Niejasne wrażenia
Francuzi mogą odczuwać dziś mieszane odczucia związane z ich kierowcami w F1. Obaj to zwycięzcy Grand Prix, utytułowani juniorzy, doświadczeni i walczący o swoje zawodnicy. Jednocześnie obaj prawdopodobnie nie otrzymają w najbliższym czasie szans na awans do czołowych ekip. Postęp ich własnych zespołów wydaje się z kolei albo zahamowany (AlphaTauri) albo wymagający doszlifowania (Alpine).
Z tego też powodu na gorszej pozycji znajduje się Pierre Gasly. Dawny „juniorski” zespół Red Bulla, obecnie bardziej samodzielny i opierający się na współpracy technicznej, przeżywa trudny okres. Przekłada się to na wyniki zwycięzcy GP Włoch 2020. Gasly nie odnajduje tempa ani w kwalifikacjach, ani w wyścigu, a na jego koncie widnieje ledwie 20 „oczek”. 10 z nich zdobył w Azerbejdżanie – ostatnim jak na razie imponującym pokazie umiejętności Francuza.
Estebanowi Oconowi wiedzie się lepiej, ale i jego za chwilę czekają ciężkie chwile. Po odejściu Fernando Alonso załamie się w większości (wyłączając GP Węgier) bezkonfliktowa współpraca ze starszym Hiszpanem, a na jego miejsce przyjdzie wedle przesłanek Daniel Ricciardo, Mick Schumacher (preferowany przez samego kierowcę) albo któryś z nieopierzonych juniorów, ewentualnie kierowców Formuły E.
Każdy z tych scenariuszy wymagać będzie od Ocona niezwykłego samozaparcia i udowodnienia swej wartości. Z Ricciardo już niegdyś przegrywał, tymczasem nadejście Schumachera lub kogoś młodszego tożsame będzie z przeniesieniem ciężaru przewodzenia ekipie właśnie na Ocona. Zdaniem Alpine, jest na to gotowy, ale jak jest naprawdę, zweryfikuje przyszłość.
Powtórka z przeszłości
Przyszłość, która może zaczerpnąć lekcje z przeszłości. W poniższym zestawieniu znajdą się zawodnicy, którzy musieli przejmować rolę liderów, a nawet wyznaczać zespołowi kierunek rozwoju. Niektórym udawało się to znakomicie, wynosząc ich na piedestał i podia. Innym mniej, spychając w dół stawki i skazując na bitwy z niedorobioną maszynerią szarego końca pól startowych.
Znajdzie się tu także kilka nazwisk kontrowersyjnych i uwikłanych w gorące spory, kilka juniorskich gwiazd i kilka person dziś niemal zapomnianych, zapisanych w kronikach jedynie największych fanów sportu. Z tego tytułu przy niektórych zagadkach dodaliśmy podpowiedzi, ale osiągnięcie 15/15 i tak stanowić może wyzwanie. Powodzenia.