Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Serie juniorskie F1

Schumacher krytykuje serie juniorskie. „Robią kiepską robotę”

David Schumacher, który jest byłym kierowcą Formuły 3, wyraził swoje zdanie na temat serii juniorskich. Oprócz tego niemiecki kierowca opisał swoje odczucia związane z DTM.

David Schmacher Austria F3
Fot. Dutch Photo Agency

Kim jest David Schumacher?

David Schumacher jest synem Ralfa Schumachera oraz bratankiem Michaela Schumachera, czyli niekwestionowanych postaci w świecie motorsportu. Swoją przygodę z bolidami rozpoczął w 2018 roku, gdzie zdobył wicemistrzostwo Formuły 4 Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Następnie ścigał się w Niemieckiej Formule 4, Hiszpańskiej Formule 4 czy FREC. 20-latek od 2019 roku rywalizował w Formule 3, gdzie reprezentował odpowiednio Campos Racing, Charouz Racing System, Carlin oraz Trident.

ZOBACZ TAKŻE
Synowie i córki byłych kierowców F1 w motorsporcie. Kto i gdzie startuje w 2022 roku?

W ostatnim z zespołów miał udowodnić, że jest kierowcą, który posiada talent. Jednak Niemiec we włoskim zespole nie pokazał się z najlepszej strony, o czym świadczy zaledwie 11. miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców. Oprócz tego w ponad połowie wyścigów nie zdobył on żadnego punktu. Mimo to miał on swój udział w zdobyciu przez Trident mistrzostwa wśród zespołów Formuły 3 w 2021 r. W tym sezonie otrzymał szansę gościnnych startów w Charouz Racing System na Imoli, gdzie nie obalił opinii krytyków. 

Słabość marketingowa

Obecnie David Schumacher jest kierowcą w Deutsche Tourenwagen Masters, czyli najpopularniejszej serii wyścigowej w swoim kraju. Syn Ralfa ściga się Mercedesami, jednak nie zdobył żadnego punktu. Mimo skupienia się na DTM-ie 20-letni Niemiec postanowił wyrazić swoje zdanie na temat organizacji mistrzostw Formuły 2 oraz Formuły 3. Postanowił on poruszyć temat sponsorów oraz transmisji telewizyjnych:

– Formuła 2 i Formuła 3 robią naprawdę kiepską robotę. Mistrzostwa, na które potrzebna jest duża suma pieniędzy, prawie nie ma żadnego zainteresowania sponsorami. Nikt na te serie nie patrzy – powiedział Schumacher w rozmowie z Motorsport-total.com.

ZOBACZ TAKŻE
"Wciąż się uczę". Giuliano Alesi o przeprowadzce do Japonii | WYWIAD

– Za oglądanie Formuły 2 i Formuły 3 trzeba płacić. Ile osób robi to dla tych dwóch serii wyścigowych? Włączę telewizor i obejrzę Formułę 1 za darmo. Ta kwestia musi ulec poprawie, by te mistrzostwa były bardziej interesujące – dodał Niemiec.

Negatywna opinia Sophii Floersch

Wypowiedzi syna Ralfa Schumachera skomentowała Sophia Floersch, która miała okazję jeździć z nim w Formule 3.

– Organizatorzy  Formuły 2/Formuły 3 nie robią nic złego. To równie trudne (niemożliwe?) co 1 mln sponsoringu dla DTM. Kiedy kierowcy płacą za wyścigi, coś jest nie tak. Wyobraźcie sobie jak Manuel Neuer i Sadio Mane płacą Bayernowi Monachium za grę w profesjonalnej lidze – powiedziała 21-latka.

Niemka spotkała się ze swoim rodakiem w tej serii w 2020 roku, gdy on reprezentował barwy Charouz Racing System oraz Carlin. Jednak w tym samym roku opublikowała niezbyt przychylną odpowiedź na temat Davida:

– Jest tylko jeden słynny Schumacher. Nie ma go na zdjęciu. Istnieje kilku niemieckich kierowców w sportach motorowych, których należy promować. Rzucanie nazwisk jest nudne – skwitowała Floersch.

Przyszłość Davida Schumachera

David Schumacher po zakończeniu sezonu 2021 w Formule 3 poszukiwał szans jazdy serię wyżej. Nie udało się ich odnaleźć, a syn Ralfa wskazał główną przyczynę takiego stanu rzeczy.

– Po Formule 3, moim planem było przejście do Formuły 2. Szukaliśmy sponsorów, ale ich nie znaleźliśmy. Odnaleźliśmy kilku, ale to nie wystarczyło, aby pokryć cały sezon. To było po prostu zbyt drogie – powiedział były kierowca Tridentu. 

Mimo to głównym planem Niemca jest dostanie się do Formuły 1. Jednak 20-latek wskazuje problemy, które mogą mu utrudnić realizację tego ambitnego założenia.

– Moim celem jest, aby pewnego dnia dostać się do Formuły 1. Jednak pytanie brzmi – jak się tam dostać? To niemożliwe bez Formuły 2 i Formuły 3, a by tam jeździć trzeba mieć sponsorów. Aby dostać dobre miejsce w F2, trzeba wyłożyć ponad dwa miliony euro na sezon, czyli dwa razy więcej niż w DTM, nie dając sponsorom żadnych korzyści medialnych – wspomniał Schumacher.

ZOBACZ TAKŻE
Australijska gwiazda grzmi. "Po co jest F2, jak mistrz nie trafia do F1?"

Co dalej z DTM?

Mimo zerowego dorobku punktowego Niemiec został spytany o możliwość dłuższej współpracy z Mercedesem.

– Zawsze ma się to w głowie, ale ta kwestia zależy od Mercedesa, a nie ode mnie – krótko skomentował 20-latek.

Przy okazji pytania o długofalową współpracę został zapytany o przyszłość związaną z DTM.

– To dobre pytanie. Nie wiem, zobaczymy. Jestem w DTM w tym roku i na tym się skupiam. Zobaczymy, co będzie za rok. Jednak seria jest bardziej interesująca dla sponsorów niż serie juniorskie. Przyciąga ona dużą uwagę mediów, bo po Le Mans jest jednym z najciekawszych serii w wyścigach. To bardzo interesujące mistrzostwa –  zakończył Schumacher. 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama