Co w ogóle stało się z Albonem?
W sobotę, 10 września, rano Alex Albon za pomocą swojego Twittera poinformował, że nie będzie on w stanie wziąć udziału w GP Włoch. Powodem było zapalenie wyrostka robaczkowego, na które zachorował właśnie kierowca Williamsa. Taj musiał zostać poddany operacji, która wykluczyła go z udziału w dalszej części weekendu o GP Włoch. Na miejsce Taja wskoczył mistrz FE z 2021 roku i zarazem rezerwowy kierowca Mercedesa oraz Williamsa. Nyck de Vries spisał się świetnie, dowożąc 9. miejsce w swoim debiucie w F1.
Appendicitis, surgery and no racing isn’t what I was expecting this weekend!
Negatives:
– Missing out on what looks like a strong weekend for us
– PainPositives
– Weight reduction for Singapore
– Cool scars pic.twitter.com/HOfA18eF5W— Alex Albon (@alex_albon) September 10, 2022
Pomyślny przebieg operacji i niespodziewane powikłania
Lekarze nie zamierzali czekać. Od razu po zdiagnozowaniu choroby, Alex Albon przeszedł konieczną operację. Zabieg przebiegł bardzo sprawnie i bez żadnych problemów. Wydawało się, że kierowca Williamsa nie powinien mieć większej ilości problemów i stosunkowo szybko opuści szpital. Okazało się jednak, że stan zdrowia Taja nie był idealny.
W niedzielę, 11 września, Alex Albon doznał anestezjologicznych komplikacji pooperacyjnych, które w głównej mierze polegały na niewydolności oddechowe. Przez te niespodziewane problemy kierowca Williamsa musiał zostać pilnie przeniesiony na oddział intensywnej terapii
Na szczęście jednak następnego dnia Alex Albon czuł się o wiele lepiej i znalazł się na normalnym oddziale. Taj spędził jeszcze jedną dobę w szpitalu i już we wtorek opuścił klinikę w Mediolanie.
Najbliższy wyścig pod znakiem zapytania?
Pomimo faktu, że Albon jest już zdrowy, to nadal nie wiadomo czy będzie on mógł wystąpić podczas następnego wyścigu w Singapurze. Lekarze nie mają pewności, że kierowca Williamsa nie dozna ponownych powikłań, dlatego też Taj jest pod stałym nadzorem specjalistów. Dopiero na kilka dni przed rywalizacją w Marina Bay dostanie oficjalną zgodę na start w tych zmaganiach
Gdyby stan zdrowia Alexa Albona ponownie uległ pogorszeniu, to po raz kolejny zastąpi go Nyck De Vries. Na szczęście jednak wyścig w Singapurze odbędzie się dopiero 2 października. Póki co nic nie wskazuje na to, że Taj nie weźmie w nim udziału. Zespół Williamsa musi być jednak przezorny.