a jako wyścig Formuły 1 w latach 1954 i 1963. Odbywał się w wielu różnych lokacjach jednak F1 gościły dwie z nich. Pierwszy z nich znajdował się w tamtejszym parku Castelfusano, a drugi był już stałym obiektem wyścigowym nazwanego Vullelunga Circuit. Sama nazwa pochodziła od doliny, w której leżał tor. Wyścig ten wygrywali już mniej znani kierowcy – Argentyńczyk Onofre Marimon i Brytyjczyk Bob Anderson. Grand Prix Rzymu jest też o tyle ważne historycznie, że w 1947 r. to właśnie tam Ferrari wygrało swój pierwszy wyścig, używając własnej konstrukcji.

GP Questor

Jedną z niewielu nieoficjalnych rund F1 organizowanych za oceanem było Questor GP w 1971 r. Wyścig ten zorganizowano na Ontario Motor Speedway, na nitce wewnętrznej toru na co dzień służącego do serii NASCAR. Pole Position zdobył wtedy Jack Brabham, ale w bezpośredniej walce musiał uznać wyższość Mario Andrettiego. W wyścigu brali też udział Graham Hill i John Surtees, skończyli go jednak poza pierwszą piątką. Jak na F1 w Stanach Zjednoczonych wydarzenie cieszyło się sporą popularnością, niestety plany długofalowej organizacji odrzucono ze względu na problemy finansowe. 

 

GP Pescara

Ciekawą nitką toru charakteryzowało się rozgrywane w latach 1924-1961 Grand Prix Pescara znane też jako Copa Acerbo. Trasa ciągnęła się przez wybrzeże Adriatyku w okolicach Pescary i miała ponad 25 km! Czyni to ów tor najdłuższym w całej historii Formuły 1, jest dłuższy nawet od słynnego Nordschleife.

ZOBACZ TAKŻE
Pescara 1957, czyli jedyny wyścig na najdłuższym torze w historii F1

Na długość obiektu składały się chociażby dwie niesamowicie długie, kilkukilometrowe proste. Były one połączone ostrym zakrętem a jedna z nich służyła jako prosta startowa. Osiągano na nich tak duże prędkości, że w obawie o bezpieczeństwo w okolicach pit lane na kilkaset metrów przed linią mety wstawiono szykanę. Jako nieoficjalną rundę F1 Copa Acerbo rozegrano dwa razy, w obu przypadkach triumfowali Argentyńczycy. W 1950 r. był to Juan Manuel Fangio, a w 1951 Jose Froilan Gonzalez. Co ciekawe, w 1957 Pescara doczekała się jedynej oficjalnej rundy, która wygrał sir Stirling Moss – wyżej daliśmy wam odnośnik do artykułu o tym wydarzeniu.

4.6/5 (liczba głosów: 5)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama