Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Nowy Hyundai Kona pokazany. Koreańczycy zaszaleli z designem

Wypuszczając na rynek w 2017 roku pierwszą Konę Koreńczycy wykazali się odwagą stylistyczną. Teraz, gdy światło dzienne ujrzał Hyundai Kona II generacji, możemy śmiało stwierdzić, że poprzednik wygląda przy nim dość… subtelnie.

Hyundai Kona 2024
Fot. Hyundai

Hyundai Kona miał światowy debiut w Korei Południowej w 2017 roku. Teraz marka ujawnia wygląd nowej generacji crossovera, który pojawi się w na rynku w roku modelowym 2024. W przygotowaniu są cztery warianty: EV, hybrydowy, wyłącznie spalinowy i N Line.  Wszystkie warianty mają wspólną uniwersalną architekturę, lecz każdy wyróżnia się niepowtarzalnym wzornictwem.

Nowa Kona, czyli co tu się wydarzyło!

Wizualnie Hyundai Kona II generacji nawiązuje w dużej mierze do futurystycznego minivana Staria. Wszystko z powodu przedniego pasa i świateł do jazdy dziennej LED (zarówno przednie i tylne) w postaci wąskiego świetlnego paska o nazwie Seamless Horizon, który rozciąga się na całą szerokość samochodu. Główne reflektory znajdują się poniżej wspomnianego paska, w rogach zderzaka. 

Kona 2024 tył

Fot. Hyundai

Unikalny charakter, odważna i dynamiczna prezencja sprawiają, że nowa Kona ewoluowała pod każdym względem. Jest bardziej różnorodna i dopasowana do różnych stylów życia – powiedział SanYup Lee, wiceprezes wykonawczy i szef Hyundai Design Center.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Hyundai Kona Hybrid 1.6 141 KM Premium - uniwersalny żołnierz

Na pierwszy ogień elektryk, potem cała reszta

W przeciwieństwie do większości pojazdów, które są dostępne z różnymi układami napędowymi, projekt nowej Kony rozpoczął się od wariantu elektrycznego i dopiero później został dostosowany do modelu z silnikiem spalinowym. Nowa Kona wyróżnia się dużymi i płaskimi powierzchniami, podkreślony ostrymi, ukośnymi przetłoczeniami na bokach. Całość łączą satynowe chromowane listwy boczne ze spoilerem, tworząc kontur, który otacza cały pojazd.

Hyundai Kona 2024

Fot. Hyundai

Nowa Kona Electric to pierwszy model Hyundai z lampą Pixelated Seamless Horizon, która dodaje indywidualnego charakteru. Wykorzystanie w aucie parametrycznych pikseli również powiela charakterystyczny element stylistyczny, znany z innych elektrycznych pojazdów Hyundaia, takich jak właśnie wspomniana Staria czy bliższe naszemu rynkowi elektryczne modele Ioniq 5 i Ioniq 6. 

„Pikseloza” mile widziana

Istnieje kilka różnic stylistycznych między wersjami napędowymi. EV posiada pikselowe detale na kratce wlotu powietrza i tylnym zderzaku, inspirowane pikselami 19-calowe felgi aluminiowe, czarną linię obrysową oraz opcjonalne czarne lusterka boczne i dach. Modele ICE i HEV posiadają odważny i surowy design zderzaka i osłony podwozia oraz czarne nadkola. N Line wyróżnia się opcjonalnymi czarnymi lusterkami bocznymi i dachem, spojlerem w kształcie skrzydła, bardziej agresywną stylistyką przodu i tyłu ze zderzakiem w kształcie skrzydła, charakterystycznymi 19-calowymi felgami aluminiowymi, podwójną końcówką wydechu i srebrnymi progami.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Hyundai Kona N-Line 1.6 T-GDI - własnymi ścieżkami

Pomimo futurystycznego wyglądu, nowa Kona pozostaje 100%-owym SUV-em. Jej dynamiczną stylistykę oddają odważnie wyrzeźbione nadkola, w które wkomponowano reflektory i tylne światła. Wariant elektryczny posiada nakładki na nadkola w kolorze nadwozia, zaś odmiana spalinowa i hybrydowa czarne nakładki jak w zdecydowanej większości crossoverów. 

Nowa Kona oznacza także awans klasowy

Nowa Kona, oznacza także awans klasowy. Samochód znacznie urósł i jest teraz subkompaktowym crossoverem, któremu najbliżej do Toyoty C-HR czy Hondy HR-V. Aby zapewnić Klientom maksymalną „przestrzeń życiową”, nowy model urósł, osiągając 4355 mm długości, czyli o 150 mm więcej niż poprzednia generacja, w odniesieniu do wariantu elektrycznego. Kona zyskała również 25 mm szerokości i 60 mm długości rozstawu osi w porównaniu z poprzednim modelem (1825 mm szerokości i 2660 mm rozstawu osi. Tym samym Kona idealnie wpasowuje się w lukę między miejskim Bayonem a kompaktowym Tucsonem. 

Hyundai Kona 2024

Fot. Hyundai

Projekt kokpitu może przypominać modele Ioniq 5 i 6 – dwa połączone ze sobą duże ekrany o przekątnej 12,3 cala. Dźwignię zmiany biegów przeniesiono na kolumnę kierowniczą, uzyskując więcej miejsca na konsoli środkowej. Hyundai zapewnia, że znacząco poprawiły się warunki podróżowania w drugim rzędzie siedzeń i wzrosła pojemność bagażnika. Przy tak dużej różnicy w gabarytach trudno się w zasadzie dziwić.

Więcej szczegółów na temat nowej generacji koreańskiego crossovera poznamy w ciągu najbliższych miesięcy.

\
Reklama