Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

GP Węgier: Nikt go nie zatrzymał. Pół minuty przewagi Verstappena | Analiza

Max Verstappen zwyciężył GP Węgier w świetnym stylu. To jego 7. zwycięstwo z rzędu. Przewaga nad drugim Lando Norrisem wyniosła ponad pół minuty. Podium uzupełnił Sergio Perez. To wyjątkowy wyścig dla Red Bulla – pobili 35-letni rekord McLarena.

Max Verstappen Węgry 2023 analiza wyniki
fot. Red Bull Racing / Twitter

Najlepszy kierowca: Max Verstappen

Bez żadnych zaskoczeń zwycięzcą GP Węgier został Max Verstappen. Holender świetnie wystartował, wyprzedzając Lewisa Hamiltona i jednocześnie wjeżdżając na szeroką autostradę do wygranej. Niesamowite tempo zawodnika Red Bulla nie pozwoliło żadnemu kierowcy na choćby myśl o wyprzedzeniu podwójnego mistrza świata. Drugi Lando Norris stracił do niego ponad 30 sekund. To jedna z największych strat czasowych w ostatnim dziesięcioleciu i jednocześnie 7. zwycięstwo Holendra z rzędu. Max prowadził praktycznie od początku do końca. Udało mu się także wykręcić najszybszy czas okrążenia. Zdecydowanie udowodnił, że jest w tym momencie najlepszym kierowcą w stawce.

ZOBACZ TAKŻE
GP Węgier: Lewis Hamilton wrócił na pole position | Analiza

Najlepszy zespół: Oracle Red Bull Racing

Red Bull frunął dzisiaj po Hungaroringu. Wyśmienite tempo Maxa Verstappena pozwoliło mu zdecydowanie wygrać dzisiejszy wyścig. To 12. zwycięstwo z rzędu austriackiego zespołu i zarazem pobicie 35-letniego rekordu ustanowionego przez McLarena w 1988 roku. Dzisiaj nie zawiódł także Sergio Perez. Meksykanin, mimo startu z 9. pozycji, był w stanie wspiąć się na podium i wykorzystał potencjał swojej maszyny. Niesamowite, jak Red Bull odskakuje reszcie stawki w niedzielę. Tym razem zgromadzili 41 punktów. Dla porównania – drugi w ten weekend McLaren zdobył ich „zaledwie” 28.

ZOBACZ TAKŻE
Zsolt Baumgartner. Jak radził sobie pierwszy Węgier w Formule 1?

Największe zaskoczenia: McLaren i Russell

Po ostatniej rundzie w Wielkiej Brytanii wszyscy wiedzieliśmy, że McLaren jest szybki. Niektórzy mieli jednak wątpliwości, czy zespół z Woking przeniesie swoją dobrą formę na kręty tor w Budapeszcie. Jak się okazało, wątpliwości były zupełnie zbędne. McLaren świetnie prezentował się przez cały weekend. Najpierw Norris i Piastri udowodnili to w kwalifikacjach, zajmując 3. i 4. miejsce. Później popisali się podczas właściwego wyścigu.

Jako pierwszy do gry wkroczył Oscar Piastri. Australijczyk sprytnie wykorzystał potyczkę Hamiltona z Norrisem na starcie i pewny siebie wskoczył na drugą pozycję. Utrzymywał ją aż do pierwszego pit-stopu. Wtedy zespół postanowił najpierw ściągnąć do boksu jego kolegę z zespołu. Norris wykorzystał swoją szansę i o włos wygrał batalię z Piastrim, kiedy ten opuszczał aleję serwisową. Brytyjczyk utrzymywał swoją drugą pozycję do końca wyścigu. Nawet rozpędzony Perez nie był w stanie go wyprzedzić. Piastri do mety dojechał na 5. miejscu.

George Russell do dzisiejszego wyścigu wystartował z 17. lokaty. Zupełnie nie po jego myśli poszły wczorajsze kwalifikacje. Dzisiaj jednak udowodnił, że to był czysty przypadek. Brytyjczyk prezentował niezłe tempo podczas całego dystansu. Świetne wyprzedzenia, dobre zarządzanie oponami i zimna głowa pozwoliły mu na wywalczenie 6. pozycji na mecie po 5-sekundowej karze za przekroczenie prędkości w alei serwisowej dla Charlesa Leclerca.

ZOBACZ TAKŻE
Pierwszy Węgier w bolidzie F1. Csaba Kesjár i jego tragiczna historia

Największe rozczarowania: Alpine i Zhou

Zhou Guanyu popisał się fenomenalnym tempem podczas kwalifikacji do wyścigu o GP Węgier. Chińczyk świetnie poradził sobie z gorącą nawierzchnią toru w Budapeszcie, co pozwoliło mu na zajęcie 5. pola na starcie – najlepszego w karierze 24-latka. Tuż po starcie wszystko zaczęło się sypać. Najpierw bardzo zaspał na starcie, przez co kilku kierowców było zmuszonych do bardzo szybkiej reakcji (jednym z nich był Pierre Gasly, który wyjechał na trawę).

Jakby tego było mało, Zhou nie zahamował odpowiednio wcześnie i rozpoczął lawinę. Najpierw uderzył w Daniela Ricciardo, który dotknął Estebana Ocona, a Alpine Francuza wylądowało na bolidzie jego kolegi z zespołu. Francuski zespół był zmuszony wycofać oba swoje auta. Taka sytuacja ma miejsce drugi weekend z rzędu. Sam Guanyu wyścig zakończył na 16. pozycji.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F1 2023. Miejsca i daty wyścigów w nowym sezonie

Co przed nami?

Za tydzień, 28-30 lipca, kierowcy spotkają się na uwielbianym przez kibiców torze Spa-Francorchamps. Często odbywają się tam pełne emocji wyścigi, także ze zmiennymi warunkami. Faworytem będzie oczywiście Max Verstappen. Holender będzie miał okazję do wydłużenia swojej serii zwycięstw, a Red Bull do wyśrubowania pobitego dzisiaj rekordu.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F1 2023. Miejsca i daty wyścigów w nowym sezonie

Czy McLaren utrzyma swoją formę? A może Aston Martin wróci do gry o podium? Tego dowiemy się już w przyszłym tygodniu. Kwalifikacje rozpoczną się w sobotę 29.07 o 16:30, a wyścig dzień później o 15:00.

Wyniki wyścigu o GP Węgier 2023

Wyniki GP Węgier 2023 Max Verstappen

fot. FIA

Reklama