Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Norbert Haug o F1 w Niemczech. „To już jest tragedia”

Norbert Haug nie ukrywał swojej złości spowodowanej stanem popularności F1 w jego ojczyźnie. Zdaniem Niemca wszystko idzie w złym kierunku, z którego cieszyć się mogą tylko ekolodzy.

Norbert Haug F1 Niemcy
Fot. LAT Images

Nie będzie… niczego?

Jeszcze kilka lat temu Niemcy były czołową nacją w F1. 2 tory regularnie gościły królową sportów motorowych, a w stawce fani mogli obserwować takich zawodników jak Sebastian Vettel, Michael Schumacher, Adrian Sutil czy Timo Glock. Jednak w ostatnich latach praktycznie wszystko się posypało. Tor Hockenheim bowiem od kilku lat nie gości Formuły 1. W dodatku z roku na rok w stawce jest coraz mniej kierowców z Niemiec. Taka sytuacja sprawiła, że Norbert Haug, który w latach 90. XX wieku odgrywał ważną rolę w interesach Mercedesa w F1 po prostu wybuchł.

ZOBACZ TAKŻE
Sebastian Vettel - śladami Michaela Schumachera | Droga do F1

W Niemczech Formuła 1 przekształciła się w wielką tragedię, której powinien wstydzić się każdy tamtejszy fan motorsportu. Między 1994, a 2016 rokiem mieliśmy seryjnie mistrzów świata. Siedem tytułów wywalczył Michel Schumacher, potem cztery z rzędu Sebastian Vettel i ostatnim był Nico Rosberg w 2016 roku. Mercedes jako dostawca silników i zespół fabryczny też miał ogromne sukcesy – grzmiał Niemiec w rozmowie z RND.

Kibice wyparowali? A może to kwestia kierowców

Haug zwrócił również uwagę, że jeszcze niedawno 2 niemieckie tory wyścigowe były w stanie wyprzedać wszystkie bilety na GP Niemiec oraz GP Europy. W dodatku transmisje telewizyjne biły rekordy popularności. Teraz sukces ten byłby nie do powtórzenia.

Mercedes 2022 Arabia F1

Fot. LAT Images

Przez wiele lat na przełomie tysiącleci mieliśmy dwa wyścigi w jednym sezonie w Niemczech. Za każdym razem mieliśmy prawie komplet ludzi na trybunach. Na RTL wyścigi oglądało 12 milionów ludzi. Dziś za to zawody ogląda trzy miliony Niemców. Zjazd jest też na innym poziomie. W sezonie 2010 mieliśmy siedmiu niemieckich kierowców na raz w stawce. Teraz będzie tylko Nico Hulkenberg, który będzie ścigał się w zespole ze środka stawki. Od dłuższego czasu nie było też GP Niemiec. To katastrofa – dodał.

Kilka słów o ekologach

Na koniec Haug zdradził komu spadek zainteresowania motorsportem w Niemczech jest na rękę.

Gorliwy zielony przeciwnik samochodów nie mógłby opracować mniej ambitnej, ale jakże skutecznej antystrategii dla Formuły 1 w Niemczech. Nie mówię tu o zespole Mercedesa, który działa głównie w Wielkiej Brytanii i ma dwójkę Brytyjczyków w składzie. Audi ma problem. To chyba mogę powiedzieć. Liczmy, że oni, Mercedes, ADAC, AvD, niemieccy sponsorzy, inwestorzy i udziałowcy ogarną się i postawią na młodych. Nie ma innej opcji, aby nie paść ofiarą ludzi nienawidzących motoryzacji, którzy lekceważą fakt, że dobrobyt kraju został w dużej mierze wygenerowany dzięki samochodom i sukcesom eksportowym i że nadal jest generowany pomimo wszystkich prób storpedowania go – zakończył.

\
Reklama