Lando Norris miał okazję odpowiedzieć na najróżniejsze komentarze w Internecie podczas kręcenia filmu dla British GQ. Jest to popularny kanał, na którym celebryci z przeróżnych dziedzin zakładają konta na mediach społecznościowych, oglądają oni komentarze i odpowiadają na nie. Kierowca McLarena miał okazję m.in. porównać się z Lewisem Hamilton, czy wskazać wyścig, który najbardziej chciałby wygrać.
Norris pokonałby Hamiltona?
Jedno z pytań, na które trafił Norris brzmiało: Czy Lando Norris pokonałby Lewisa Hamiltona, gdyby jeździli w tym samym zespole? Kierowca Mclaren tylko zaśmiał się, po czym powiedział, że jest to bardzo trudne pytanie.
– Muszę powiedzieć, że tak – brzmiała odpowiedź Norrisa, od razu uzasadniona słowami. – Na pewno nie byłoby to proste, ale jeżeli chcesz dobrze sobie radzić, musisz wierzyć, że to ty jesteś najlepszy.
Młody Brytyjczyk podkreślił więc sposób, w jaki powinien myśleć kierowca. W filmie pojawia się także kwestia właśnie psychiki i pomocy psychologa, z którą on nie kryje się. Norris nie ukrywał, że cieszy się z tego, że ludzie otwierają się na pomoc i na rozmowę o niej, bowiem jest to bardzo przydatne i potrzebne.
Przed wyścigami były… konie
Kierowca McLarena podzielił się także ciekawostkami dotyczącymi początku swojej kariery sportowej. Podczas przeglądania i edytowania swojej strony na Wikipedii, Norris potwierdził swoje zainteresowanie wyścigami motocrossowymi w dzieciństwie. Dodał jednak także, że jeszcze wcześniej jeździł konno.
– Zacząłem od jazdy konnej, więc zacząłem na czterech nogach, ale potem przeniosłem się na quady. Byłem wielkim fanem. Potem naprawdę wkręciłem się w motocross, ale przełomowym momentem było pójście na zawody kartingowe, które odbywały się na Clay Pigeon w moim rodzinnym mieście. To mnie zmieniło – powiedział o swoich pierwszych krokach w sporcie.
Marzenie o pierwszym zwycięstwie
22-latek w swoim dorobku w F1 ma już pole position i kilka podium. Dalej brakuje mu jednak tego najważniejszego osiągnięcia – zwycięstwa. Brytyjczyk najbliżej był tego w Rosji w 2021 roku. Jednak po swoim własnym złym wyborze strategicznym stracił nie tylko zwycięstwo, ale też miejsce na podium. Jedno z pytań dotyczyły właśnie pierwszego zwycięstwa, a dokładniej toru, gdzie chciałby je odnieść.
– Proste, Silverstone. Domowy wyścig dla mnie i dla McLarena, Brytyjscy fani. Nie ma innego miejsca na świecie, gdzie chciałbym wygrać bardziej niż przed własną publicznością – odpowiedział.