To nie tak miało być
Sezon 2022 miał być wisienką na torcie w karierze Estończyka. Podopieczny Marko Asmera bowiem typowany był do walki o mistrzostwo F2. Jednak to wszystko spaliło na panewce. Zawodnik z Tallina bowiem wielokrotnie, walcząc o czołowe pozycje, rozbijał się lub wypadał z toru. Tak było w Imoli, Barcelonie i Baku. W szczególności sytuacja ze stolicy Azerbejdżanu była kuriozalna. Kierowca ekipy Hitech Grand Prix uderzył w bandy dosłownie w samej końcówce zmagań. Do tego kilka tygodni później wybuchła potężna afera z jego udziałem, gdy podczas streamu u Liama Lawsona użył pewnego rasistowskiego określenia. Z tego powodu ekipa Red Bulla rozwiązała z nim kontrakt i tym samym przestał on pełnić funkcję kierowcy rezerwowego. Zanim do tego doszło, Vips wziął udział w pierwszym treningu przed GP Hiszpanii.
Jak ocenia to wszystko Estończyk?
Małym przełamaniem dla niego okazała się runda we Włoszech. Podczas wyścigu sprinterskiego 22-latek zdołał w końcu triumfować. Niemniej nadal nie rehabilituje to, go w całości. Sam zainteresowany zdaje sobie z tego sprawę, że zawiódł wiele osób. Niemniej potraktował on to jako okazję do dorośnięcia.
– Trudno znaleźć słowa na to. Nauczyło mnie ta sytuacja wielu rzeczy, myślę, że bardzo dorosłem się jako osoba, a także jako kierowca. Po prostu uczyłem się, jak dźwigać się w kryzysowych sytuacjach. Sporo czasu na tym straciłem, ale cieszę się, że w końcu udało nam się zdobyć przynajmniej jedno zwycięstwo i że mam to już za sobą. Jak powiedziałem na początku, to był sezon, w którym musiałem nauczyć się radzić sobie z tego rodzaju niepowodzeniami i innymi rzeczami podczas każdego weekend wyścigowy. Do Włoch nie mieliśmy dobrego weekendu wyścigowego. To było niesamowicie trudne. Nie powiedziałbym, że w drugiej połowie sezonu mieliśmy takie tempo, jak w pierwszej, ale popełniłem kilka błędów tu i tam. Nadal mam jednak pewne braki. Muszę się nauczyć, jak to przezwyciężyć – opowiadał w wywiadzie z F1 Feeder Series.

Fot. Red Bull Content Pool
Trudna sytuacja w tabeli
Tuż przed finałową rundą tegorocznego sezonu F2, Vips w klasyfikacji kierowców zajmuje 10. miejsce z dorobkiem 110 punktów. To zdecydowanie wynik poniżej jego możliwości. Podczas zawodów w Abu Zabi 22-latek z pewnością spróbuje poprawić swoje rezultaty.