Czego szukasz?

F2

F2: Juan Manuel Correa wrócił do stawki. Jak mu poszło?

W ten weekend, po raz pierwszy od 2019 roku, Juan Manuel Correa wystąpił w wyścigu F2. Amerykanin był bardzo pozytywnie nastawiony do powrotu do rywalizacji w bezpośrednim zapleczu F1.

Juan Manuel Correa F2 2022
Fot. Dutch Photo Agency

Długa i kręta droga

Juan Manuel Correa w F2 jeździł już w 2019 roku. Amerykanin nie dokończył jednak tamtego sezonu. Junior Saubera bowiem był zamieszany w śmiertelny wypadek Anthoine’a Huberta podczas zawodów w Belgii. Sam Correa w jego wyniku omal nie zginął. Ponadto doznał on poważnych obrażeń nóg. Podopieczny stajni z Hinwil pomimo tego nie poddał się. Dzięki mozolnej rehabilitacji powrócił do ścigania. W sezonach 2021 i 2022 można było kibicować mu w F3,  gdzie występował w barwach ART Grand Prix. Kierowca mający ekwadorskie korzenie stopniowo wracał do wyścigowego rytmu. Podczas tegorocznego sprintu w Holandii zajął nawet miejsce na podium. W dodatku Correa wystąpił w kilku wyścigach ELMS w barwach Premy.

ZOBACZ TAKŻE
Juan Manuel Correa - kierowca, który dokonał niemożliwego

Jego celem cały czas pozostawał jednak powrót do F2. Pod koniec 2021 roku odbył on nawet testy z zespołem Charouz Racing System. Wówczas nie było jednak mowy o tym, aby Czesi zatrudnili go na kolejny sezon. 

Powrót po wielu latach

Szansę zawodnikowi urodzonemu w Quito w bezpośrednim zapleczu F1 dała ekipa Van Amersfoort Racing. Juan Manuel Correa w efekcie podczas finału sezonu w Abu Zabi zastąpił Davida Beckmanna.

To jest bardzo ekscytujące. Powrót tutaj jest trochę dziwny, ale dobrze się czuję, ponieważ moim celem był powrót do F2 odkąd tylko wróciłem do wyścigów. Wiem, że nie jeździłem tym bolidem od dłuższego czasu, ale zawsze czułem się względnie komfortowo w nim. Jestem gotowy na wyzwanie – stwierdził Amerykanin przed weekendem w rozmowie z oficjalną stroną F2.

Trudno będzie jednak wkroczyć pod koniec sezonu bez wcześniejszej jazdy tym bolidem. Również z nowym zespołem będzie to duże wyzwanie. Zawsze postrzegałem mój sezon F3 jako krok ku powrotowi na ten poziom, więc weekend wyścigowy i start w pierwszym wyścigu od ponad trzech lat w F2 będzie ekscytujący, ale też trochę nerwowy. Bolid F2 zawsze pasował mi bardziej od F3. Mam nadzieję, że w Abu Zabi szybko się zaadaptuję – dodał.

Przygody

Correa w kwalifikacjach zajął 17. miejsce. Wyprzedził on tym samym takich kierowców jak Zane Maloney czy Clement Novalak. W sprincie Amerykanin pierwotnie wpadł na metę jako 15. Jednak długo nie nacieszył się tą lokatą. Pod koniec zawodów wypchnął on bowiem z toru Marino Sato. Za ten manewr sędziowie ukarali go karą doliczenia 5 sekund. W jej wyniku junior Saubera spadł na 18. lokatę.

Correa VAR

Fot. Dutch Photo Agency

Również i w głównym wyścigu narozrabiał. Na początku wyścigu w 9. zakręcie, Amerykanin wyeliminował z zawodów Ralpha Boschunga. W efekcie otrzymał on tą samą karę co w sobotę. Nie zmieniło to jednak jego pozycji i tym samym Correa został sklasyfikowany na 17. lokacie.

ZOBACZ TAKŻE
F2 w Abu Zabi: Triumf Iwasy, MP Motorsport z tytułem | Analiza

Wynikowo może nie był to udany powrót. Jednak biorąc pod uwagę co przeszedł ten kierowca, z pewnością napisała się piękna historia. Na ten moment nie wiadomo co junior Saubera będzie robił za rok. W jego wypadku są bowiem możliwe starty w F2 oraz zawodach długodystansowych. Z pewnością sam zainteresowany wkrótce ogłosi swoje plany na sezon 2023.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama