Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

WRC

Rajd Ypres: Tänak pokonał Evansa w Belgii | Analiza

Ott Tänak zwyciężył w Rajdzie Ypres po bardzo zaciętej walce z Elfynem Evansem. Podium uzupełnił Esapekka Lappi z Toyoty. Rajd pechowo ułożył się dla Kalle Rovanpery oraz lokalnego faworyta Thierrego Neuville. Pora na analizę tych zmagań.

Ott Tänak, Rajd Ypres
Fot. WRC / Ott Tänak, Hyundai, Rajd Ypres

Najlepsi kierowcy: Ott Tänak i Elfyn Evans

Tänak ostatnio jest na fali. To już drugie z rzędu zwycięstwo dla Estończyka i kolejna wygrana na ułamki sekund. Mistrz świata WRC z 2019 r. nie był najszybszym zawodnikiem w tym rajdzie. Nie popełniał on jednak błędów, co zaprocentowało w ostatecznym rozrachunku. Pierwszy dzień ukończył zaledwie 2.5 sekundy za Neuvillem. W sobotę wyszedł na prowadzenie po tym jak jego kolega z zespołu popełnił kosztowny błąd. Przed niedzielą miał zaledwie 8 sekund przewagi nad Evansem.

Ostatniego dnia Tänak wytrzymał presję oddając Evansowi tylko 1.5 sekundy na pierwszych dwóch próbach. Na OS 19 wygrał, dokładając pół sekundy do swojej przewagi. Na Power Stage uległ swojemu rywalowi o 2.2s. W sumie to wystarczyło na utrzymanie przewagi 5 sekund i wygranej w rajdzie. Oczywiście Evans miał karę 10 sekund, którą dostał w piątek i bez niej byłby wyżej, lecz trzeba też zwrócić uwagę na to, że Tänak w sobotę miał kłopoty ze skrzynią biegów, co przełożyło na pewne straty czasowe.

Ostatecznie to jednak 34-latek zapisał na swoim koncie kolejną wygraną i wyrósł na największego rywala dla Rovanpery. Widać, że ostatnio Estończyk lepiej dogaduje się z Hyundaiem i zaczął jeździć jak za swoich najlepszych lat.

 

 

Elfyn Evans był bardzo blisko odniesienia swojego pierwszego zwycięstwa w tym sezonie. Gdyby nie kara 10 sekund za spóźnienie się na PKC, którą dostał w piątek, to on dziś byłby na szczycie podium. Po pierwszym dniu tracił 13 sekund do lidera a po drugim już tylko 8. Ostatecznie zabrakło 5 sekund do szczęścia, lecz to i tak bardzo dobry wynik i dobry prognostyk na kolejne rundy.

Najlepszy zespół: Hyundai Shell Mobis

Hyundai pokazał, że dysponuje najlepszym tempem na asfalcie. Gdyby nie wypadek Neuville’a to mielibyśmy wszystkie 3 auta Koreańskiego producenta w Top 5. Oczywiście kierowcy nadal narzekają na niestabilny tył i20 Rally1, lecz jak widać są w stanie sobie z tym poradzić. Miejmy nadzieję, że nie był to pojedynczy przypadek i Hyundai utrzyma swoją wysoką formę do końca sezonu. Wówczas walka w klasyfikacji producentów stanie się bardziej zacięta.

ZOBACZ TAKŻE
Rajd Finlandii: Ott Tänak utarł nosa lokalnym faworytom | Analiza

Największe zaskoczenia: Olivier Solberg

Solberg nie był najszybszym kierowcą tego rajdu, lecz pomimo tego udało mu się dowieźć wysoki wynik dla siebie i zespołu. Szwed bardzo skrupulatnie wykorzystywał błędy rywali i z biegiem rajdu systematycznie piął się w górę klasyfikacji, kończąc zmagania tuż za podium. Po tym jak z rajdu odpadł Neuville punkty Solberga są bardzo cenne dla zespołu. Olivier nie popełnił żadnego błędu, który mógłby go wyeliminować a to już postęp względem poprzednich rund. Miejmy nadzieję, że młody kierowca Hyundaia utrzyma tą passę w kolejnych rajdach i zacznie dowozić regularnie duże punkty.

Największe rozczarowania: Craig Breen, Thierry Neuville, Kalle Rovanperä

Tym razem w każdym zespole znalazł się jeden kierowca, który wypadł poniżej oczekiwań.

Craig Breen ponownie popełnił bardzo kosztowny błąd i to już trzeci rajd z rzędu. Irlandczyk dobrze zna belgijskie trasy jeszcze z cyklu ERC, a w zeszłym roku zajął tu drugie miejsce jako kierowca Hyundaia, więc można było oczekiwać, że powalczy o podium. Niestety tak się nie stało. Breen zaczął całkiem dobrze do momentu wypadku zajmował piąte miejsce z możliwością awansu wyżej. Niestety zbyt szeroki wyjazd spowodował wypadnięcie do rowu i rolowanie. Odcinek musiał zostać zatrzymany aby pomóc ugasić jego auto. Po raz kolejny Breen popełnia kosztowny błąd, przez co nie zdobywa żadnych punktów. Breen miał być numerem 1 zespołu M-Sport. Niestety w tym roku pojawiło się bardzo dużo błędów a i nowa Puma Rally1 nie ułatwia zadania, przez co kompletnie nie spełnia się on w roli lidera zespołu i na tym etapie można go uznać za największe rozczarowanie sezonu.

To nie jedyne rozczarowania…

Thierry Neuville był lokalnym faworytem do zwycięstwa w tym rajdzie. Belg wygrał tutaj w zeszłym roku oraz jeszcze w 2018, kiedy to rajd gościł mistrzostwa Europy także naturalnym było, że każdy stawia go jako faworyta obok Rovanpery. Po tym jak Fin wypadł z rywalizacji można było się spodziewać, że Neuville odstawi resztę konkurencji. Początek rajdu nie był zbyt udany. Kilka drobnych błędów spowodowało stratę cennych sekund. Potem jednak Belg wrócił na właściwe tory i zaczął doganiać konkurencję, kończąc pierwszy dzień na prowadzeniu 2.5 sekundy przed Tänakiem. Drugiego dnia wszystko szło po jego myśli. W pewnym momencie miał już ponad 17 sekund przewagi.

Niestety na przedostatnim odcinku drugiego dnia Neuville wpadł do rowu mocno uderzając przodem auta. Kibice pomogli mu się wydostać, lecz chwilę później załoga musiała się zatrzymać z powodu zbyt dużych uszkodzeń pojazdu. Jest to bardzo duże rozczarowanie dla zawodnika jak i kibiców, którzy liczyli, że Belg odniesie tu swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Kalle Rovanperä przyzwyczaił nas w tym sezonie do tego, że dominuje w każdych warunkach. Wygrał najwięcej rajdów i ma bezpieczną przewagę w mistrzostwach. Tym razem jednak zdarzyło mu się popełnić błąd. Już na drugim odcinku Fin wyjechał trochę za szeroko trafiając na skarpę, która podbiła jego auto a potem dachował. Załodze nic się nie stało, lecz było wiadome, że tym razem Kalle nie wygra kolejnego rajdu. Jak widać nawet najlepszym potrafi przydarzyć się błąd szczególnie w tak zdradliwym rajdzie jak Ypres. Młody Fin na pewno wyciągnie z tego wnioski na przyszłość i wróci mocniejszy.

Klasyfikacje generalne: Rovanperä i Toyota utrzymują prowadzenie

Kalle Rovanperä utrzymał prowadzenie i nadal ma dużą przewagę. Na drugiej pozycji umocnił się Tänak, a na trzecie miejsce awansował Evans. W klasyfikacji producentów nadal prowadzi Toyota przed Hyundaiem i M-Sportem.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna WRC 2022. Jak obecnie wygląda?

Inne klasy

W klasie WRC 2 najlepszy okazał się Francuz Stéphane Lefebvre, który pokonał lidera cyklu Andreasa Mikkelsena oraz swojego rodaka Yohana Rossela. Cała trójka zapunktowała także w klasyfikacji generalnej, zajmując miejsca 6-8 w całym rajdzie.

 


ZOBACZ TAKŻE
WRC 2000. Grönholm i Peugeot atakują - cz. 2 | Historia rajdów

Następny przystanek: Rajd Akropolu

Kolejna runda to najbardziej wymagający rajd szutrowy w Europie, czyli Akropol. Odbędzie się on w dniach 8-11 września. Ponownie w barwach M-Sportu będziemy mogli zobaczył Sébastiena Loeba. Kto tym razem okaże się najlepszy? Czy Rovanperä powróci na szczyt? Czy Hyundai utrzyma swoją dobrą formę? A może Loeb sprawi niespodziankę? O tym przekonamy się już za 3 tygodnie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama