Connect with us

Czego szukasz?

IMSA SportsCar

GP Long Beach 2023: Wygrana Porsche w IMSA. Karambol w GTP

Klasa GTP w GP Long Beach 2023 dowoziła sporo emocji w wyścigach endurance. I nie inaczej było w wyścigu sprinterskim, który rozpoczął oraz zakończył wypadek w pierwszym zakręcie toru w Kalifornii.

Porsche pokonało Acura i BMW w GP Long BEach 2023
Fot. IMSA

Acura i BMW nie dały rady Porsche w GTP

Wszystko zaczęło się od trzęsienia ziemi, gdy na hamowaniu do pierwszego zakrętu Sebastien Bourdais rozbił swój samochód #01, psując też wyścig Acurze #60 MSR. Ta reakcja łańcuchowa kosztowała też sporo czasu jedno z Porsche. Co ciekawe, to nie było ostatnie zamieszanie w tej części toru w tym wyścigu. Po wznowieniu wyścigu Filipe Albuquerque kontynuował swój marsz po potencjalną wygraną. Tempo Acury ARX-06 z numerem #10 było dziś świetne. Jednak Porsche 963 było prawdopodobnie jeszcze szybsze. Bowiem to właśnie Nick Tandy w #6 Porsche był w stanie trzymać się blisko Acury #10 WTR with Andretti. Gdy przyszła pora na pit stopy to Porsche Penske doskonale wykonało swoją zmianę, która pozwoliła #6 objąć prowadzenie. Zaś #7 mogła ostatecznie odrobić straty poniesione na starcie przy wypadku Cadillaca oraz MSR Acury. Tym samym otworzył nam się świetny pojedynek o zwycięstwo. O nie walczył duet Porsche z Acurą #10.

ZOBACZ TAKŻE
Historia memicznego BMW M8 GTE. Wyścigowa meblościanka

Dramaturgia aż do samej końcówki

Do tego włączył się także Cadillac #31 Action Express. Jednak dziś niestety Pipo Derani oraz Alex Sims nie odegrali kluczowej roli w decydującej fazie wyścigu. Tutaj wszystko rozegrało się między Penske a WTR. Ricky Taylor w Acurze był dziś niemal tak samo szybki, co jego zmiennik. Jednak problemem była dziś głowa. Amerykanin kilkukrotnie atakował Mathieu Jamineta oraz Matta Campbella. Niestety większość z tych ataków kończyła się szerokim wyjazdem po spóźnionym hamowaniu. Jeden z nich przyczynił się nawet do lekkiego draśnięcia samochodu o ścianę na wyjściu na tylną prostą w trzecim sektorze. Jednak ostateczny cios Ricky Taylor wymierzył samemu sobie na przedostatnim okrążeniu. Wtedy też zaatakował on prowadzącego Jamineta do pierwszego zakrętu. Problemem jednak było to, że ta ofensywa także zakończyła się przestrzeleniem zakrętu. Niestety tym razem Taylor zakończył wyścig w ścianie z opon, co ostatecznie zakończyło nam rywalizację.

Tym samym GP Long Beach 2023 w IMSA wygrało #6 Porsche Penske 963 w składzie Nick Tandy i Mathiei Jaminet. To jest pierwsza wygrana dla tej konstrukcji LMDh w ogóle w historii programu. Dodatkowo to jest pierwsza wygrana Porsche od czasu programu RS Spyder w upadłej serii American Le Mans Series. Drugie miejsce znów wywalczyło BMW #25. Zaś podium uzupełniło bliźniacze Porsche #7. Tu należy zwrócić uwagę na to, że BMW M Hybrid V8 rzeczywiście pokazało potencjał w ten weekend. Krótszy wyścig pozwoliłby im dziś bezproblemowo walczyć z Porsche przynajmniej przez pierwsze sześćdziesiąt minut. W końcówce czołówka raczej im odjechała. Jednak ekipie RLL trzeba oddać to, że wykonała ona progres.

ZOBACZ TAKŻE
Historia kontrowersyjnego Forda GT. Krok od LMH?

Lexus niepokonany w GTD Pro

Jack Hawksworth w załodze #14 doskonale wykorzystał tempo swojego samochodu budując ponad 12 sekund przewagi nad resztą klasy na pierwszym przejeździe. Dzięki temu Ben Barnicoat po wskoczeniu do samochodu na drugą połowę wyścigu mógł spokojniej dowieźć auto do mety. Wprawdzie sama końcówka wydawała się być nieco poza kontrolą ekipy Vasser Sullivan, ale dziś nikt nie zdołał im zagrozić.  Barnicoata do samej mety naciskał Jordan Taylor w #3 Corvette. Jednak jednocześnie musiał on uważać na to, aby nie zaatakował go Klaus Bachler w #9 Pfaff Motorsports.

W kategorii GTD było gorąco przez cały dystans. Madison Snow oraz Bryan Sellers ze zwycięskiego #1 Paul Miller BMW musieli się ostro napocić, aby nie podciął ich #27 Heart of Racing Aston Martin. Roman De Angelis oraz Marco Sorensen pokazali, że ich załoga jest mocna nie tylko w dłuższym dystansie, ale i w sprintach. Niestety nawet próba podcięcia nie przyniosła dziś pożądanego efektu. Podium w tej klasie uzupełnił dziś #12 Lexus.

Co czeka nas po GP Long Beach?

Teraz seria znów uda się na około miesięczne wakacje. Bowiem dopiero 13 maja IMSA Sportscar Championship wróci do akcji, ponownie w Stanie Kalifornia. Tym razem jednak będzie to Grand Prix na torze znanym wszystkim jako Laguna Seca. Natomiast w końcówce czerwca odbędzie się kolejna runda długodystansowa w postaci 6h Watkins Glen.

ZOBACZ TAKŻE
Historia BMW Z4 GT3. GT w ciele roadstera

Wyniki wyścigu o GP Long Beach 2023 w IMSA SportsCar Championship

Acura i BMW nie dały ady Porsche w GP Long Beach 2023 IMSA

Fot. IMSA

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama