Czego szukasz?

Super Formuła

Super Formuła: Nojiri wygrał finał sezonu | Analiza

Za nami finał sezonu Super Formuły. W nim Tomoki Nojiri okazał się najlepszy. Podium uzupełnili Hiroki Otsu oraz Ritomo Miyata. Oto recenzja ostatnich zmagań w tym sezonie, drugiej najszybszej serii wyścigowej świata.

Nojiri mistrzem 2022
Fot. Team Mugen

Najlepszy kierowca: Tomoki Nojiri

Co tu dużo mówić. Najlepszy kierowca tego sezonu, zakończył kampanię najlepiej jak mógł. Podopieczny Hondy prowadził od startu do mety i dzięki temu odniósł swoje ósme zwycięstwo w karierze na tym poziomie. Po prostu na ten moment nie ma lepszego zawodnika w Super Formule. Kierowca ekipy Mugen, przez cały sezon plasował się na czołowych pozycjach. Tylko raz nie dojechał on na podium – w Autopolis wpadł na metę jako 4. Osiągnięcie bohatera akapitu na przestrzeni całego sezonu można porównać do Toranosuke Takagiego, który w 2000 roku na 10 wyścigów, stanął 9 razy na podium.  

Najlepszy zespół: TCS Nakajima Racing

Japońska stajnia wyścigowa w tym sezonie bardzo rzadko punktowała podwójnie. Jednak ku uciesze Satoru Nakajimy, sztuka ta jego podopiecznym udała się na torze Suzuka. Naoki Yamamoto finiszował jako 6., przez co wywalczył swój drugi najlepszy wynik w tym sezonie. 3-krotny mistrz Super Formuły, dokonał tego po starcie z odległej 13. lokaty. Jedno oczko niżej, uplasował się Toshiki Oyu. Młodziutki Japończyk na dystansie całego wyścigu, toczył ciekawą walkę z Sho Tsuboim. Ostatecznie protegowany Hondy minął go w końcówce wyścigu.

 

 

Największe zaskoczenie: Hiroki Otsu

W zeszłym sezonie zawodnik ten był wielką gwiazdą. Japończyk niespodziewanie został nawet debiutantem roku. Jednak tegoroczna kampania nie była dla niego zbyt udana, gdyż Otsu miał wielkie problemy ze zdobywaniem wysokich lokat. Szczęśliwie dla niego, udało mu się wywalczyć podium podczas finałowych zmagań. Po atomowym starcie, kierowca ekipy Docomo Dandelion Racing, jeszcze przed pierwszym zakrętem minął Ritomo Miyatę. Co prawda w dalszej części wyścigu, bohater akapitu nie miał szans w walce z Nojirim, lecz 2. miejsce na torze Suzuka z pewnością wynagrodzi mu trudy sezonu.

ZOBACZ TAKŻE
"Marzę o F1". Ritomo Miyata o kulisach debiutu w SF | WYWIAD

Na wyróżnienie zasługuje także wspomniany Miyata. Kolega zespołowy Giuliano Alesiego, po całkiem dobrej jeździe zajął w wyścigu 3. miejsce. Było to dla niego drugie podium w sezonie. 

Najlepszy debiutant: Atsushi Miyake

Kierowca ekipy Goh miał w tym sezonie kilka swoich momentów. Miyake chociażby stanął na podium po zawodach w Hicie. Teraz w finale sezonu, zdołał on zakończyć zmagania na znakomitej 8. pozycji. Debiutant po starcie z 8. lokaty, na dystansie wyścigu ograł Sasaharę oraz Tsuboiego, dzięki czemu odzyskał swoje miejsce. Jednak nie wystarczyło to, aby uzyskać miano nowicjusza sezonu. Ren Sato w końcowej tabeli, wyprzedził go bowiem o 4 punkty. Junior Red Bulla dzięki ostatniemu podium, wypracował sobie siedmiopunktową przewagę nad swoim rywalem i Miyake nie był w stanie odrobić tej straty w czasie finału sezonu. Niemniej jego jazda mogła się podobać fanom.

Największe rozczarowanie: Ukyo Sasahara

Sobotni zwycięzca, w niedzielę kompletnie przepadł w tłumie. Najpierw po słabszym starcie, ograł go Tsuboi. Na 13. okrążeniu duet ten stoczył kolejną walkę. W ostatniej szykanie, Sasahara zbyt optymistycznie zaatakował swojego rywala i w efekcie uszkodził on w swoim bolidzie przednie skrzydło. Tym samym zrujnował sam sobie wyścig. Kierowca ekipy Mugen, w dalszej części rywalizacji nie był w stanie odrobić strat i przez to finiszował jako 17.

Dwie neutralizacje

W przeciwieństwie do soboty, samochód bezpieczeństwa pojawił się na torze. Na 1. okrążeniu wywołała go kraksa Nireiego Fukuzumiego. Były kierowca F2 stracił panowanie nad swoją maszyną jeszcze przed pierwszym zakrętem, po czym wpakował się w bandy. Z kolei na 13. kółku neutralizację spowodował Nobuharu Matsushita. Japończyk podczas twardej walki z Giuliano Alesim, wpakował się w tył bolidu Francuza i w efekcie uderzył w bandy. 

 

Honda znów minimalnie lepsza od Toyoty

Podobnie jak podczas 1. wyścigu tego weekendu, to stajnia z Tokio okazała się minimalnie lepsza. Nojiri i Otsu zajęli dwie czołowe lokaty. Z kolei Yamamoto, Oyu ,Miyake i Makino uplasowali się kolejno na 6., 7., 8. i 9. lokacie. Toyota także może mieć powody do zadowolenia, gdyż ich kierowcy tj. Miyata, Fenestraz i Hirakawa wpadli na metę uzupełniając czołową 5. 10. miejsce z kolei zajął nie kto inny jak Kamui Kobayashi.

ZOBACZ TAKŻE
"Pomagał mi Jenson Button". Naoki Yamamoto o swojej karierze | Wywiad

Koniec sezonu

To był ostatni akt rywalizacji w tym sezonie Super Formuły. Tomoki Nojiri obronił mistrzostwo, a Sacha Fenestraz i Ryo Hirakawa uzupełnili czołową 3. Francuz podczas finałowej gonitwy zdołał przeskoczyć w klasyfikacji Japończyka. Debiutantem roku jak już zostało wspomniane, został Ren Sato. Z kolei mistrzostwo zespołów przypadło ekipie Mugen. 

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna Super Formuły 2022. Sprawdź aktualną sytuację

Choć Nojiri zdominował mistrzostwa, to jednak walka o pozostałe pozycje była bardzo ciekawa. W przyszłym roku czeka nas siedem weekendów wyścigowych, a dodatkowo modyfikacji ulegną bolidy. Celem nowych regulacji ma być poprawa i tak już zaciętej walki na torze. Zobaczymy co z tego wyniknie.

Wyniki finału sezonu Super Formuły 2022

 

 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama