Dobre początki
Najsilniejsza seria F4 na świecie w ten weekend rywalizuje na torze Red Bull Ring. Pierwszy trening rozgrywał się w koszmarnych warunkach pogodowych. Deszcz nie przeszkodził jednak Polakowi w osiąganiu znakomitych czasów. Reprezentant ekipy US Racing w pierwszej sesji uległ tylko Andrei Kimiemu Antonellemu. Sztuka byłby najszybszy podczas tych zmagań, lecz czerwona flaga w samej końcówce sesji uniemożliwiła mu dokończenie swojej fenomenalnej próby.
W drugim treningu kierowcy sprawdzali ustawienia już na suchym torze. Kierowca z Cieszyna ponownie w tej sesji wykręcił czas dający mu 2. miejsce. Co ciekawe szybszy od niego był tylko… Zachary David, czyli jego kolega z zespołu, który niedawno zadebiutował w F4.
Pozytywny wpływ testów na tempo 16-latka
Kilka tygodni temu niemalże cała stawka Włoskiej F4 wzięła udział w testach na torze zlokalizowanym w Styrii. Wówczas podczas tamtej sesji, Sztuka zajął 3. miejsce. Sam zainteresowany w rozmowie z nami potwierdził, że testy z sierpnia na Red Bull Ringu pomogły mu w aklimatyzacji.
– Testy na pewno znacząco pomogły w znalezieniu dobrych ustawień, ale jeździliśmy tylko po suchym, więc na pierwszy trening mieliśmy bazowe ustawienia. Tempo było dobre od początku sesji, niestety na moim najszybszym kółku, które było o 0,5 sekundy (1:44:8) szybsze od okrążenia Antonellego, kiedy już byłem prawie na mecie, zasygnalizowano czerwoną flagę i nie zaliczono mojego czasu – opowiadał Sztuka specjalnie dla Motohigh.pl.
US Racing vs Prema
W ten weekend możemy być świadkami walki pomiędzy tymi dwiema ekipami. Zespół należący do Ralfa Schumachera i Gerharda Ungara ma pewną przewagę nad swoimi rywalami. Mowa tu o tym, iż podczas wspomnianych sierpniowych testów na Red Bull Ringu, zawodnicy Premy nie wzięli w nich udziału. To spowodowało, że włoska stajnia wyścigowa jest łapalna przez inne, przez co możemy spodziewać się wielu ciekawych rozstrzygnięć.
– W FP2 zaczęliśmy na suchym. Bardzo szybko przestawiłem się na te warunki i zrobiłem 2. najszybszy czas. Mój kolega z zespołu był pierwszy, ale swoje okrążenia wykonał na nowych oponach, a ja na używanych. Obydwie sesje dają mi dużo pewności na resztę weekendu i nastawiam się na walkę z Premą – dodał Polak.
40 bolidów na starcie
Podczas zmagań na Red Bull Ringu, zobaczymy w stawce o wiele więcej zawodników niż normalnie. Swój debiut na tym poziomie zanotuje chociażby junior Red Bulla Arvid Lindblad. Organizatorzy mistrzostw postanowili więc w ten weekend zorganizować 4 wyścigi – w pierwszych trzech zawodnicy będą dzielenie na grupy. Najlepsi z każdego z nich, awansują do finałowych zawodów. Więcej o tej nowości przeczytacie już wkrótce w naszym materiale.
Wyniki obu treningów Włoskiej F4 na Red Bull Ringu

