GP USA – podsumowanie
Zmagania na torze w USA były niezwykle emocjonujące już od pierwszego okrążenia. Większość ekspertów, a także analityków zapowiadało, że możemy się spodziewać spokojnego wyścigu. Nic takiego nie miało jednak miejsca. Z pole position wystartował Carlos Sainz, a na 2 miejscu znajdował się Max Verstappen. Wyścig ułożył się jednak w ten sposób, że startujący z 2 linii kierowcy Mercedesa w pewnym momencie rozdawali karty. Kibice, którzy nieregularnie oglądają wyścigi Formuły 1, mogli mieć flashbacki z poprzedniego sezonu, kiedy to Hamilton i Verstappen rywalizowali ze sobą do samego końca o tytuł. Podobnie było na torze w Austin. W pewnym momencie prowadzenie objął Lewis Hamilton, jednak Max Verstappen nie odpuszczał, ponieważ walczył o swój 14 triumf w tym sezonie, czym pobiłby rekord Vettela i Schumachera. Jak się później okazało, Holender dokonał tej sztuki. Max wyprzedził Brytyjczyka w okolicach 50 okrążenia i swojego prowadzenia już nie oddał, skrzętnie budując przewagę. Najbardziej ryzykownym momentem dla niego była sytuacja, w której musiał pilnować limitów toru.
Pomimo tego, że kwestia Mistrzostwa Świata jest już dawno rozstrzygnięta, trzeba przyznać, że kolejne wyścigi w tym sezonie gwarantują kibicom niesamowite emocje. Dodatkowym smaczkiem tej rywalizacji była również klasyfikacja konstruktorów. Red Bull dzięki wygranej Maxa Verstappena zapewnił sobie tytuł na trzy wyścigi do końca. Trzeba przyznać, że jest to w pełni zasłużone, ponieważ zdominowali zmagania, chociaż na starcie to Ferrari zaliczyło lepszy początek.
Spoglądając na klasyfikację generalną kierowców, nie ma wątpliwości, że czekają nas jeszcze niesamowite emocje związane z kolejnymi pozycjami. Najciekawsza powinna być walka o pozycję wicemistrza świata. Aktualnie na tym miejscu znajduje się Charles Leclerc, który ma jednak tylko 2 punkty przewagi nad Sergio Perezem. Meksykanin już w najbliższy weekend będzie miał okazję, aby wskoczyć na 2 miejsce przed własną publicznością.

Klasyfikacja generalna kierowców
| Imię i nazwisko | Kraj | Punkty | |
|---|---|---|---|
| 1. | Max Verstappen | Holandia | 391 |
| 2. | Charles Leclerc | Monako | 267 |
| 3. | Sergio Perez | Meksyk | 265 |
| 4. | George Russell | W. Brytania | 218 |
| 5. | Carlos Sainz | Hiszpania | 202 |
| 6. | Lewis Hamilton | W. Brytania | 198 |
| 7. | Lando Norris | W. Brytania | 109 |
| 8. | Esteban Ocon | Francja | 79 |
| 9. | Fernando Alonso | Hiszpania | 65 |
| 10. | Valtteri Bottas | Finlandia | 46 |
Rekordowy Maxa Verstappen!
W poprzednim sezonie Max Verstappen po raz pierwszy w swojej karierze sięgnął po mistrzowski tytuł. Trzeba przyznać, że wywalczył go w niesamowitych okolicznościach. Na finiszu ostatniego wyścigu wyprzedził Hamiltona, a stawka była taka, że wygrany bierze wszystko. Tamta rywalizacja już na zawsze zapisała się w kartach historii tego sportu. Pewne jest to, że w tym sezonie nie będzie takich emocji, ponieważ Max ma już zapewnione mistrzostwo. Zmagania będą się jednak toczyć tuż za jego plecami. Z jednej strony holenderski kierowca bez wątpienia będzie chciał śrubować swój rekord zwycięstw w jednym sezonie, a z drugiej możliwe, że postara się pomóc swojemu koledze z zespołu.
Przypomnę, że najbliższy wyścig odbędzie się na torze w Meksyk, a Sergio Perez traci tylko 2 punkty do Charles’a Leclerca. Kierowca gospodarzy bez wątpienia będzie chciał zwyciężyć przed własną publicznością. W jednym z wywiadów odniósł się nawet do ewentualnej pomocy ze strony aktualnego mistrza świata.
„Nie chcę, by mi cokolwiek dano. Przez tyle lat osiągnąłem wszystko bez żadnych prezentów. Koniec końców nie myślę o tym, skupiam się na mojej pracy, na byciu perfekcyjnym w ten weekend i poszukiwaniu tego zwycięstwa”.
Możliwe jednak, że sugestie wskazujące na ewentualną pomoc Maxa Verstappena okażą się słuszne. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie tytuł mistrzowski holenderskiego kierowcy nie byłby możliwy, gdyby nie znakomita pomoc Sergio Pereza. Meksykanin długimi fragmentami tamtego wyścigu uprzykrzał życie Hamiltonowi, czym pozwolił utrzymać Maxa w grze.
Max Verstappen w tym momencie ma już 14 indywidualnych triumfów od początku sezonu. Tym samym na torze w USA pobił historyczny rekord, który do tej pory dzierżyli Sebastian Vettel, a także Michael Schumacher. Holenderski kierowca ma przed sobą jeszcze 3 wyścigi, w których może poprawić to osiągnięcie do granic możliwości. Trzeba przyznać, że zakłady bukmacherskie online spodziewały się zwycięstwa Maxa w USA i podobnie jest w Meksyku.

Statystyki – Max Verstappen
Max Verstappen – statystyki:
- Max drugi raz w karierze został Mistrzem Świata.
- Holender 75 razy na 160 wyścigów stawał na podium.
- Max ma na koncie 33 wygrane w karierze.
- Verstappen 18 razy startował z Pole Position.
- Max wygrał ostatnie GP USA na torze w Austin.
GP Meksyku – zapowiedź
W ostatnich latach rywalizacja na torze w Meksyku układała się po myśli Maxa Verstappena. Holenderski kierowca zwyciężył w aż 3 z 4 rozegranych wyścigów. Max najlepszy był również w poprzednim sezonie, kiedy to rywalizował o tytuł mistrza świata. Tuż za jego plecami uplasował się Hamilton, a na najniższym stopniu podium stanął reprezentant gospodarzy, czyli Sergio Perez.
Zakłady bukmacherskie już dzisiaj mają gotową ofertę wstępnych typów na Grand Prix Meksyku. Musisz jednak pamiętać, że obstawianie wyścigów F1 nie jest łatwym zadaniem. Przede wszystkim czasem warto poczekać do wyników kwalifikacji, aby podjąć się odpowiedniego typowania. Doskonale było to widać na przykładzie ostatniej rywalizacji w USA. Charles Leclerc jeszcze przed startem kwalifikacji był jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa, a w związku z tym, że startował do wyścigu z dalekiej pozycji – nie miał większych szans.
Faworytem bukmacherów przed rozpoczęciem wyścigu jest oczywiście Max Verstappen. Holender nie tylko jest najlepszy w obecnej kampanii, ale również znakomicie radził sobie na tym torze w poprzednich latach. Śledź zakłady bukmacherskie na F1 na stronie Superbet.
Kalendarz F1 na sezon 2022 znajduje się na naszej stronie!
Obstawianie zakładów bukmacherskich niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Pamiętaj, że nie może być sposobem na życie. W Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione, możesz grać wyłącznie u tych operatorów, którzy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów.
Zakłady wzajemne urządzane przez sieć Internet przyjmowane są na stronie internetowej Spółki pod adresem www.superbet.pl na podstawie zezwolenia Ministerstwa Finansów z dnia 24.10.2019 r., o nr PS4.6831.5.2019.
Autor tekstu: Mateusz Nowak – Senior Project Manager, redaktor naczelny Zagranie.com, absolwent dziennikarstwa sportowego i zarządzania w sporcie na UAM i fan piłki nożnej! Na Twitterze – @Mati_N95