Toyota nie pozostawiła złudzeń
Duet Japońskich Hypercarów nie dał nawet szans, gdy przyszło do walki o czas. Brendon Hartley w #8 wykorzystał osiągi prototypu GR010 Hybrid w kwalifikacjach na torze Sakhir uzyskując najlepszy rezultat na poziomie 1:46.564. Zaraz za plecami Nowozelandczyka znalazł się Kamui Kobayashi w załodze #7. To bardzo ważne, ponieważ punkt za pole position oznacza, że ósemce do wywalczenia mistrzostwa wystarczy jutro finisz na podium niezależnie od tego, co zrobi bliźniacze auto. Dodatkowo ten punkt zmniejszył i tak już małe szanse Ferrari na walkę o mistrzostwo niemal do zera. Za nimi znalazł się Cadillac z Alexem Lynnem. To nie powinno być zaskoczeniem biorąc pod uwagę BoP na ten weekend oraz ich osiągi w treningach. Cadillac podobno dobrze czuje się w kwestii zarządzania degradacją opon, która będzie tu kluczem do sukcesu. Pamiętajmy jednak, że oprócz tego ważna będzie też hybryda, a w zasadzie jej wydajność. Tutaj przewagę powinny mieć prototypy LMH.
Czwarte miejsce przed duetem Ferrari zdobył Kevin Estre w #6 Porsche. Zaś potem mamy bliźniacze 963 ekipy Penske, które kwalifikował Frederic Makowiecki. W sobotę jeśli nie będzie padać to może się okazać, że Porsche będą walczyły z Ferrari oraz z Cadillaciem. Czerwone prototypy 499P miały problemy z prędkością w czwartek na mokrym torze. Dziś wyglądało to lepiej, ale nadal strata do Toyoty była spora. Dodatkowo Ferrari powinno oglądać się za plecy, bo za nimi i drugim Penske znalazł się duet prywatnych 963 ekip Jota i Proton Competition. Koniec stawki okupował dziś Peugeot oraz Vanwall.
Wyniki kwalifikacji Hypercar do 8h Bahrajnu 2023 WEC

Fot. fia wec
United Autosports najszybszy LMP2
Wprawdzie ta amerykańska załoga już nie walczy o mistrzostwo. Jednak nie przeszkodziło to Tomovi Blomqvistowi z drugiego auta w wywalczeniu pole position. Jak zwykle w LMP2, stawka była niesłychanie mocno zbita. Dodatkowo każdy poprawiał się z okrążenia na okrążenie. W takiej sytuacji istotna jest umiejętność poskładania dobrego okrążenia, które pozwoli zająć jak najwyższą pozycję. W takiej sytuacji najlepiej odnalazł się były kierowca MSR Acury w IMSA. Blomqvist pod koniec sesji przebił czas Charlesa Mielsiego uzyskując czas na poziomie 1:52.290. To absolutnie wystarczyło, aby pozbawić rywali złudzeń. Obok niego w sobotę ustawi się Charles Milesi w #36 Alpine, a za nimi znajdzie się WRT, ale nie #41. Dziś najszybszym autem belgijskiej ekipy była #31, którą do wyścigu kwalifikował Robin Frijns. Niespodziewanie w czołowej czwórce znalazł się Gabriel Aubry w Vectorze.

Fot. United Autosports
Polacy dośc daleko przed finałem
Gorszą czasówkę mają za sobą polskie akcenty. Inter Europol Competition, po przygodach w treningach, wywalczył siódmą lokatę. Biorąc pod uwagę historyczne wyniki polskiej ekipy, Bahrajn niekoniecznie służy „piekarzom” i trudno było się spodziewać czegoś lepszego. Najważniejsze jednak jest to, że punkty rozdaje się w wyścigu, a tam może się sporo wydarzyć. Natomiast jeszcze więcej pracy przed sobą mają jutro Robert Kubica, Louis Deletraz i Rui Andrade. Deletraz nie poskładał najlepszego okrążenia w „czasówce” i ostatecznie wywalczył załodze dziesiąte miejsce. Za nim był już tylko Andre Negrao z #35 Alpine. Podobnie jak na Fuji, przed tą załogą jest sporo pracy.
Jednak matematycznie rzecz biorąc, #41 WRT nie musi jutro stawać nawet na podium. Wystarczy im finisz w czołowej szóstce, aby przypieczętować mistrzostwo w LMP2. Warto wspomnieć jeszcze, że załoga #22 United Autosports, która może im zagrozić w walce o tytuł, też nie znalazła się w czołowej czwórce. Filipe Albuquerque był w kwalifikacjach dopiero piąty.
Wyniki kwalifikacji LMP2 do 8h Bahrajnu 2023 WEC

Fot. FIA WEC
Ostatnie pole position w historii GTE Am w rękach Iron Dames
Kobieca załoga może pochwalić się pole position do ostatniego wyścigu WEC z udziałem aut klasy GTE. Sarah Bovy ponownie stoczyła zaciętą walkę o najszybszy czas okrążenia. Zwykle jej rywalem był odchodzący z WEC po tym sezonie Ben Keating. Jednak dziś Amerykanin z Crovette musiał zadowolić się czwartą lokatą. Na swoim ostatnim okrążeniu pomiarowym wykręcił on czas 1:59.412, który był o ponad 0.7 sekundy gorszy od Bovy. Przed nim znalazł się Takeshi Kimura z Ferrari Kessel Racing. Japończyk był dziś najszybszym zawodnikiem za sterami 488 GTE Evo. Inne Ferrari w tej klasie wywalczyły dopiero siódmą, dziewiątą i trzynastą lokatę. Co ciekawe, Claudio Schiavoni w Iron Lynxie nie był dziś najwolniejszy. Zazwyczaj to właśnie Włoch okupuje koniec stawki w kwalifikacjach.

Fot. Porsche Motorsport
Wracając do czołówki to trzeba pochwalić też formę Astona Martina. Wszystkie trzy Vantage AMR znalazły się w czołowej szóstce. Przy czym najszybszy spośród brytyjskich samochodów był D’Station Racing, którego prowadził Liam Talbot. Zaraz za nim sesję ukończył Ahmad Al Harthy w ORT by TF. On, oraz załoga #25, którą ten kierowca prowadzi może być groźna na starcie w sobotę. Jednak nie można też wykluczać tego, że znów na czoło na pierwszych metrach wysunie się Ben Keating. Na razie jednak najważniejsze dla Iron Dames jest to, że to ich samochód wywalczył pole position do jutrzejszego 8h Bahrajnu z czasem 1:58.692. To będzie dla nich ostatnia szansa na wygranie wyścigu w historii tej kategorii. Panie wielokrotnie były już blisko takiego sukcesu w WEC. W sobotę znów będą one mogły powalczyć o uciekający im triumf.
Wyniki kwalifikacji LMGTE Am do 8h Bahrajnu 2023 WEC

Fot. FIA WEC
Przed nami finałowy wyścig sezonu w sobotę
Zgodnie z tradycją, sezon FIA WEC zakończy się wyścigiem w Bahrajnie. Zmagania wystartują o godzinie 12:00 czasu lokalnego i potrwają osiem godzin. W trakcie rywalizacji nie spodziewamy się wielu neutralizacji. Bardziej możemy wyczekiwać zespołów zmagających się z ogumieniem w swoich samochodach oraz temperaturami. Pomimo popołudniowej i wieczornej pory rozgrywania zawodów, na torze będzie gorąco. W klasie Hypercar Cadillac oraz Porsche powalczą o to, aby powstrzymać Toyotę przed wywalczeniem dubletu na koniec sezonu.
Zaś w LMP2 możemy spodziewać się jak zwykle zamieszania w końcówce. Zobaczymy, jak poradzą tam sobie Polacy startujący z dalszych lokat. W LMGTE Am Corvette, a także Iron Dames, Proton i ekipy Astona Martina powalczą o ostatnie zwycięstwo w historii tej klasy. Zapowiada się ostre ściganie do mety bez czasu na odpoczynek. Przypominamy, że start wyścigu będzie miał miejsce o 12:00 czasu polskiego. Zawody będzie można śledzić na antenach sportowych Polsatu, na Eurosporcie, a także w relacji tekstowej w serwisie MotoHigh.pl. Zapraszamy do jej śledzenia!