Luksus w terenie w największym Defenderze
Dla osób gustujących w luksusie, które nie chcą rezygnować z aktywnego stylu życia, przygotowano nowego Defendera 130 Outbound. Mimo że jest to najdłuższe dostępne nadwozie, jego wnętrze jest wyłącznie pięciomiejscowe.
Wnętrze wyposażono w wyszukane dodatki, których lista jest naprawdę długa. Pozwalają załadować samochód i umieścić na swoim miejscu wszystko, z czym wiąże się wyprawa w nieznane. W układzie pięciomiejscowym do dyspozycji jest 1 329 litrów przestrzeni bagażowej, a jeśli jedziecie tylko we dwójkę, możecie umieścić w niej aż 2 516 litrów wszystkiego, od mokrych kombinezonów i toreb sprzętowych po sprzęt kempingowy i alpinistyczny.
Z zewnątrz Defender 130 Outbound wyróżnia się matowymi, czarnymi zderzakami i grillem, natomiast samo nadwozie może być wykończone w czterech różnych kolorach – Fuji White, Santorini Black, Carpathian Grey i Eiger Grey. Do tego dochodzi jeszcze folia Satin Protective, która skutecznie chroni lakier przed zarysowaniami. A folie Land Rovera naprawdę chronią przed zarysowaniami, o czym w pełni przekonaliśmy się podczas naszego testu Defendera 110.

Defender 130 Outbound | Fot. Land Rover

Defender 130 Outbound | Fot. Land Rover
Zaawansowane systemy off-roadowe, takie jak Terrain Response 2 czy zawieszenie pneumatyczne Adaptive Dynamics, zapewniają płynny przejazd w każdym terenie. Jest też możliwość brodzenia do 900 mm. Defender 130 Outbound może holować przyczepę o wadze do 3000 kg – co oznacza, że wszystko, od skuterów wodnych i łodzi, po przyczepy kempingowe i lawety, może być łatwo holowane. Model jest dostępny z silnikiem benzynowym P400 i silnikiem wysokoprężnym D300.
Jest też Defender 130 z V8
Kolejną – chyba znacznie bardziej wyczekiwaną – nową wersją jest Defender 130 V8 napędzany przez doładowane pięciolitrowe V8. Jego 500 KM i 610 Nm sprawi, że ten samochód może osiągnąć 100 km/h w imponującym czasie 5,7 sekundy! Moc tej V8 jest o 25 KM mniejsza niż w wariantach 90 i 110, ale trudno na to narzekać.
W tej wersji Defender dostępny jest tylko w kolorze Carpathian Grey lub Santorini Black. Szybko można poznać go po poczwórnych końcówkach układu wydechowego – dostępnych tylko w wersji V8. Jego wprowadzenie na rynek oznacza dla klientów wybór trzech silników w najwyższej gamie ośmiomiejscowych aut z dostępnymi również sześciocylindrowymi silnikami Ingenium P400 i D300.
We wnętrzu znajdziemy podgrzewane i chłodzone fotele obite skórą Ebony Windsor połączoną z zamszem Dinamica i elementami wykończenia Robustec. Defender 130 V8 wyposażono również w czterostrefową klimatyzację, podgrzewane fotele w trzecim rzędzie i klimatyzowane fotele w drugim rzędzie. Jest też system audio Meridian oraz system oczyszczania powietrza we wnętrzu Cabin Air Purification Plus.

Defender 130 V8 | Fot. Land Rover

Defender 130 V8 | Fot. Land Rover
Ciekawostka dla fanów retro
A dla tych, którzy lubią być inni i mieć coś oryginalnego, Land Rover ma nowy pakiet County Exterior. Przygotowano go dla wariantu nadwoziowego Defender 110 i jak sama nazwa wskazuje, zainspirowano się historycznym Defenderem County.
Najbardziej rzucającym się w oczy dodatkiem jest grafika County na całej powierzchni drzwi i boku nadwozia. Kierowców i pasażerów witają podświetlane listwy progowe z unikalną grafiką County, a 20-calowe felgi aluminiowe wyglądają jak stalowe i są dostępne w dwóch wykończeniach. To m.in. błyszcząca biel, która gustownie uzupełnia charakterystyczny wygląd pakietu retro. Ok, z tym gustownie to może przyznajmy, że o gustach się nie dyskutuje.

Defender 110 County | Fot. Land Rover

Defender 110 County | Fot. Land Rover