Connect with us

Czego szukasz?

WEC i 24h Le Mans

WEC ogłosiło listę 38 załóg na 2023. 13 Hypercarów bez Kubicy

Na dwa miesiące przed startem sezonu FIA WEC poznaliśmy listę załóg na sezon 2023. Wśród nich mamy trzynaście aut klasy Hypercar, jedenaście LMP2 i 14 GTE Am. Wśród kierowców nie znalazł się Robert Kubica. Na ten moment jedynym polskim kierowcą w stawce jest oczywiście współwłaściciel Inter Europol Competition, Jakub Śmiechowski.

Robert Kubica szuka miejsca w LMP2 w WEC
Fot. FIA WEC

Klasa Hypercar w końcu na bogato

Dwa pierwsze sezony nowej czołowej kategorii nie rozpieszczały nas pod względem liczebności załóg. Zazwyczaj stawka nie przekraczała czterech załóg. Warto jednak było czekać, bowiem na ten sezon zgłosiło się trzynaście załóg. Na starcie pojawią się oczywiście producenci i zespoły, które brały udział w zeszłym sezonie czyli Glickenhaus, Peugeot i Toyota. Jednak to zaledwie ułamek tegorocznej stawki tej klasy. W końcu do walki o mistrzostwo świata wrócą tacy producenci, jak Ferrari czy Porsche. Zaś swój debiut w nowożytnych mistrzostwach świata zaliczy Cadillac ze swoim V-LMDh. Dodatkowo do stawki wróci ByKolles, który wystartuje pod nazwą Floyd Vanwall Racing. Tam zobaczymy dwóch zawodników, którzy rozwijali ten samochód przez ostatnie dwa lata, a będą nimi Tom Dillmann i Esteban Guerieri. Do nich dołączy Jacques Villeneuve, który testował z zespołem na jesieni. Zespół próbował wywalczyć miejsce w stawce rok temu, ale wówczas odrzucono zgłoszenie. Powodem tego miał być brak przygotowania ekipy.

Jeśli chodzi o  pozostałe składy to Toyota nie zdecydowała się na żadne zmiany. Zamiast tego można oczekiwać modyfikacji po stronie samochodu w ramach tzw. „jokerów”. W Peugeocie jedyna zmiana to Nico Muller, który na pełen etat przejmie fotel w #94, który rok temu zwolnił wracający do F1 Kevin Magnussen, którego zastępował James Rossiter. W Ferrari i Porsche postawiono na kierowców, którzy od lat ścigają się dla tej marki chociażby w wyścigach GT. Jedynymi kierowcami, którzy mogą być nowi w tych rodzinach są odpowiednio Antonio Giovinazzi i Dane Cameron. Ten pierwszy jest w rodzinie Ferrari od lat, ale poza jednym startem w GTE Pro zwykle był związany z programem w F1. Z kolei Cameron ma ogromne doświadczenie pod względem startów z zespołem Penske, ale nie pod banderą Porsche, a Acury.

Co jeszcze dowiedzieliśmy się o klasie Hypercar?

Na koniec tematu klasy Hypercar warto jeszcze wspomnieć o trzech załogach „prywatnych”. Mowa tu o ekipie Glickenhausa, a także Jota i Proton Competition. Ten pierwszy powróci ze swoją konstrukcją SCG007. Natomiast dwa pozostałe zespoły wystawią Porsche 963. Jednak tę trójkę łączy to, że nie posiadają one jeszcze pełnego składu na ten sezon. W Glickehausie potwierdzony jest jedynie Romain Dumas. Zaś Jota i Proton posiadają w składach odpowiednio Yifei Ye o Gianmarię Bruniego. Ich zmienników powinniśmy poznać w najbliższych tygodniach.

Mówiąc o prywatnych zespołach korzystających z Porsche 963 trzeba wspomnieć, że ich debiut nastąpi dopiero na Spa. Porsche nie zdąży przygotować samochodów na Sebring i zdecydowano się na opóźnienie ich debiutu. Nie wpływa to na fabryczną załogę Porsche Penske, która zadebiutuje już w marcu na Sebring. Jeśli chodzi o Glickenhausa to teoretycznie powinien on wystartować w pełnym sezonie. Jednakże w poprzednich latach jego program kończył się zaraz po zakończeniu europejskiej części sezonu. Amerykański zespół planuje wystawić jeszcze jeden samochód własnej konstrukcji podczas tegorocznego 24h Le Mans.

ZOBACZ TAKŻE
Składy kierowców Hypercar WEC w 2024 i GTP. Kto i gdzie?

LMP2 ograniczone do 11 aut zgodnie z zapowiedzią

Pośrednia kategoria prawdopodobnie wchodzi w swój ostatni pełny sezon rywalizacji w WEC. Wpływ na taki stan rzeczy ma rosnące zainteresowanie klasą Hypercar oraz GT3, które za rok zastąpi GTE. Póki co w tym roku czeka nas całkiem mocna stawka pojazdów korzystających z podwozia Oreca 07 i silnika Gibson. Co ciekawe, znaczna większosć ekip wystawi po dwa samochody. Na taki ruch zdecydowały się Alpine, Prema, United i WRT.

Trzy pozostałe załogi wystawią po jednym samochodzie i będą to Inter Europol Competition, Jota oraz Vector Sport. Ci drudzy w przeciwieństwie do trzeciej z wymienionych załóg będą mieli jeszcze jeden samochód w klasie Hypercar. Vector w ostatnich tygodniach związał się z Isotta Frasnschini. Jednakże ta nie otrzymała miejsca w stawce, ponieważ ich samochód jest kompletnie nie gotowy. Będąc dokładnym, w zeszłym tygodniu do fabryki Isotty dotarło pierwsze podwozie. Tym samym nie należy spodziewać się ich obecności w WEC w tym sezonie, za wyjątkiem 8h Bahrajnu.

Mniej Polaków w stawce

Istotnym tematem spekulacji w Polsce było to, gdzie w tym sezonie pojawi się Robert Kubica. Polak wyrażał chęć pozostania w mistrzostwach świata mimo zapowiedzi, że nie pozostanie z Premą na kolejny rok. Nadal nie wiemy, gdzie wyląduje Polak. Zarówno w Premie, WRT, jak i Vectorze są jeszcze wolne miejsca dla kierowców z platynową licencją. Z kolei w obydwu załogach Alpine pozostało jeszcze po jednym takim fotelu. Tu również najbliższe tygodnie dadzą nam odpowiedź odnośnie tego, kto obsadzi te miejsca. Co ciekawe, nie znamy jeszcze pełnego składu Inter Europol Competition. W zespole pozostaje oczywiście Kuba Śmiechowski. Natomiast jego zmiennikiem będzie Fabio Scherer. Nie wiemy, kto zajmie drugie miejsce, które powinien wypełnić zawodnik ze złotą, lub platynową licencją. Najprawdopodobniej nie zrobią tego Esteban Gutierrez i Alex Brundle, którzy pożegnali się z zespołem z końcem sezonu 2022.

ZOBACZ TAKŻE
Czym są Hypercary, GTP, LMH i LMDh? Wiele skrótów, jedna przyszłość

Ostatni taniec GTE Am z godną stawką

Po tym sezonie historia GTE Am oraz całej kategorii GTE dobiegnie końca. Jednak zanim to nastąpi to czeka nas sporo pojedynków w jedynej pozostałej klasie GT w mistrzostwach świata. W zeszłym roku mogliśmy podziwiać trzynaście załóg rywalizujących w bardzo wyrównanej kategorii. Na ostatni sezon stawka rozszerzyła się do czternastu załóg. Wśród nich znów zobaczymy trzy Astony Martiny, które wystawią TF Sport, NorthWest i D’Station. W tej pierwszej nie pojawi się Ben Keating, który przeniósł się do Corvette, która po zlikwidowaniu GTE Pro musiała przejść do klasy Am. Z kolei sam Ben Keating zapowiada, że to jest prawdopodobnie jego ostatni sezon startów na poziomie mistrzostw świata.

Co ciekawe, w stawce tej klasy zobaczymy zaledwie cztery Ferrari, z których trzy wystawi AF Corse, a jedno Kessel Racing. Wpływ na to miało przejście Iron Lynx do obozu Lamborghini i Porsche. Jednakże spodziewano się, że ekipy Spirit of Race przejmą miejsca. Tymczasem to Porsche zdecydowało się na większą liczbę aut w stawce, bo aż sześć. Dwa z nich to będą samochody Iron Lynx, w tym jedna damska załoga Iron Dames. Natomiast cztery pozostałe samochody wystawią Project 1, GR, a także Proton, który tutaj wystawi dwie załogi.

Pełna lista załóg na sezon 2023 w FIA WEC jest dostępna poniżej

Kubica nie znalazł miejsca w LMP2 na sezon 2023 w WEC

Fot. FIA WEC

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama