Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

GP Stanów Zjednoczonych: Verstappen z szóstym zwycięstwem w sprincie | Analiza sprintu

Sprint przed wyścigiem o Grand Prix Stanów Zjednoczonych w Austin był spokojny i nie obfitował w ogromną ilość dramatycznych zwrotów akcji. Nie można jednak było narzekać na nudę. Zwycięzcą został Max Verstappen, który w pojedynkę ma więcej wygranych sprintów na koncie (6) niż reszta stawki (5). Drugie miejsce zajął siedmiokrotny mistrz świata, Lewis Hamilton, a podium uzupełnił ulubieniec kibiców Ferrari – Charles Leclerc.

F1 2023 Formula 1 Max Verstappen sprint wyniki analiza USA GP Stanow Zjednoczonych
Fot. Red Bull Content Pool

Najlepszy kierowca: Max Verstappen

Świeżo upieczony mistrz świata, Max Verstappen, zwyciężył szósty sprint w karierze. Warto zaznaczyć, że póki co odbyło się ich jedenaście – sam Holender wygrał ich więcej, niż cała reszta stawki razem wzięta. Po zwycięstwie w shootoutcie do sprintu, startował on z pole position. Po starcie wyścigu, miał on dość niebezpieczne starcie z Charlesem Leclerciem, kiedy to kierowcy znaleźli się poza torem. Obaj wyszli ze starcia cało i zdrowo, i mogli kontynuować walkę w sprincie. Verstappen pognał po zwycięstwo, pokonując drugiego kierowcę o niemal dziewięć i pół sekundy.

 

 

Drugie miejsce zajął Hamilton, który po wspomnianym starciu Verstappena z Leclerkiem zdołał wyprzedzić Monakijczyka. Wypracował sobie pokaźną przewagę ośmiu sekund nad kierowcą Ferrari, który musiał zadowolić się trzecią lokatą. W wyścigu głównym, role mogą się obrócić. Leclerc startuje z pole position, a Hamilton z trzeciego pola. 

Najlepszy zespół: Red Bull Racing

Choć Verstappen od początku do końca niezagrożenie wiózł osiem punktów dla swojego zespołu, Sergio Perez miał nieco trudniejsze zadanie. Po starcie z dość odległej, siódmej pozycji musiał się namęczyć, aby awansować na swoją ostateczną, piątą lokatę. Szczególnie krwi napsuł mu Oscar Piastri, który zacięcie walczył z Perezem o pozycję na torze. Ostatecznie jednak doświadczenie Meksykanina było górą. 

Na ciekawą strategię zdecydowali się w Ferrari, zakładając Carlosowi Sainzowi miękkie opony na sprint. Ryzyko, że ogumienie nie wytrzyma całego wyścigu było wysokie. Sainz jednak nie tylko ukończył wyścig, a także przez kilka okrążeń umiejętnie bronił się przed atakami George’a Russella. Ostatecznie, kierowca Mercedesa nie zdołał wyprzedzić Hiszpana.

Dzięki zwycięstwu Verstappena, a także piątemu miejscu Pereza na konto Red Bulla wpadło kolejne 12 punktów. Był to jeden z trzech zespołów, który miał obu kierowców na punktowanych pozycjach. Dokonali tego także reprezentanci Ferrari, zdobywając 9 punktów, oraz Mercedesa z dorobkiem 8 „oczek”. Dodatkowo, po pięć punktów dla McLarena sięgnął Lando Norris, a Pierre Gasly zasilił wynik zespołu Alpine dwoma punktami. 

Największe zaskoczenia: Pierre Gasly i Alex Albon 

W wyścigu sprinterskim wyjątkowo dobrze spisał się Pierre Gasly. Jest to w dużej mierze zasługą świetnego okrążenia w shootoutcie do sprintu. Po starcie z 9. pozycji, uporał się z Albonem i awansował o miejsce wyżej. Mimo ataków ze strony Tajlandczyka, Francuz utrzymał swoją lokatę. Co więcej, po doliczeniu pięciu sekund kary dla George’a Russella, zyskał on jedną pozycję. Ostatecznie sprintu ukończył jako siódmy, z dwoma bardzo cennymi punktami.

Pochwalić należy także wspomnianego Alexandra Albona. Co prawda Tajlandczyk nie dowiózł ani punktu, lecz kwalifikacja z P8 i ukończenie wyścigu na P9 to naprawdę dobry wynik, jak na standardy Williamsa. Sukces Albona wzbiera na sile jeśli pod uwagę weźmiemy, że jego partner – Logan Sargeant – zarówno kwalifikacje do sprintu, jak i sam sprint, zakończył na ostatniej pozycji.

Największe rozczarowania: Oscar Piastri i George Russell

Po obu panach spodziewaliśmy się o wiele więcej. O ile Piastri dość dobrze spisał się w shootoutcie – do sprintu startował z 5. pozycji – to Russell, dzięki karze za blokowanie Leclerca, już wtedy utrudnił sobie sytuację. Przyszło mu startować z 11. miejsca. Co prawda, w liczbach wypada lepiej niż Piastri: zyskał 3 pozycje, podczas gdy Australijczyk stracił aż 5. Nie zmienia to jednak faktu, że są to kierowcy z najwyższej półki, ścigający się dla topowych zespołów i oczekuje się od nich więcej, niż miejsce pod koniec pierwszej dziesiątki. Na ich niekorzyść działają także znacząco lepsze wyniki kolegów z zespołów: Norris z McLarena był czwarty, a Hamilton w Mercedesie – drugi. Przed Piastrim i Russellem długa noc pełna analiz. Obaj będą chcieli zaprezentować się z jak najlepszej strony w wyścigu głównym.

Należy także wspomnieć, iż George Russell otrzymał karę pięciu sekund za wyprzedzenie poza torem właśnie Oscara Piastriego. To zrzuciło Brytyjczyka z siódmej na ósmą pozycję, na czym skorzystał Pierre Gasly.

Klasyfikacje generalne po sprincie przed GP Stanów Zjednoczonych

Punkty zdobyte przez kierowców podczas sprintu nie spowodowały żadnych zawirowań w klasyfikacji kierowców. Max Verstappen powiększył swoją przewagę nad resztą stawki. Powoli stratę do Sergio Pereza odrabia Lewis Hamilton, który w sprincie zdobył 3 punkty więcej niż Meksykanin. Pierre Gasly zdobywszy dwa punkty, wyprzedził Lance’a Strolla i objął 10. miejsce w klasyfikacji.

Pośród zespołów także nie zaszły żadne zmiany. Ferrari odrobiło jeden punkt do Mercedesa i tracą ich już tylko 28. McLaren z kolei odrobił pięć punktów względem Astona Martina. Ich strata wynosi teraz jedynie sześć „oczek”. Kierowcy McLarena mają o niebo lepsze pozycje startowe do wyścigu głównego niżeli reprezentanci Astona Martina, można więc się spodziewać, iż dziś wieczorem dojdzie do zmiany na 4. miejscu klasyfikacji generalnej.

Pełne klasyfikacje znajdują się w osobnym materiale, do którego odnośnik zamieściliśmy poniżej.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna konstruktorów F1 2023. Aktualne zestawienie

Co nas czeka w niedzielę?

Już dziś, 22 października o 21:00 czasu polskiego kierowcy wyruszą do wyścigu o GP Stanów Zjednoczonych. Walka zapowiada się zaskakująco wyrównana, co rzadko można było powiedzieć w tym sezonie. Z pole position dość niespodziewanie wystartuje Charles Leclerc, a u jego boku, na drugiej pozycji, ustawi się Lando Norris. Drugi rząd to kierowca Mercedesa, walczący o drugie miejsce w tym sezonie Lewis Hamilton i drugi reprezentant Ferrari – Carlos Sainz. Tegoroczny mistrz świata, Max Verstappen wystartuje dopiero z szóstego miejsca. Mimo że ma on już zapewnioną koronę mistrzowską, na pewno nie zamierza poddać się bez walki.

Sporo pracy czeka także Fernando Alonso. Dwukrotny mistrz świata, po nieudanych dla Astona Martina kwalifikacjach, wieczorem wystartuje z 17. miejsca. Na dobry wynik mogą z kolei liczyć kierowcy Alpine, bowiem Pierre Gasly startuje z 7. pozycji, a tuż za nim ustawi się Esteban Ocon. Wygląda na to, że przed nami naprawdę ciekawy wyścig, który może zapewnić nam kilka niespodzianek. 

ZOBACZ TAKŻE
Transmisja F1 2025. Gdzie oglądać Formułę 1 w Polsce? Transmisje GP Abu Zabi 2025 [transmisja, stream, live]

Szczegóły dotyczące transmisji wyścigu F1 o GP Stanów Zjednoczonych 2023 znajdziesz w osobnym tekście – odnośnik powyżej.

Wyniki sprintu przed GP Stanów Zjednoczonych 2023

F1 2023 USA sprint wyniki analiza verstappen

Fot. F1 / Twitter

\
Reklama