Connect with us

Czego szukasz?

MotoGP

Bagnaia z rekordowym pole position do GP Aragonii | Analiza

Bez zaskoczenia „Pecco” Bagnaia wywalczył dziś swoje 18. pierwsze pole startowe w karierze w mistrzostwach świata. Włoch pokonał dwóch innych jeźdźców na Ducati oraz przede wszystkim swoich rywali w walce o MŚ. Czy jutro ktokolwiek złapie Bagnaię w Aragonii? O tym w analizie czasówki.

Fot. MotoGP.com

Pecco Bagnaia i Ducati dalej niepokonani w kwalifikacjach

To powoli staje się tradycją, że Francesco Bagnaia zdobywa pierwsze pole startowe. Tradycją stało się też to, że w tej sesji bardzo mocny był też Jack Miller. Australijczyk był bardzo groźny na pierwszych przejazdach i początkowo to on oraz Bastianini wyglądali na najmocniejszych kandydatów do wywalczenia pole position. Jednak jak zawsze decydująca była druga próba. Tam Miller nie zdołał się poprawić na tyle, aby utrzymać tempo swojego partnera zespołowego. Z kolei „Bestia” popełnił błąd na drugiej próbie, co uniemożliwiło mu poprawę czasu i zepchnęło go na trzecią pozycję. To oznaczało, że ta dwójka ponownie uległa Francesco Bagnai, który kontynuował dziś swoją nienaganną postawę w sobotnich „czasówkach”. Rezultat na poziomie 1:46.069 dał mu nie tylko pole position, ale sprawił też, że Włoch został nowym rekordzistą toru MotorLand Aragon!

ZOBACZ TAKŻE
Oficjalnie: Sprinty w MotoGP w 2023. Co trzeba wiedzieć?

Inni zawodnicy na Ducati już z różnym szczęściem

Relatywnie dobrze zakwalifikował się dziś Johann Zarco, bo na piątej pozycji. Jednak nie obyło się bez problemów, bo Francuz musiał dziś brać udział w Q1. Nieco dalej znaleźli się dziś Marco Bezzecchi oraz Jorge Martin. Oni dobrze przepracowali treningi pod kątem walki o najszybszy czas okrążenia, dzięki czemu wywalczyli oni bezpośredni awans do Q2. Jutro ten duet wystartuje z siódmej i ósmej pozycji przed Alexem Rinsem, który ponownie będzie jedynym zawodnikiem Suzuki w ten weekend. Joan Mir wystartował w treningach. Jednak z racji silnego bólu prawej kostki po kontuzji sprzed kilku tygodni musiał on wycofać się z reszty weekendu. Dodatkowo dwukrotny mistrz świata opuści także GP Japonii. Wracając do Bezzechiego, Martina oraz Rinsa to warto obserwować ich poczynania w trakcie wyścigu. Ta trójka może być groźna!

 

Aprilia niespodziewanie z problemami

Przed weekendem zapowiadano, że GP Aragonii może być bardzo dobrym weekendem dla Aleixa Espargaro i Mavericka Vinalesa. W przeszłości ten pierwszy osiągał tu jedne ze swoich najmocniejszych wyników na przestrzeni danych sezonów. Niestety tym razem sytuacja wygląda mniej korzystnie dla ekipy z Noale. Żaden z tych dwóch zawodników nie zakwalifikował się bezpośrednio do Q2, przez co oboje musieli wziąć udział w Q1.

O ile Aleix Espargaro zdołał jeszcze awansować do drugiej sesji z czasem 1:46.569, w której potem Hiszpan dzięki holowaniu się za rywalem wywalczył sensacyjne czwarte pole startowe, tak Maverick Vinales niestety ruszy jutro z szesnastego pola. Pozostając przy złych wiadomościach to należy jeszcze wspomnieć, że Espargaro zaliczył w ten weekend kilka groźnych upadków i może być nieco osłabiony. Jego pozycję startową może osłabić też potencjalna kara za przyblokowanie Fabio DiGiannantonio w Q1. To może być trudny wyścig dla Aprilii i trudno oczekiwać, aby ktoś z tego duetu był w stanie powalczyć o czołową szóstkę w niedzielę. W przypadku Vinalesa nawet dziewiąta lokata na mecie mogłaby być sukcesem.

Fabio Quartararo musi walczyć!

Forma Yamahy jest jaka jest i niewiele wskazuje na to, aby ta uległa zmianom w najbliższych wyścigach. To oznacza, że Fabio Quartararo musi się wspiąć na wyżyny swoich możliwości, aby móc bronić prowadzenia w mistrzostwach świata. Przez większość sesji kwalifikacyjnej wydawało się, że Francuz będzie musiał zadowolić się trzecią linią. Jednym z argumentów za tym była także pogarszająca się przyczepność toru pod koniec sesji. Jednak Quartararo w końcówce złożył bardzo solidne okrążenie, które przyniosło mu rezultat dający mu szóstą lokatę. Pytanie czy to wystarczy, aby zaatakować liderów na starcie? Mówiąc o zawodnikach Yamahy warto jeszcze wspomnieć, że Cal Crutchlow w Q1 pokonał nie tylko Darryna Bindera, ale i Morbidellego.

ZOBACZ TAKŻE
Joan Mir vs Marc Marquez. Kto będzie lwem w Hondzie? | Felieton

Takagi Nakagami dalej broni honoru Hondy, a Marquez testuje

Powrót Marca Marqueza do stawki MotoGP to jedno z najważniejszych wydarzeń tego weekendu. Jednak raczej mało kto spodziewał się tego, że będzie on w stanie od razu walczyć o czołowe pozycje. Hiszpan, który dziś zakwalifikował się na trzynastym miejscu raczej pracuje teraz nad odzyskaniem czucia na motocyklu. Oprócz tego ośmiokrotny mistrz świata zgodnie z przewidywaniami pracował dziś i wczoraj pod kątem rozwojowym. W jego motocyklu testowano nie tylko nowy wahacz, ale i nową ramę, z której Hiszpan był zadowolony. Wobec tego nadal liderem pod kątem walki o czas pozostaje Takagi Nakagami, który bezpośrednio wszedł do Q2 i wywalczył dwunaste pole. Pol Espargaro oraz Alex Marquez zakwalifikowali się dziś kolejno na siedemnastym i dziewiętnastym miejscu.

Mówiąc o Japończyku startującym jutro z czwartej linii warto jeszcze wspomnieć słowem o duecie KTM-a. Wprawdzie Brad Binder i Miguel Oliveira zakwalifikowali się bezpośrednio do Q2 po trzecim treningu. Jednak w samej „czasówce” byli oni w stanie pokonać jedynie Nakagamiego. Gardner oraz Fernandez znaleźli się dziś poza czołową dwudziestką tej sesji.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać MotoGP w 2025 roku w Polsce? [transmisja, stream, live]

Co czeka nas w niedzielę?

Jutro o godzinie 14:00 czasu polskiego wystartuje wyścig kategorii królewskiej na dystansie 23 okrążeń. Ten nie powinien być zakłócony przez warunki pogodowe. Na chwilę obecną wiele wskazuje, że w niedzielę większość zawodników prawdopodobnie skorzysta z twardej opony z przodu i pośredniej mieszanki z tyłu. Pomijając aspekt pogodowy to należy się spodziewać kolejnej batalii pomiędzy Fabio Quartararo, a Francesco Bagnaią. Tradycyjnie kluczem do tego, aby zawodnik Yamahy mógł walczyć o zwycięstwo będzie dobry start oraz próba zyskania jak najwięcej pozycji w pierwszych dwóch sektorach. Te dwie sekcje są dość kręte i w takiej sytuacji może być mu łatwo zyskać kilka miejsc na lepiej dogrzanych oponach. Jeśli jednak nie uda mu się ta sztuka przed dziewiątym zakrętem po potem sprawy mogą się skomplikować. Później na dwóch długich prostych toru Aragon, zawodnicy Ducati mogą być nietykalni.

W dalszych rejonach stawki należy się spodziewać, że bardzo groźny może być duet KTM-a czyli Brad Binder oraz Miguel Olivieira. Zanim jednak wystartuje wyścig klasy MotoGP to wcześniej odbędzie się także rywalizacja klas Moto3 i Moto2. Wyścigi tych klas wystartują kolejno o 11:00 i 12:20. W tej najmniejszej klasie na pole position ustawi się Izan Guevara przed Ayumu Sasakim i Danielem Holgado. Trzeba jeszcze wspomnieć, że w tej kategorii doszło do karygodnej sytuacji w kwalifikacjach  Moto3, gdzie mechanicy ekipy Max Racing Team umyślnie utrudnili wyjazd z boksu Adrianowi Fernandezowi, aby ten nie zdążył wyjechać na ostatnie okrążenie kwalifikacyjne tuż za zawodnikiem wspomnianej ekipy, aby móc skorzystać z cienia aerodynamicznego tego zawodnika. Należy się spodziewać, że władze sportu mogą nałożyć drakońskie sankcje na ekipę Maxa Biaggiego.

Wyniki kwalifikacji do wyścigu o GP Aragonii 2022

Tercet Ducati w piewszym rzędzie na starcie do GP Aragonii 2022

Fot. MotoGP.com

\
Reklama