Długa przerwa się kończy
Katowiczanin rozpoczął swój trzeci sezon w ELMS pokazując świetne tempo i walcząc o podium na znanym z F1 torze w Barcelonie. Podopieczny ORLEN Teamu do Francji wraca niecałe dwa tygodnie po udanych testach na leżącym na przedmieściach Marsylii, liczącym blisko 6 km torze Paul Ricard.
Kierowca brytyjskiego zespołu RLR Msport we Francji rywalizował w ELMS już dwukrotnie. W sezonie 2021 wywalczył tam szóste, a rok temu ósme miejsce w prototypowej klasie LMP3. Podczas pierwszej rundy tego sezonu jedyny Polak w ELMS pokazał świetne tempo. Był bowiem jednym z najszybszych kierowców wyścigu i walczył wraz ze swoją ekipą o podium. Szansę na finisz w pierwszej trójce ekipa RLR Msport straciła wówczas z powodu niezależnej od niej usterki rozrusznika podczas jednego z obowiązkowych pit stopów. Teraz, podobnie jak ostatnio, jego zmiennikami będą Austriak Horst Felbermayr i Francuz Gael Julien. Ten drugi rok temu startował w Hiszpańskiej F4, a teraz zdecydował się na przejście do prototypów.
Wielki optymizm w obozie Polaka
21-latek przed rundą na francuskim torze jest nastawiony pozytywnie. Ugruntowały go w tym ostatnie testy. Co więcej, podczas drugiego z sześciu tegorocznych wyścigów ELMS do grona partnerów Mateusza Kaprzyka dołączy także PKO Bank Polski.
– Nie mogę się doczekać drugiego wyścigu sezonu European Le Mans Series. Od pierwszej rundy w Barcelonie minęło sporo czasu, ale za to druga połowa sezonu zapowiada się bardzo intensywnie. Lubię tor Paul Ricard, choć jest dość specyficzny i bardzo wymagający. Dodatkowym wyzwaniem będą z pewnością bardzo wysokie temperatury, które panują na południu Francji o tej porze roku. Właśnie dlatego testowaliśmy tam niedawno razem z zespołem. Skupialiśmy się nie tylko na tempie wyścigowym, ale także na odpowiednim zarządzaniu oponami w tak trudnych warunkach. Jestem bardzo zadowolony z testów i po tym, co pokazaliśmy w Barcelonie, jestem przekonany, że możemy we Francji celować w walkę o podium. Cieszę się także, że w gronie moich partnerów, obok PKN ORLEN i PZU, mogę powitać PKO Bank Polski – stwierdził Kaprzyk.
Kierowców European Le Mans na torze Paul Ricard czekają czwartkowe i piątkowe treningi, sobotnie kwalifikacje i czterogodzinny wyścig, który rozpocznie się w niedzielę o godzinie 11:30. Bezpośrednia relacja z kwalifikacji i wyścigu na antenie Sportklubu oraz na oficjalnym kanale YouTube serii ELMS. Starty Mateusza śledzić można na jego oficjalnym profilu pod adresem www.facebook.com/mateuszkaprzyk oraz na stronie www.mateuszkaprzyk.com.