Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

WRC

WRC 2001 – wojna totalna. Część 1 | Historia rajdów

Pora na kolejny sezon historii rajdów. Tym razem zajmiemy się rokiem 2001. Po wygraniu poprzedniego sezonu w obu klasyfikacjach przez Peugeota to oni byli faworytami, ale Ford i Subaru nie mieli zamiaru odpuszczać. Mitsubishi wreszcie zaprezentowało swój samochód WRC, a w kulisach będzie przygotowywał się nowy francuski zespół. Jak wyglądała rywalizacja w 2001 roku? Odpowiadamy.

Colin McRae WRC 2001
Fot. dirtfish.com / Photography by McKlein / Colin McRae, Ford Focus WRC 2001

Wprowadzenie

W kalendarzu WRC 2001 mieliśmy 14 rajdów, tyle samo co rok wcześniej. Zmianie uległa ich kolejność. Rajd Safari został przesunięty z lutego na lipiec. Cypr rozgrywano w lato zamiast wczesną jesienią. Nowa Zelandia zamieniła się miejscami z Finlandią, która tym razem odbywała się wcześniej. 

Line up

1. Peugeot Total

Francuzi po zgarnięciu całej puli w poprzednim sezonie tym razem bronili swoich tytułów. Podstawową załogą zostali mistrzowie z roku 2000, czyli Marcus Grönholm/Timo Rautiainen. W drugim aucie zasiedli mistrzowie świata z 1994 roku Didier Auriol/Denis Giraudet, którzy przeszli z Seata. Trzecie auto to kolejna fińska załoga, czyli Harri Rovanperä/Risto Pietiläinen. Skład domykali bracia Panizzi, czyli Gilles i Hervé, którzy odnieśli dwa zwycięstwa w poprzednim sezonie.

2. Ford Motor Co Ltd.

Po dobrym poprzednim roku Ford starał się powalczyć o zwycięstwo. Podstawowymi załogami nadal byli Colin McRae/Nicky Girst oraz Carlos Sainz/Luis Moya. W trzecim aucie zasiedli przechodzący z Peugeota François Delecour/Daniel Grataloup.

3. 555 Subaru World Rally Team

W 2001 roku zadebiutowała nowa generacja Imprezy WRC 2001 bazująca na modelu drogowym GD. Co do składów Japończycy postawili na młodych kierowców, ale nadal ich podstawową załogą pozostawali wicemistrzowie z ostatnich dwóch lat, czyli Richard Burns/Robert Reid. Byli oni wspierani przez pozyskanych z Forda załogę Petter Solberg/Phil Mills, którzy także zaliczą pełny sezon. Estończyk Markko Märtin i jego pilot Michael Park wystartowali w siedmiu rundach. Większość sezonu zaliczył także Japończyk Toshihiro Arai pilotowany przez Glenna MacNealla.

4.  Marlboro Mitsubishi Ralliart

W Mitsubishi największą zmianą było wprowadzenie modelu WRC, które nastąpiło w Rajdzie Sanremo. Co do składów pozostały one bez zmian i zespół nadal reprezentowali załogi Tommi Mäkinen/Mannisenmäki oraz Freddy Loix/Sven Smeets. W Szwecji za kierownicą Lancera pojawił się Thomas Rådström.

5. Hyundai World Rally Team

Koreańczycy wprowadzili nowszą ewolucję swojego modelu Accent WRC. W autach zasiadły te same załogi co rok temu, czyli Kenneth Eriksson/Staffan Parmander oraz Alister McRae/David Senior. Przez większość sezonu w trzecim aucie startowała włoska załoga Piero Liatti/Carlo Cassina. W Finlandii gościnnie wystartował Juha Kankkunen.

6. Škoda Motorsport

U Czechów nadal podstawowym składem była niemiecka załoga Armin Schwarz/Manfred Hiemer, a w drugim aucie zasiądą Belgowie Bruno Thiry/Stéphane Prévot. Zespół zaliczył dwanaście rajdów pomijając Nową Zelandię i Australię.

7. Citroën Sport

Francuzi szykowali się do wejścia do WRC na pełny etat. Tym samym w tym roku wystartowali w czterech rajdach w ramach testów swojej Xsary WRC. Za kierownicą nowej rajdówki zasiedli dobrze znani zawodnicy z klasy F2, czyli Phelippe Bugalski/Jean-Paul Chiaroni oraz Jesús Puras/Marc Martí. Pojedyncze starty zaliczyli także zawodnicy tacy jak Thomas Rådström oraz młody Francuz Sébastien Loeb.

Citroën Xsara WRC 2001

Fot. alphacoders.com / Sébastien Loeb, Citroën Xsara WRC

WRC 2001. Przebieg rywalizacji

1. Rajd Monte Carlo

Już pierwszego dnia wielu kierowców miało kłopoty. Pierwszym z nich był Markko Märtin, który z powodu usterki mechanicznej nie dojechał nawet do startu pierwszego odcinka. Petter Solberg dobrze sobie radził do momentu dachowania na OS 5. Richard Burns pod koniec etapu miał awarię, tym samym wszystkie samochody Subaru odpadły już pierwszego dnia.

Ich los podzielił także Peugeot. Marcus Grönholm już na drugim odcinku natrafił na problemy z przegrzewającym się silnikiem przez co musiał się wycofać. Gilles Panizzi miał poważny wypadek na OS 3, po którym uskarżał się na ból karku i został odesłany do szpitala. Didier Auriol był liderem na samym początku, lecz pod koniec czwartej próby urwał koło.

Piero Liatti startujący dla Hyundaia zaczął od czwartego czasu na pierwszym odcinku, lecz już na drugim wyeliminowała go awaria silnika.

Najlepiej poradził sobie Colin McRae. Szkot dobrze dobrał opony i nie miał żadnych kłopotów z autem dzięki czemu został liderem po pierwszym dniu. Pół minuty za nim etap zakończył Tommi Mäkinen, a zaledwie 3 sekundy za nim znajdował się Carlos Sainz. Bardzo dobre czwarte miejsce zajmował Armin Schwarz jadący w Skodzie Octavii WRC. Zaledwie 0.2 s za nim był Delecour, w trzecim Fordzie. Francuz dwukrotnie przebijał oponę przez co stracił trochę czasu. Top 6 zamykał Freddy Loix w Mitsubishi.

Drugi dzień to zacięta walka o prowadzenie pomiędzy McRae i Mäkinenem. Fin na pierwsze próby założył opony na śnieg, co okazało się trafnym wyborem i pozwoliło mu objąć prowadzenie. Na ostatnim nocnym odcinku to, jednak McRae okazał się najszybszy i powrócił na prowadzenie, jednak jego przewaga wynosiła jedynie 3.5 s. Na trzecim miejscu niezagrożony był Carlos Sainz. Schwarz i Delecour toczyli walkę o czwartą pozycję. Francuz na początku dnia awansował tuż za podium, lecz pod koniec etapu to Niemiec odzyskał swoją lokatę. Na szóste miejsce awansował Alister McRae z Hyundaia.

Tommi Mäkinen – król Monte Carlo

Ostatni dzień to wielki dramat Colina McRae. Na pierwszym odcinku dnia w jego Fordzie pojawił się problem z pedałem gazu. Szkot utknął na nawrocie, gdzie stracił szanse na zwycięstwo. Autem udało się dalej pojechać, lecz kilka kilometrów później załoga ponownie się musiała zatrzymać i wycofać z rajdu. Na tym samym odcinku problemy miał także jego brat Alister, który jechał po swoje pierwsze punkty w Hyundaiu, lecz zahaczył o kamień i urwał koło, co zepchnęło go na siódme miejsce na mecie rajdu.

Po odpadnięciu Colina to Mäkinen objął prowadzenie i kontrolował swoje tempo do samego końca wygrywając w Monte Carlo trzeci rok z rzędu. Podium uzupełnił Carlos Sainz oraz François Delecour, który stoczył zaciętą walkę o najniższy stopień podium ze Schwarzem. Niemiec przez cały rajd prezentował bardzo dobre tempo, do tego trafiał z doborem opon, a jego Škoda okazała się być konkurencyjna i nie miała żadnych problemów technicznych. Do pierwszego podium dla zespołu zabrakło zaledwie 20 sekund, ale to i tak był bardzo dobry rezultat patrząc na poprzedni sezon. Piąte miejsce zajął Toni Gardemeister, jadący w tym rajdzie w prywatnym Peugeocie 206 WRC. Szósty był Freddy Loix.

ZOBACZ TAKŻE
Rajd Akropolu: Neuville zwycięski, dominacja Hyundaia | Analiza

WRC 2001. 2. Rajd Szwecji

Tym razem w Szwecji pogoda nie zawiodła. Dużo śniegu i temperatura dochodząca do -30 stopni Celsjusza zapewniły prawdziwie zimowe warunki.

Pierwszego dnia z rajdem pożegnał się Grönholm. Już na drugiej próbie w jego aucie przegrzaniu uległ silnik, co wskazywało na powtórkę problemów z Monte Carlo. Sporo kłopotów miał także Richard Burns. Brytyjczyk na tej samej próbie przestrzelił skrzyżowanie i zakopał się w zaspie co kosztowało go prawie pół godziny. Jego los na kolejnym odcinku podzielił McRae, który przez podobny błąd stracił ponad 5 minut. Tym samym po pierwszym dniu McRae był na 13. miejscu, a Burns 34.

Ku zaskoczeniu wszystkich Skandynawowie w piątek zostali pogodzeni przez Carlosa Sainza, który to został niespodziewanym liderem rajdu. Hiszpan cały dzień trzymał się w czołówce i uniknął kosztownych błędów. Zaledwie 13 sekund za nim znajdował się Harri Rovanperä, który został w tym rajdzie nominowany przez Peugeota do zdobywania punktów dla zespołu. Podium uzupełniał Thomas Rådström, startujący dla Mitsubishi. Czwarty był Auriol, który zmagał się z chorobą, a za nim znaleźli się Mäkinen i Eriksson.

McRae odrabiał straty

W sobotę przez większość dnia najszybszy był Colin McRae. Po trzech wygranych odcinkach w piątek, tym razem Szkot dołożył zwycięstwa na czterech kolejnych próbach. Gdyby nie błąd z początku rajdu mógł być liderem, a tak zajmował dopiero 11. miejsce po dwóch dniach. Burns także odrabiał straty po piątkowym błędzie awansując na 21. miejsce.

W czołówce doszło do zmiany lidera. Carlos Sainz, który musiał otwierać trasę drugiego dnia nie był w stanie utrzymać tempa rywali. Dodatkowo błąd na jednym z nawrotów spowodował, że Hiszpan ukończył dzień tuż za podium. Nowym liderem został Harri Rovanperä. Fin wygrał także ostatni odcinek dnia, lecz jego przewaga w rajdzie wynosiła zaledwie 7 sekund. Za nim na podium znajdował się duet Mitsubishi. Drugi był Mäkinen, a trzeci Rådström. Na piąte miejsce po sobocie awansował Delecour, a Top 6 zamknął Auriol.

Harri Rovanperä, Szwecja WRC 2001

Fot. dirtfish.com, McKlein Image Database / Harri Rovanperä, Peugeot 206 WRC, Rajd Szwecji 2001

WRC 2001. Rovanperä z pierwszym zwycięstwem w karierze, duży błąd Mäkinena

Ostatniego dnia wszystkie odcinki specjalne padły łupem Richarda Burnsa, który ostatecznie ukończył rajd na 16. miejscu. Colin McRae miał kłopoty za skrzynią biegów i ostatecznie był 9. Znacznie większe problemy ze skrzynią miał Didier Auriol, który pomimo że znajdował się na punktowanej pozycji to musiał wycofać się z rajdu.

O zwycięstwo walczyli Rovanperä i Mäkinen. Młodszy z Finów okazał się być szybszy od 4-krotnego mistrza mając 18 sekund przewagi przed ostatnim odcinkiem. Ostatecznie udało mu się utrzymać na prowadzeniu, dzięki czemu dowiózł do mety swoje pierwsze zwycięstwo w karierze. Wydawać by się mogło, że Tommi Mäkinen dowiezie do mety pewne punkty za drugie miejsce. Niestety na ostatniej próbie wypadł z trasy bardzo mocno zakopując się w zaspie. Nie było możliwości wydostania auta tym samym Fin odpadł z rajdu tuż przed metą. Tym samym drugie miejsce przypadło innemu kierowcy Mitsubishi czyli Thomasowi Rådströmowi, a podium uzupełnił Carlos Sainz. Na czwartym miejscu rajd ukończył Toni Gardemeister. Piąty był Delecour z Forda, a szósty Solberg z Subaru. 

3. Rajd Portugalii

Tegoroczna edycja była bardzo trudna pod względem warunków pogodowych. Po trzech miesiącach opadów trasy zamieniły się w błotniste przeprawy, a mgła ograniczała widoczność. Z nowości mieliśmy Hyundaia, który do Portugalii przywiózł swoje nowe auto na sezon WRC 2001, czyli model Accent WRC Evo2.

Pierwszymi pechowcami byli kierowcy Škody, którzy odpadli z rajdu zanim się dobrze zaczął. Bruno Thiry miał problemy z elektryką, a Armin Schwarz ze sprzęgłem. Na OS 8 z rajdu odpadł McRae, na skutek problemów z silnikiem. Na kolejnym odcinku z rajdem pożegnał się Petter Solberg, z powodu awarii zawieszenia.

Piątkowy etap został skrócony o dwa odcinki przez ciężkie warunki na drodze, które miały wpływ na poziom bezpieczeństwa. Najlepiej pierwszego dnia poradził sobie Tommi Mäkinen. Fin otwierał trasę co dało mu przewagę, w mniej rozjeżdżonej trasie i pozwoliło wygrać trzy próby. Został liderem po piątku z przewagą 17 sekund nad Carlosem Sainzem. Na trzecim miejscu znajdował się Rovanperä, który pod koniec piątku miał kłopoty z silnikiem i zespół nie wiedział czy wystartuje następnego dnia. Czwarty był Marcus Grönholm, a za nim znajdowali się Richard Burns i Freddy Loix.

Mäkinen vs Sainz

Drugi etap także został skrócony ze względu na warunki. Tym razem odwołano ostatni odcinek dnia. Tommi Mäkinen utrzymał się na prowadzeniu, lecz jego przewaga nad Sainzem zmalała do 13 sekund. Z rajdu na OS 13 odpadł Harri Rovanperä, u którego awarii uległ silnik. Na trzecią pozycję awansował Grönholm, a tuż za podium znajdował się Burns. Dobry dzień zaliczył Francis Delecour, który podskoczył na piąte miejsce. Alister McRae pomimo drobnych problemów mechanicznych swojego Hyundaia ukończył dzień na szóstym miejscu.

Ostatniego dnia odwołano pierwszy z trzech zaplanowanych odcinków, tym samym do mety rajdu pozostały zaledwie dwie próby. Carlos Sainz mocno zaatakował wygrywając pierwszą z nich i odrabiając całą stratę do Mäkinena, co pozwoliło mu objąć prowadzenie o zaledwie 0.3 s. Ostatni odcinek decydował o tym kto wygra ten rajd. Sainz popełnił kilka drobnych błędów, a także musiał unikać kamieni co spowodowało stratę kilku sekund. Mäkinen wykonał znacznie lepszy przejazd powracając na prowadzenie i wygrywając cały rajd z przewagą 8.6 s nad Sainzem.

Reszta miejsc w punktowanej szóstce nie uległa zmianie. Podium uzupełnił Marcus Grönholm a czwarty był Burns, dla których były to pierwsze punkty w sezonie. Piąty był Delecour, a szósty Alister McRae, który zdobył swój pierwszy punkt w barwach Hyundaia.

WRC 2001. 4. Rajd Katalonii

Pierwszy w pełni asfaltowy rajd w sezonie przyniósł kolejne nowości w stawce. Po raz pierwszy w tym roku na starcie pojawił się Citroën ze swoim nowym modelem Xsara WRC. Był to pierwszy z czterech rajdów, w którym Francuzi postanowili wystartować w ramach przygotowań swojego auta. Zespół reprezentowali kierowcy znani z klasy F2, czyli Jesús Puras i Philippe Bugalski.

Już na 3. odcinku z rajdu odpadł Petter Solberg po tym jak wyleciał z trasy z powodu własnego błędu. Podobną cenę zapłacił Marcus Grönholm, który na kolejnej próbie pojechał za szeroko i urwał tylne koło. Pech od początku sezonu nie opuszczał także Colina McRae. W jego Fordzie awarii uległa pompa paliwa.

Zgodnie z oczekiwaniami po piątku na czele znalazł się duet Citroëna. Prowadził Puras przed Bugalskim. Podium uzupełniał Didier Auriol, który miał 11 sekund straty do lidera. Tuż za nim był jego kolega z zespołu Gilles Panizzi. Top 6 uzupełnił duet Mitsubishi Tommi Mäkinen i Freddy Loix.

Sobotni etap został skrócony o jeden odcinek ze względów bezpieczeństwa. Z rajdem pożegnał się dotychczasowy lider Jesús Puras, który pod koniec dnia miał kłopoty z ciśnieniem paliwa.

Tym samym po sobocie prowadził Bugalski wyprzedzając Auriola o 27 sekund. Trzeci był Panizzi, a czwarty Mäkinen. Top 6 zamknął duet Forda. Carlos Sainz był piąty, a zaledwie 0.4 s za nim znajdował się Delecour.

Dublet Peugeota, mocny debiut Citroëna 

Ostatniego dnia dramat przeżył drugi kierowca Citroëna Philippe Bugalski. Francuz na OS 15 miał kłopoty ze sprzęgłem przez co dostał karę dwóch minut za spóźnienie się na punkt kontrolny. Dodatkową minutę otrzymał za zbyt późny wyjazd z serwisu i 10 sekund za jeden falstart co ostatecznie zepchnęło go na 8 miejsce w klasyfikacji rajdu.

Didier Auriol wykorzystał pech Citroënów wychodząc na prowadzenie i odnosząc pewne zwycięstwo w Rajdzie Katalonii. Drugie miejsce zajął jego kolega z zespołu Gilles Panizzi a najniższy stopień podium przypadł  Tommiemu Mäkinenowi. Czwarty miejsce zajęło drugie Mitsubishi kierowane przez Loixa, a za nim znalazły się dwa Fordy. Carlos Sainz pokonał Delecoura, po tym jak Francuz dostał 10 sekund kary za falstart.

Didier Auriol, WRC Katalonia 2001

Fot. ewrc-results.com / FB / Didier Auriol, Peugeot 206 WRC, Katalonia 2001

5. Rajd Argentyny

Colin McRae zdominował pierwszy dzień rajdu. Szkot wykorzystał swoją odległą pozycję startową wygrywając 6 z 8 odcinków, obejmując prowadzenie z ponad 40-sekundową przewagą. Drugie miejsce zajmował Richard Burns, który podobnie jak McRae startował z dalekiej pozycji. Trzeci był Sainz, który narzekał na ból pleców po kontuzji odniesionej kilka tygodni wcześniej. Tuż za podium znajdował się Mäkinen, który lubi ten rajd i tracił tylko 3 sekundy do podium. Top 6 uzupełnili kierowcy Peugeota. Piąty był Auriol, a szósty Grönholm, który ponownie miał problemy z silnikiem.

Do kuriozalnej sytuacji doszło w strefie serwisowej drugiego dnia rajdu. Na jednym z odcinków w strefie kibiców wybuchł pożar. Wóz strażacki, który jechał go ugasić przewrócił się w zakręcie upadając na… obydwa samochody fabrycznego zespołu Škody. Uszkodzenia były na tyle poważne na tyle, że zespół wycofał się z rajdu.

Podium po sobocie dniu nie uległo zmianie. McRae pozostał liderem dokładając w sobotę kolejne dwie wygrane próby. Richard Burns był najszybszy na czterech odcinkach, jednak udało mu się odrobić zaledwie 4 sekundy do Szkota, co oznaczało że nadal ma 37 sekund straty. Sainz pozostał na trzecim miejscu, lecz tracił prawie półtorej minuty. Dobry dzień zaliczył Petter Solberg, który pomimo problemów ze skrzynią biegów awansował na czwarte miejsce. Na piątą lokatę spadł Mäkinen, który także miał kłopoty ze skrzynią, lecz poważniejsze. Szósty nadał był Grönholm, który tym razem miał kłopoty ze wspomaganiem. Peugeot miał sporo problemów natury technicznej, tym razem to Auriol narzekał na silnik przez co spadł na 9 miejsce.

WRC 2001: McRae i Burns wrócili do gry

Ostatni dzień był pechowy dla Peugeota. Grönholm wypadł z trasy, a Auriol urwał koło. Po tym jak Rovanperä odpadł pierwszego dnia z powodu awarii zawieszenia, Peugeot wyjechał z Argentyny bez punktów.

Colin McRae postanowił pilnować swojej przewagi zaczynając dzień z ostrożnym tempem. Szkot podkręcił je w końcówce wygrywając dwa ostatnie odcinki oraz cały rajd z przewagą 27 sekund. Były to pierwsze punkty Szkota zdobyte w tym sezonie. Zwycięstwo w Argentynie przywróciło mu nadzieję , że jeszcze może włączy się do walki o tytuł. Drugi był Richard Burns, dla którego to także był jak dotąd najlepszy rajd w sezonie. Podium uzupełnił Sainz, który przez cały czas narzekał na ból pleców i nie mógł pokazać swoich pełnych możliwości. Dalej był Mäkinen, któremu pomimo przebitej chłodnicy udało się wygrać z Solbergiem walkę o czwarte miejsce. Za fińsko-norweską parą na szóstym miejscu uplasował się Freddy Loix.

Colin McRae, Rajd Argentyny

Fot. e-wrc.cz / Colin McRae, Ford Focus WRC 2001, Rajd Argentyny

WRC 2001. 6. Rajd Cypru

Na Cyprze poprawki do swojego auta przywiózł Peugeot. Miały one związek głównie z silnikiem, który do tej pory często zawodził. Hyundai także wprowadził mały pakiet nowości w nadziei na dogonienie czołówki.

Ciężkie warunki na drodze najbardziej dawały się we znaki kierowcom otwierającym trasę o czym przekonał się Tommi Mäkinen. Na OS 2 Fin uderzył w skarpę, a na OS 4 całkowicie wypadł z trasy tracąc przyczepność na luźnym szutrze. Harri Rovanperä uderzył w kamień i uszkodził zawieszenie po raz kolejny odpadając z rajdu. Petter Solberg przeżył groźną sytuację po tym jak jego Subaru zaczęło się palić. Załodze nic się nie stało, lecz auto spłonęło doszczętnie. Bardzo dobry początek rajdu miał Kenneth Eriksson z Hyundaia, plasując się w Top 3, lecz awaria turbo pod koniec dnia zepchnęła go na 8. pozycję.

Liderem po pierwszym dniu został Marcus Grönholm. Fin wykorzystał swoją odległą pozycję startową aby narzucić dobre tempo i wygrać dwa odcinki. Tuż za nim ze stratą nieco ponad 5 sekund dzień zakończył Richard Burns. Podium uzupełniał dobrze jadący Delecour, który był najszybszy na ostatnich dwóch próbach. Na czwartym miejscu ze stratą zaledwie 3 sekund do podium dzień ukończył Colin McRae. Szkot miał małe problemy z odpaleniem swojego auta, ale na szczęście udało mu się z nimi poradzić. Piąte i szóste miejsce ze stratą ponad minuty do czołówki zajmowali Loix i Sainz.

McRae odrabił straty, Peugeot z awariami

Drugi dzień to 8 odcinków specjalnych. Peugeot nie wyeliminował do końca swojej usterkowości, ponieważ Didier Auriol musiał wycofać się na OS 9 z powodu awarii silnika. Kenneth Eriksson, który dobrze radził sobie na Cyprze także został pokonany przez awarię auta. W jego przypadku był to alternator. Pod koniec dnia z rajdem pożegnał się także świetnie jadący Delecour, któremu także padł silnik.

Na czele po drugim dniu znajdował się Richard Burns, który toczył zaciętą walkę z Colinem McRae. Szkot teoretycznie był nawet szybszy od swojego rywala, lecz zwolnił na ostatnim odcinku aby nie otwierać trasy ostatniego dnia. Tym Samym Liderem był Burns z przewagą 3 sekund nad McRae. Podium uzupełnił Marcus Grönholm, który tracił dużo czasu jako zawodnik otwierający trasę kończąc etap 18 sekund za liderem. Bardzo dobry dzień zaliczył Carlos Sainz. Hiszpan był zdecydowanie najszybszym zawodnikiem drugiego dnia wygrywając aż 6 prób i niwelując swoją stratę o ponad minutę, tracąc już tylko 24 sekundy. Wysokie piąte miejsce zajmował Japończyk Toshihiro Arai jadący w trzecim fabrycznym Subaru. Szósty był Loix.

Ostatniego dnia z rajdu wycofał się Grönholm po tym jak w jego aucie był problem z ciśnieniem paliwa. To już kolejny nieukończony rajd z powodu usterki, co bardzo skomplikowało mu walkę o obronę tytułu.

Colin McRae nie dał szans rywalom wygrywając połowę odcinków tego dnia i odnosząc swoje drugie zwycięstwo z rzędu. Richard Burns nie mógł znaleźć odpowiedzi na tempo Szkota a dodatkowo musiał się bronić przez nacierającym Sainzem. Ostatecznie udało mu się obronić swoją pozycję po raz kolejny dojeżdżając na drugim miejscu. Carlos Sainz wykorzystał pech Grönholma awansując na podium. Bardzo dobry start miał za sobą także Toshihiro Arai, który osiągnął swój życiowy wynik dojeżdżając na czwartym miejscu. Freddy Loix ostatecznie był piąty a szóste miejsce zajął Fin Pasi Hagström jadący prywatną Corollą WRC.

7. Rajd Akropolu

W Grecji po raz kolejny na starcie pojawił się Citroën. Dla francuskiego zespołu był to debiut ich Xsary WRC na szutrze. Reprezentowali ich Philippe Bugalski i Thomas Rådström.

Ponownie najwięcej pecha miał Peugeot. Didier Auriol odpadł już na pierwszym odcinku z powodu awarii sprzęgła, a Grönholm miał kłopoty z ciśnieniem oleju. Thomas Rådström miał awarię elektryki w swoim Citroënie .

Po pierwszym dniu na prowadzeniu znajdował się duet Forda przed trzema Subaru. Liderem był Colin McRae, który wygrał dwie próby i wyprzedzał Carlosa Sainza o 21 sekund. Trzeci był Burns ze stratą 33 sekund. Brytyjczyk specjalnie zwolnił aby znaleźć się za Fordami drugiego dnia i mieć czystszą trasę. Czwarty był Estończyk Markko Märtin, który po raz pierwszy w swojej karierze odniósł OES-owe zwycięstwo. Tuż za nim był Solberg, a szóstkę zamykał Gilles Panizzi w Peugeocie.

Już na samym początku drugiego etapu z rajdem pożegnał się Markko Märtin. Kierowca Subaru pomimo przebicia opony kontynuował jazdę co ostatecznie skończyło się awarią zawieszenia.

Colin McRae pomimo otwierania trasy utrzymał się na prowadzeniu w rajdzie, choć jego przewaga znacznie zmalała. Carlos Sainz, który wygrał tego dnia dwa odcinki tracił do Szkota już mniej niż 10 sekund. Richard Burns także znacznie się zbliżył do lidera na 15 sekund. Czwarty ze stratą minuty był Solberg, który musiał uważać na zbliżającego się do niego Rovanperę. Szósty był Mäkinen, który nie potrafił nawiązać walki z czołówką.

WRC 2001. Hat-trick Colina

Ostatni dzień przyniósł wiele dramatów na czele stawki. Richard Burns wypadł z trasy zawieszając się na skarpie i tracąc prawie 3 minuty. Brytyjczyk dotarł do serwisu i kontynuował jazdę, lecz do czasu. Kilka odcinków później musiał wycofać się z rajdu z powodu uszkodzonej przekładni. Ogromnego pecha miał także Carlos Sainz. Hiszpan walczył o zwycięstwo ze swoim kolegą z zespołu aż na przedostatnim odcinku doznał awarii silnika.

Po odpadnięciu głównych rywali Colin McRae dowiózł trzecie zwycięstwo z rzędu tym samym zostając nowym liderem mistrzostw WRC 2001, mając identyczną ilość punktów co Mäkinen. Drugie miejsce zajął Petter Solberg, dla którego był to najlepszy wynik w dotychczasowej karierze. Trzeci był Harri Rovanperä broniący honoru Peugeota. Czwarty Mäkinen zdobył cenne punkty do mistrzostw, a piąte miejsce zajął Delecour. Na szóstej pozycji rajd ukończył Francuz Philippe Bugalski, dając pierwszy punkt dla nowej Xsary WRC.

Petter Solberg, Akropol

Fot. rallyazores.blogspot.com / Petter Solberg, Subaru Impreza, Rajd Akropolu

PozycjaKierowca Zespół Punkty
1.Colin McRaeFord30
2.Tommi MäkinenMitsubishi30
3.Carlos SainzFord26
4.Richard BurnsSubaru15
5.Harri RovanperäPeugeot14
6.François DelecourFord11
Pozycja Zespół Punkty
1.Ford Motor Co60
2.Marlboro Mitsubishi Ralliart53
3.555 Subaru World Rally Team28
4.Peugeot Total20
5.Škoda Motorsport11
6.Hyundai World Rally Team10
ZOBACZ TAKŻE
WRC 2000. Grönholm i Peugeot atakują - cz. 2 | Historia rajdów

WRC 2001. Podsumowanie

Po pierwszej połowie sezonu Colin McRae i Tommi Mäkinen szli łeb w łeb mając tą samą ilość punktów na półmetku sezonu. Zawodnik Mitsubishi miał lepszy początek sezonu, lecz McRae odrobił całą swoją stratę wygrywając ostatnie trzy rundy. Bardzo blisko był także Carlos Sainz, który dzięki swojej regularnej jeździe tracił tylko 4 punkty do liderów. Richard Burns także miał słaby start sezonu, ale pomału zaczął odrabiać straty. Harri Rovanperä wygrał swój pierwszy rajd w karierze, ale awaryjność jego auta nie pozwoliła mu zdobyć więcej punktów. W klasyfikacji producentów prowadził Ford przed Mitsubishi. Trzecie miejsce zajmowało Subaru, a Peugeot po wielu problemach technicznych był dopiero czwarty.

Pierwsza część sezonu WRC 2001 zdecydowanie ułożyła się po myśli Forda i to oni byli na najlepszej drodze do zdobycia tytułów w obu klasyfikacjach. Jedynym zagrożeniem było Mitsubishi, które miało jeszcze z zanadrzu nowe auto mające pojawić się w drugiej części sezonu. Bardzo dużo kłopotów miał Peugeot oraz Marcus Grönholm, który na półmetku sezonu uzbierał zaledwie 4 punkty i nie liczył się w walce. Richard Burns i Subaru także liczyli na lepszą pierwszą część rywalizacji. Kto okaże się najlepszy w drugiej połowie sezonu? Czy Ford i McRae utrzymają się na czele? A może Peugeot się odrodzi i jeszcze powalczy o czołowe miejsca? O tym dowiecie się z drugiej części historii rajdów.

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama