Dwie nowe wersje
Zarowno Wildtrak X, jak i Tremor dysponują znacznie zmodyfikowanym podwoziem z opracowanym dla nich zawieszeniem, między innymi z dostępnymi w standardzie zaawansowanymi amortyzatorami Bilstein.
Ranger Wildtrak X bazuje oczywiście na standardowym Wildtraku, ma jednak o 26 mm podwyższone zawieszenie i szerszy o 30 mm rozstaw kół, co zwiększa pewność prowadzenia w trudnym terenie. Zmodernizowany, wzmocniony układ wspomagania kierownicy i stalowe płyty, chroniące silnik i skrzynię rozdzielczą, dają jeszcze większą pewność na bezdrożach. Oferta silnikowa opiera się o sprawdzony podwójnie turbodoładowany 2-litwoy Diesel, który współpracuje z 10-biegowym automatem. Moc maksymalna układu wynosi 205 KM, a maksymalny moment obrotowy 500 Nm. Standardem jest też system stałego napędu na cztery koła z trybem „ustaw i zapomnij”. Wildtrak X to więc jeden z tych Rangerów, które sprawdzą się… w każdej sytuacji – pracy, off-roadzie czy wypoczynku.
Tremor wyróżnia się przede wszystkim charakterystycznym orurowaniem skrzyni ładunkowej, które nadaje mu agresywnego wyglądu. Jego przeznaczenie jest znacznie jaśniejsze niż Wildtraka X – to ciężka praca i off-road, co mona zobaczyć choćby po odsłoniętych podwójnych przednich hakach holowniczych. Potwierdza to także wnętrze z wodoodpornymi i łatwymi do czyszczenia winylowymi obiciami. Model ma też wstępnie okablowany zestaw górnych przełączników. Sześć wejść może służyć wyciągarkom, listwom oświetleniowym LED czy innym akcesoriom.
Zarówno Wildtraka X, jak i Tremora można opcjonalnie wyposażyć w nowość Forda. To zintegrowane z relingami dachowymi i chowane w nich dwie poprzeczki oraz trzecia, chowana w przesuwnej nakładce skrzyni ładunkowej. Rzecz jasna zwiększa to możliwości załadunkowe i bezpieczeństwo przewożenia. Opcja ta została także wprowadzona dla Rangera w wersjach Limited i Wildtrak.
Rodzina jest już niezwykle rozbudowana
Jeśli dobrze liczymy, to już siódma i ósma wersja Rangera, którą zakomunikował Ford. Póki co, różnice są głównie w zakresie wyposażenia i funkcjonalności, a nie designu. Biorąc pod uwagę, że w poprzedniej generacji pojawiały się liczne wersje specjalne, za jakiś czas liczba ta powinna stać się dwucyfrowa. W gamie przed Wiltrakiem X i Tremorem znalazły się bowiem:
- Wildtrak – standardowa, zdecydowanie najpopularniejsza wersja Rangera. W poprzedniej generacji stanowiła ona 60% zamówień:
- Limited – specjalna wersja pozycjonowana nieco poniżej Wildtraka. To tak naprawdę druga standardowa (obok Wildtraka) wersja, która ma mniejsze możliwości terenowe, ale równie dobrze sprawdzi się w pracy, jak i do spędzania wolnego czasu;
- Platinum – najbardziej luksusowa wersja nowego Rangera. Ma stylową, skórzaną tapicerkę, drewniane elementy, wiele nowoczesnych technologii i 3-litrowym turbodiesel V6 o mocy 240 KM;
- Raptor – najbardziej agresywna i wyczynowa wersja Rangera z benzynowym, 3-litrowym V6 o mocy 292 KM. Stworzona do off-roadu oraz spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu. Ma sportowe fotele, aktywny układ wydechowy, szereg wyczynowych ulepszeń oraz wyróżniający się wygląd;
- XL – bazowa wersja robocza Rangera. Ford nie kryje się z tym, że w tej wersji samochód najlepiej nadaje się do firm budowlanych, służb leśnych czy służb ratowniczych;
- XLT – również robocza wersja Rangera, ale wyposażona znacznie lepiej niż XLT. Dodatkowe funkcje i wyposażenie mogą skusić firmy, którym zależy na jakości pojazdów, które mają do dyspozycji ich pracownicy.
Przypomnijmy, że w Polsce można obecnie zamawiać trzy z tych wersji – ceny Wildtraka startują od 209 600 zł, Limited od 201 950 zł, a Raptora od 304 550 zł.