Polska wreszcie wraca na mapę WRC
Orlen Rajd Polski ostatnio gościł auta królewskiej kategorii w 2017 roku. Były to jeszcze auta poprzedniej generacji – WRC. Najszybszym kierowcą okazał się wtedy Thierry Neuville, który na pewno będzie chciał powtórzyć ten sukces za kierownicą auta Rally1. Informacja o powrocie polskich tras pojawiła się już tydzień temu, kiedy Polski Związek Motorowy ogłosił triumfalne oświadczenie, ku uciesze wszystkich polskich kibiców. Dzisiaj otrzymaliśmy kompletny kalendarz.
To nie koniec nowości
Poza powracającym mazurskim wydarzeniem, w kalendarzu pojawił się również debiutant w postaci Rajdu Łotwy. Ten bałtycki kraj ma już rundę w FIA ERC, czyli Rajdowych Mistrzostwach Europy. Rajd Lipawy zbierał od lat świetne opinie i dlatego też FIA doceniła Łotyszy jeszcze bardziej, powierzając im rundę MŚ.
Klasycznie sezon WRC rozpocznie się w górach Monte Carlo 25 stycznia. Ostatnią rundą będzie zaś Rajd Japonii – 21-24 listopada.
Meksyk i Estonia wypadły z kalendarza WRC 2024
Zmiany w sezonie 2024 polegają na wyłączeniu Rajdu Meksyku i Rajdu Estonii. Powstałe luki wypełniają wspomniane: Rajd Polski i Rajd Łotwy. Poniżej znajduje się oficjalna grafika WRC prezentująca harmonogram na 2024 rok.

Fot. World Rally Championship / Kalendarz Rajdowych Mistrzostw Świata na 2024 rok
Warto podkreślić, że nowa kampania zakończy się niemalże rok po tej tegorocznej. Końcówka również będzie składała się z Finlandii, Chile, Akropolu, Europy Centralnej i Japonii. Ciekawym zabiegiem będzie też przerwa w październiku, kiedy to nie zostanie rozegrana żadna eliminacja.
WRC 2023: Co jeszcze przed nami?
Już w dniach 26-29 listopada WRC rozegra przedostatnią rundę sezonu 2023. Wydarzenie będzie wyjątkowe o tyle, ponieważ będzie to pierwsza edycja Rajdu Europy Centralnej. Załogi i kierowcy zmierzą się z trasami wytoczonymi w Czechach, Austrii i Niemczech. Klasyfikacji generalnej przewodzi Kalle Rovanpera z Toyoty, który zmierza po swoje drugie mistrzostwo. Presję na Finie spróbuje wywrzeć jeszcze drugi w tabeli Elfyn Evans, który traci do zespołowego kolegi 31 punktów.