Connect with us

Czego szukasz?

F3

F3: Gabriel Bortoleto z drugim triumfem w karierze | Analiza

Niedzielny wyścig F3 w Australii nie zawiódł. Po raz kolejny oglądaliśmy zaciętą walkę między kierowcami, która skutkowała licznymi neutralizacjami. W tym całym zamieszaniu najlepiej spisał się Gabriel Bortoleto. Wraz z nim na podium stanęli Gregoire Saucy i Gabriele Mini.

F3 Bortoleto wygrana w wyścigu głównym Australia 2023
Fot. Formula One Limited

Najlepszy kierowca: Gabriel Bortoleto

Gabriel Bortoleto chyba polubił tor w Australii. Wygrał bowiem piątkowe kwalifikacje, dzięki czemu do jego dorobku dopisujemy 2 punkty. W niedzielę natomiast zwyciężył w wyścigu głównym. Mimo iż jest to dopiero trzecia runda bieżącego sezonu, Brazylijczyk ma na swoim koncie już 2 zwycięstwa. Umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej. Na podium towarzyszyli mu Gregoire Saucy z zespołu ART Grand Prix oraz Gabriele Mini z Hitech Pulse-Eight.

 

 

 

Najlepszy zespół: Trident

W niedzielnym wyścigu tylko jeden zespół miał wszystkie trzy bolidy na punktowanych pozycjach. Była to Prema Racing (O’Sullivan 5., Aron 7., Beganovich 8.). Nie pomogło to jednak w walce z Tridentem, który podczas wyścigu w Australii powiększył przewagę z 9 punktów do aż 28.

Dwa bolidy w pierwszej dziesiątce miał team Hitech Pulse-Eight (Mini trzeci, Browning szósty), a także Trident (Bortolero pierwszy, Fornaroli czwarty). Dzięki tak wysokim pozycjom reprezentantów włoskiego teamu, Trident umocnił się na pozycji lidera.

ZOBACZ TAKŻE
F3: Colapinto wygrał festiwal wypadków w Australii, ale został zdyskwalifikowany | Analiza

Największe zaskoczenie: Pepe Marti

Pepe Marti w przeciagu 23 okrążeń niedzielnego wyścigu trzymał się z dala od kłopotów, dzięki czemu udało mu się zyskać pozycje. Po starcie z ostatniego pola, zakończył zawody na punktowanej, 9. pozycji. Kierowca Campos Racing w bieżącym sezonie spisuje się naprawdę dobrze. Aktualnie zajmuje 5. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Warto docenić Taylora Barnarda, który w barwach ekipy Jenzer zdołał zająć 10. miejsce. To pierwsze punkty dla Szwajcarów w tym sezonie. Ponadto Tommy Smith w tym chaosie zajął bardzo dobre jak na niego 13. miejsce.

Największe rozczarowanie: Franco Colapinto

Największym rozczarowaniem niedzielnych zmagań i jest Franco Colapinto. Zawodnik z MP Motorsport musiał pisać się jak najlepiej, aby zniwelować straty, które zapewnił mu zespół. Colapinto wygrał sobotni wyścig, lecz został zdyskwalifikowany. W niedzielę natomiast, zamiast odrabiać stracone punkty, rozbił się już na drugim okrążeniu, przez co zmuszony był wycofać się z rywalizacji.

Najwięksi pechowcy: Kierowcy MP Motorsport

Niedzielnego poranka dobiegły nas wieści o dyskwalifikacji ze sprintu wszystkich trzech kierowców zespołu MP Motorsport. Szczególnie krzywdzące było to dla Franco Colapinto, który ów wyścig wygrał. Zdyskwalifikowani zostali również Mari Boya oraz Johny Edgar. Przyczyną dyskwalifikacji były naruszenia techniczne, który wykryto po sobotnich zawodach.

W niedzielę zawodnicy MP Motorsport powinni byli nadrabiać straty. Niestety, wspomnianemu już wypadkowi uległ Colapinto. Boya i Edgar i jechali bez większych problemów, lecz żadnemu z nich nie udało się zdobyć punktów.

Kolejny dzień pod przewodnictwem samochodu bezpieczeństwa

Niedzielne wymagania, podobnie jak te z dnia poprzedniego, obfitowały w liczne starcia, błędy, kolizje i, niestety, samochody bezpieczeństwa. Wszystko zaczęło się na 2. okrążeniu, kiedy doszło do trzech wypadków. Bolid rozbił Franco Colapinto. Wskutek kontaktu z Mansellem, oponę przebił Sebastian Montoya. Z toru wypadł także Mari Boya.

Na okrążeniu numer 5 doszło do starcia pomiędzy Frederikiem a Tsolovem. Niewiele później, bowiem na 9 kółku Tsolov zmieszał się w drugi wypadek. Tym razem poszkodowanym był Faria, który musiał wycofać bolid z zawodów. Bułgar został ukarany dziesięciosekundową karą.

Na 12 okrążeniu doszło do wspomnianego już wypadku pomiędzy Ido Cohenem, Tommym Smithem i Rafaelem Villagomezem. Meksykanin za ten wypadek otrzymał 10 sekund kary.

Na ostatnim okrążeniu żółte flagi wywołał Bedrin. Samochód bezpieczeństwa nie zdołałby wjechać na tor, bo wiem wyścig dobiegał już końca.

Całe szczęście, w żadnym z tych wypadków nikt nie ucierpiał na zdrowiu.

Jak poradził sobie Piotr Wiśnicki?

Niestety, podczas 9. okrążenia wyścigu, Piotr Wiśnicki popełnił błąd, wskutek którego musiał wycofać się z niedzielnych zawodów. Jego kolega z zespołu, Roberto Faria zmagań nie ukończył ze względu na kolizję z Nikolą Tsolovem, a koleżanka – Sophia Floersch – metę minęła jako 19.

Klasyfikacje generalne po rundzie w Australii

Po weekendzie w Australii, na pozycji lidera umocnił się Gabriel Bortoleto, który ma w swoim dorobku już 58 punktów. Za nim plasują się Dino Beganovich (32 pkt) i Oliver Goethe (23 pkt). Pośród zespołów natomiast, na wyraźną przewagę 28 punktów odskoczyli reprezentacji Tridentu. Za nimi znajduje się Prema Racing, a podium uzupełnia Hitech Pulse-Eight.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna F3 2023. Sprawdź pozycję Piotra Wiśnickiego

Następny przystanek: Imola, Włochy

Po wartościowych doświadczeniach z Australii, młodzi kierowcy udadzą się na odpoczynek. Następna runda Formuły 3 odbędzie się w weekend 19-21 maja 2023 roku we włoskiej Imoli. Czy Bortaroli po półtoramiesięcznej przerwie nadal będzie w tak świetnej formie, czy może ktoś znajdzie na niego sposób? Dowiemy się w połowie maja.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F3 2023. Gdzie i kiedy startuje Piotr Wiśnicki?

Wyniki wyścigu głównego w Australii

F3 Australia 2023 wyścig wyniki

Fot. FIA

\
Reklama