Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Formuła 1

Lawson o swoim debiucie w F1. „To był epicki sposób na spędzenie piątku”

Podczas weekendu w Spa, Liam Lawson miał okazję zadebiutować w Formule 1, prowadząc bolid AlphaTauri podczas pierwszego piątkowego treningu. Nowozelandczyk, mimo nie najlepszego wyniku, jest całkiem zadowolony ze swojego występu i czeka na kolejne szanse.

Liam Lawson F1 trening 2022 AlphaTauri Spa Belgia
Fot. Red Bull Content Pool

Lawson wziął udział w treningu Formuły 1

W piątek, 26 sierpnia 2022 roku, na torze Spa-Francorchamps w Belgii, Liam Lawson miał okazję zadebiutować w oficjalnym treningu Formuły 1. Nie było to jego pierwsze doświadczenie z bolidem F1, gdyż w ubiegłych latach miał okazję brać udział w testach młodych kierowców, gdzie reprezentował Scuderię AlphaTauri. To właśnie dla tej włoskiej ekipy Lawson przejechał piątkowy trening, który ostatecznie ukończył na 19. miejscu. Uplasował się wyżej jedynie od Valtteriego Bottasa, który musiał wycofać się ze względu na problemy z jednostką napędową. Mimo nie najlepszego rezultatu, Nowozelandczyk może być zadowolony z danej mu szansy.

ZOBACZ TAKŻE
Liam Lawson, czyli prawdziwa perła z Nowej Zelandii

– Czuję się naprawdę dobrze. Myślę, że to był dość epicki sposób na spędzenie piątku. Tempo był w porządku, przerwały nam czerwone flagi i deszcz pod koniec, co oznaczało, że nie miałem okazji przejechać żadnych okrążeń na miękkich oponach, który planowaliśmy. Po prostu stabilnie jeździłem na twardych oponach, ale fajnie było przejechać kilka okrążeń. Teraz muszę spróbować wrócić do Formuły 2 – powiedział junior Red Bulla.

Liam Lawson o różnicach między bolidami F1 a F2

Każda rzecz jest inna, sposób prowadzenia samochodu jest całkowicie odwrotny. W tej chwili w zasadzie przechodzimy przez tyle, ile możemy, aby przygotować się do powrotu do bolidu F2. Jestem pewien, że pierwszy przejazd będzie trudny. Chodzi o bycie jak najbliżej drugiego przejazdu w kwalifikacjach. Samochód jest zupełnie inny, oczywiście jeździ się nim dużo przyjemniej i dużo szybciej. Mam nadzieję, że wkrótce dostanę więcej możliwości – dodał.

Po przejechaniu treningu w Formule 1, Lawson musiał na nowo przestawić się na jazdę bolidem Formuły 2. Miał przed sobą bowiem kwalifikacje, które ostatecznie ukończył na satysfakcjonującym szóstym miejscu. Cały weekend okazał się dla niego szczęśliwy. Dzień po debiucie w Formule 1 wygrał wyścig sprinterski, a w niedzielę stanął na najniższym stopniu podium.

– Będąc szczerym, myślę, że po prostu dobrze było kręcić okrążenia. Są tego plusy i minusy, to wciąż większy deficyt, gdy próbuję przejść z bolidu F1 do F2. Myślę jednak, że jedną z dobrych stron tego jest to, że muszę przejechać kilka okrążeń na torze – chociaż wszyscy byliśmy tu już wiele razy – ocenił.

Co dalej czeka Liama Lawsona?

W tegorocznej kampanii Formuły 2 zostały jeszcze trzy weekendy: w Holandii, we Włoszech oraz w Abu Zabi. Nowozelandczyk wciąż ma realne szanse, aby bieżący sezon zakończyć na podium klasyfikacji generalnej, bowiem do trzeciego obecnie Logana Sargeanta traci jedynie piętnaście punktów. Z pewnością zobaczymy go jeszcze za kierownicą bolidu Formuły 1. Został mu jeden trening do odjechania z AlphaTauri. Jest także spore prawdopodobieństwo, iż pojedzie także w treningu w zespole Red Bull Racing. Planowo dla Red Bulla jeździć miał Juri Vips, jednak po niemałym skandalu z Estończykiem w roli głównej, został on odsunięty od roli kierowcy testowego. 

Szanse Liama Lawsona na miejsce w Formule 1 w już najbliższym sezonie są znikome, ale nie zerowe. Wiele mówi się o przenosinach Pierre’a Gasly’ego do Alpine. Ważność kontraktu kończy się również Yukiemu Tsunodzie, który w tym sezonie nie spisuje się najlepiej. Niemniej, ławka akademii Red Bulla jest szeroka. Oprócz Liama Lawsona, na wolne miejsce chętni będą chociażby Jehan Daruvala czy Ayumu Iwasa.

ZOBACZ TAKŻE
Liam Lawson priorytetem akademii Red Bulla w drodze ku F1

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama