Najlepszy kierowca: Dennis Hauger
Mistrz Formuły 3 zdominował wyścig i odniósł pierwsze zwycięstwo w przedsionku F1. Norweg prowadził od startu do mety, w czym mocno mocno pomogła mu awaria Hughesa. Dzięki niej od razu znalazł się na prowadzeniu, którego nie oddał do samego końca. Wygranie wyścigu było formalnością. Hauger nawet przez moment nie poczuł się zagrożony, świetnie rozgrywając restart i odjeżdżając rywalom. Kierowca akademii Red Bulla po nieudanym początku sezonu wreszcie pokazał się ze strony, z której znamy go z F3. Takie zwycięstwo na pewno doda Norwegowi dużo pewności siebie przed następnymi rundami.
WINNER WINNER, CHICKEN DINNER 🏆🍗
Well done @hauger_dennis 💪#MonacoGP #F2 pic.twitter.com/m8FlYzhxNF
— Formula 2 (@Formula2) May 28, 2022
Najlepszy zespół: Prema
Włoski zespół pokazał, że dalej są ekipą, z którą trzeba się liczyć. Cały wyścig obaj kierowcy Premy znajdowali się na pierwszych dwóch miejsach. O ile Hauger nie mógł mówić o żadnych problemach, dla Daruvali nie były to tak spokojne zawody. Po starcie ledwo obronił się przed Armstrongiem, który naciskał na niego także w dalszych fazach wyścigu. Na szczęście dla Hindusa w Monako wyprzedzanie graniczy z cudem, więc miał wszystko pod kontrolą i dowiózł drugie miejsce. Dla obrońców tytułu taki wynik to duży zastrzyk punktów, którego potrzebowali po niezbyt udanym początku.
LAP 4/30
It’s a PREMA 1-2 as things stand 👀
Who’s your pick for the win – Hauger, or Daruvala? 🤔#MonacoGP #F2 pic.twitter.com/Dnb6CpbLyP
— Formula 2 (@Formula2) May 28, 2022
Największe zaskoczenie: Enzo Fittipaldi
Enzo Fittipaldi po raz kolejny w tym sezonie pokazał klasę. Wnuk dwukrotnego mistrza świata F1 co prawda nie miał najlepszego tempa, ale z chłodną głową utrzymał za sobą rywali i dojechał na 4. miejscu. Naciskali na niego Vips, Pourchaire i Doohan, jednak żaden z nich nie był w stanie poradzić sobie z Brazylijczykiem. Mimo tego, że utrzymanie pozycji na torze w księstwie nie jest wielkim wyzwaniem, kierowcy Charouza należą się brawa. Był to jego pierwszy wyścig na tym torze, i mimo presji ze strony rywali nie popełnił żadnego błędu. To oznacza, że może dopisać kolejne pięć punktów do swojego dorobku.
Największe rozczarowania: Jake Hughes i Felipe Drugovich
Jake Hughes po poważnym wypadku w kwalifikacjach miał szansę odbić sobie tamto niepowodzenie w wyścigu sprinterskim. Brytyjczyk startował z pole position… przynajmniej miał wystartować. Najstarszy kierowca w stawce ustawił się na pierwszym polu, a gdy zgasły światła, to nie mógł z niego ruszyć. W konsekwencji Hughes spadł na sam koniec stawki, z ogromną stratą do reszty stawki i skończył wyścig na bardzo niskiej pozycji. Jeszcze gorzej ten wyścig potoczył się dla Felipe Drugovicha. Na pierwszym okrążeniu Brazylijczyk musiał zjechać do pit stopu i postawił na deszczowe opony. Chwilę później Drugivich ponownie zmienił ogumienie, ale na miękkiej mieszance też nie przejechał wiele okrążeń. Wrócił do boksu i wydawało się, że wycofał się z wyścigu, ale ponownie pojawił się na torze, z pięcioma kółkami straty. Na domiar złego, kierowca MP Motorsport dwa razy przekroczył prędkość w pit stopie, a ostatecznie wycofał się z fatalnego dla niego wyścigu.
LAP 1/30
Unlucky for Jake Hughes 💔
They’ve rolled him back into the pit-lane to see if a restart is possible!#MonacoGP #F2 pic.twitter.com/CcDZSNXY3g
— Formula 2 (@Formula2) May 28, 2022
Kolizja Iwasy i Novalaka
Powodów do zadowolenia nie ma też po drugiej stronie garażu holenderskiego zespołu. Clement Novalak zakończył swój udział w wyścigu w barierach, po kolizji z Ayumu Iwasą. Japończyk dał już się poznać jako bezkompromisowy kierowca i po raz kolejny pokazał się z tej strony. Na 11. okrążeniu próbował zaatakować Novalaka w zakręcie Rascasse, mocno opóźniając hamowanie do tego zakrętu. Iwasa nie zostawił miejsca na wyjściu i przygniótł rywala do ściany, przez co ten musiał zakończyć przedwcześnie wyścig. Kierowca DAMS otrzymał za tą kolizję 10 sekund kary, co zepchnęło go na 19. pozycję, ostatnią z kierowców, którzy ukończyli wyścig.
Klasyfikacja generalna po wyścigu sprinterskim w Monako
Mimo fatalnego rezultatu dla Drugovicha jak i całego MP Motorsport, na czele obu tabel bez zmian. W klasyfikacji kierowców wciąż z dużą przewagą na prowadzeniu znajduje się Brazylijczyk, a w punktacji gonią go Pourchaire, Daruvala i Armstrong. Dzięki dobremu wynikowi do dziesiątki awansował Enzo Fittipaldi, wyprzedzając niestartującego w Monako Ralpha Boschunga. Wśród zespołów MP Motorsport i ART niezmiennie zajmują dwie czołowe pozycje, zaś na trzecie miejsce awansował Hitech. Awans zaliczył też Charouz, który dzięki 5 punktom wyprzedził dwie ekipy. Pełne klasyfikacje można znaleźć w odnośniku poniżej.
Co nas czeka dalej w Formule 2
Najważniejsza część weekendu w F2 dopiero przed nami. W niedzielę o godzinie 11:35 kierowcy wystartują do wyścigu głównego. Z pierwszej pozycji ruszy Felipe Drugovich, który będzie chciał odbić sobie niepowodzenie ze sprintu. Zadania na pewno nie ułatwi mu Theo Pourchaire, który liczy na powtórzenie zwycięstwa z poprzedniego sezonu. Także startujący z drugiego rzędu Jack Doohan i Juri Vips mają nadzieję na sprawienie niespodzianki i odebranie zwycięstwa rywalom z przodu.
Wyniki wyścigu sprinterskiego F2 w Monako

Fot. Formula 2 / Twitter