Czego szukasz?

Założ konto w BETFAN z motohigh.pl

Samochody

Rolls-Royce Phantom doczekał się modernizacji. Rywale już przegrali

Szczyt luksusu, nowa definicja słowa „samochód”, diabeł ukryty w drogich szczegółach. Te wszystkie zwroty można spróbować użyć w celu opisania zjawiska, jakim jest Rolls-Royce Phantom po liftingu. Auto zostało właśnie zaprezentowane i już teraz wygląda na to, że rywalizujące z nim Bentley Flying Spur oraz Mercedes Maybach S-Class są na straconej pozycji. Dlaczego?

Rolls-Royce Phantom FL 2023
Fot. Rolls-Royce

Rywalizacja na szczycie

Nazwany na cześć legendarnego modelu z lat trzydziestych ubiegłego wieku, Rolls-Royce Phantom po modernizacji wjechał właśnie na salony za pomocą artystycznego wideo dodanego przez producenta. Auto trafi na rynek najprawdopodobniej dopiero w przyszłym roku, lecz już teraz budzi ogromne zainteresowanie, ale też obawę u konkurencji. Niezmiennie od wielu lat, jedynymi koncernami będącymi w stanie zagrozić brytyjskiej ikonie motoryzacji są rodzimy Bentley oraz niemiecki dominator w kwestii dążenia do luksusu – Mercedes.

 

Obie te uznane marki szczycą się obecnie modelem, który należy traktować na równi, bądź jako lepszy od dotychczasowego Phantoma. W przypadku Bentleya można się nawet zastanowić pomiędzy Continentalem GT a Flying Spur. Wydaje się jednak, że jest to drugi z wymienionych. Dużo prostsza sprawa jest jednak w Mercedesie. Maybach Klasy S sam wyznacza wszelkie zasady i standardy, jeśli chodzi o przepych i luksus. Tak przynajmniej było dotychczasowo, bowiem tak jak zostało już powiedziane, nowy Phantom dostał jedno zadanie – zmiażdżyć konkurencję.

ZOBACZ TAKŻE
Nowy Mercedes-Maybach S680 - najbogatsza gwiazda wreszcie z V12

Czytając o zmianach, a także o wszystkich udogodnieniach i innowacjach zastosowanych w jego produkcji, możemy przyznać, że jest on w stanie mu podołać. Warto więc przeanalizować co zmienia się względem wcześniejszego Phantoma. Co ciekawe jego najnowsza na ten moment wersja została pokazana w 2017 roku. Ponieważ omawiana przez nas odmiana trafi na rynek dopiero w przyszłym roku, będzie to symboliczna premiera na dwudziestą rocznicę nowożytnego modelu (pierwszy pod rządami BMW). Jak wiemy Rolls-Royce zwraca uwagę na takie akcenty, co zresztą widać po zapowiedzianych ulepszeniach.

Rolls-Royce Phantom FL 2023

Fot. Rolls-Royce

Co wprowadza Rolls-Royce Phantom po liftingu?

Inspiracją do pierwszych zmian był mniejszy model z rodziny Rolls-Royce’a, czyli Ghost. Charakteryzował się on podświetlaną statuetką na masce, która teraz znalazła się też na Phantomie po faceliftingu. Słynna figurka ma być dzięki temu lepiej widoczna. Zmienia to w jakiś sposób pogląd na przedni grill samochodu. Różnicę mamy też zobaczyć w światłach dziennych, ponieważ producent nadał im nowego kształtu.

Zastosowane poziome linie mają w słowach Rolls-Royce’a ukazać „asertywną nowoczesność, odzwierciedlającą skoncentrowany na kierowcy charakter auta”. Brytyjski producent chwali się też zmianami świateł nocnych. Nowością są wycinane laserem 3D motywy w kształcie gwiazdy, dodane dla dodatkowej widoczności. Ostatnią rzeczą widoczną na zewnątrz są zestawy kół ze stali nierdzewnej, z trójkątnymi detalami. Ponadto dostępne są również koła tarczowe w stylu lat 20-tych, inspirowane oryginalnymi modelami producenta z tego okresu.

Rolls-Royce Phantom FL 2023

Fot. Rolls-Royce

Niesamowicie luksusowe wnętrze nie zostało w żaden sposób naruszone. Zamontowanie grubszej kierownicy jest tak naprawdę jedyną nowością. Wygląda jednak na to, że zmian mogłoby być więcej, gdyby chcieli tego klienci. Producent zarzeka się, że poczynione zmiany zostały wprowadzone na życzenie konsumentów. Co do nich, w katalogu jednego z najdroższych samochodów na świecie znajdą oni teraz nowe wykończenie wnętrza. Srebrno-biała kolorystyka o nazwie Phantom Platino, charakteryzuje się tym, że na tylne siedzenia zastosowano tkaninę bambusową, a przednie siedzenia wykonano ze skóry.

Nie wszystko jest nowe

To już wszystko, co zmienia się w Phantomie. Silnik to nadal to samo 561-konne V12 z podwójnym turbodoładowaniem o pojemności 6,75 litra. Według zapisu, który pojawia się na górze internetowej strony producenta, będzie on palił 15/16 litrów na 100 kilometrów. Nie jest to oczywiście problem dla kogoś, kto może pozwolić sobie na auto, którego zakup będzie kosztować prawdopodobnie nawet 3 miliony złotych. 

ZOBACZ TAKŻE
Rolls-Royce Dawn Silver Bullet Mansory - o dziwo wygląda dobrze

Jeśli jednak ktoś nie chce jednak spalać takiej ilości paliwa, może poczekać na spodziewaną elektryczną wersję. Ta może się jednak pojawić dopiero za parę lat, bliżej 2030 roku. Wtedy bowiem RR chce stać się w pełni elektryczną marką. Warto dodać, że w nowym Phantomie nie będzie się trzeba przejmować zmianą biegów, co raczej jest logiczne w aucie tej klasy. Jedyną skrzynią jest 8-biegowy automat.

Rolls-Royce Phantom FL 2023

Fot. Rolls-Royce

Nowy Rolls-Royce Phantom oczami zarządu

Rolls-Royce od zawsze pokazywał, że jest czymś więcej niż tylko producentem samochodów. Tym samym należy przygotować się na to, że przyszłoroczny Rolls-Royce Phantom będzie czymś więcej niż tylko samochodem. Widać to po artystycznych zapowiedziach audiowizualnych, a także tajemniczemu i awangardowemu sposobowi przedstawienia go na stronie internetowej. Ta wizja ukazuje się też między innymi w wypowiedzi obecnego CEO firmy Torstena Müllera-Ötvösa.

Jesteśmy bardzo świadomi szacunku i miłości naszych klientów do ich Phantomów. Wierzyli oni, że nie da się ich już poprawić, ale naturalnie szanując ten pogląd, wierzymy, że zawsze jest możliwe, a nawet konieczne, aby powoli iść dalej w naszym dążeniu do absolutnej doskonałości. Subtelne zmiany, które wprowadziliśmy w nowej serii Phantom II, zostały drobiazgowo przemyślane i skrupulatnie wykonane. Jak powiedział sam sir Henry Royce: :Małe rzeczy tworzą doskonałość, ale doskonałość nie jest małą rzeczą” – stwierdził CEO Rolls-Royce’a.

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama