Connect with us

Czego szukasz?

FRECA

FROC: Biliński z triumfem w Manfeild | Analiza 1. wyścigu

Roman Biliński zamienił pole position na wygraną. Polak po starcie utrzymał prowadzenie i sukcesywnie odjeżdżał rywalom. Na podium znaleźli się także Nicola Lacorte i Liam Sceats. Główny rywal Polaka, czyli Christian Mansell zakończył zmagania na 5. pozycji.

Roman wygrana numer 300
Fot. Toyota Gazoo Racing New Zealand

Najlepszy kierowca: Roman Biliński

Polski kierowca wyścigowy w kwalifikacjach nr 1 wywalczył pole position po naprawdę zaciętej walce z Christianem Mansellem. Przed ostatnią próbą ci kierowcy tasowali się na torze, aby wybić siebie z rytmu. Po starcie Australijczyk robił wszystko, aby dopaść Bilińskiego. 19-latek jednak nie dał się zaskoczyć i po 1. okrążeniu zaczął sukcesywnie odjeżdżać reszcie. Finalnie na mecie jego przewaga wyniosła nad drugim kierowcą ponad 3 sekundy. 

Okoliczności tego triumfy przypominają rundę GB3 z 2021 roku, która miała miejsce w Snetterton. Wówczas podobnie jak w Nowej Zelandii pod koniec wyścigu zaczął padać czas. Warunki nie sprzyjały kierowcom, co wykorzystał Polak, który właśnie wtedy odjeżdżał reszcie. Na razie po czterech wyścigach reprezentant M2 Competition ma komplet miejsc na podium. Wygrał 3 z 4 wyścigów, a ponadto stawał na 2. stopniu podium.

ZOBACZ TAKŻE
FROC: Co musisz wiedzieć o serii Romana Bilińskiego?

Z racji, że był to 300. wyścig w historii mistrzostwa, dla zwycięzcy była przewidziana miła nagroda. Były nią 3000 dolarów nowozelandzkich, które trafiły do Romana. 

Najlepszy zespół: M2 Competition

Nowozelandzka stajnia wyścigowa ma powody do świętowania. Roman Biliński bowiem po raz kolejny wygrał, a reszta kierowców spisała się równie dobrze. Nicola Lacorte w Taupo miał sporo przygód. Junior Alpine na torze imienia Chrisa Amona już w kwalifikacjach pokazał się z dobrej strony, gdy wywalczył 2. rząd startowy. Włoch skorzystał na problemach Mansella i awansował na pozycję wicelidera. Były rywal Kacpra Sztuki z F4 jechał naprawdę dobrym tempem. To właśnie on wykręcił najszybszy czas okrążenia w wyścigu. Trzeba przyznać, że podopieczny francuskiego zespołu poczynił progres.

Podium uzupełnił Liam Sceats. Nowozelandczyk bronił się przez dobre 15 okrążeń jak lew przed Kalebem Ngaotą. „Kiwi” momentami robił to agresywnie, aby utrzymać swoją pozycję. Trzeba powiedzieć, że wiedział, gdzie i jak obierać defensywną linię jazdy. Michael Shin i Gerrard Xie ulokowali się natomiast na 7. i 8. pozycji.

Christian Mansell miał przygody

Australijczyk po starcie utrzymał 2. pozycję. Później jednak zaczęły się problemy. Mansell bowiem nagle zwolnił. Jeden z mechaników Gilles Motorsport powiedział, że w jego bolidzie zaszwankowała elektronika. W efekcie spadł on pod koniec 1. dziesiątki. Pomimo takiej sytuacji kierowca, którego ujrzymy w FIA F3, nie poddał się. „Kangur” znakomicie przebijał się do przodu. Manewr na wspomnianym Xie był bardzo odważny, gdyż mocno zanurkował pod reprezentanta M2 Competition. Chwilę później klasycznymi nożycami wskoczył przed Shina. Komentatorzy powiedzieli, że tego typu manewry są bardzo widowiskowe na tym torze. Finalnie Mansell zakończył zmagania na 5. pozycji. Biorąc pod uwagę kłopoty trzeba powiedzieć, że Australijczyk wyszedł z opresji obronną ręką.

ZOBACZ TAKŻE
Lance Stroll: Śladami słynnych rodaków | Droga do F1

Chaos na starcie

W środkowej części toru doszło do kolizji. Titus Sherlock został uderzony w tył przez jednego z rywali i obrócił się. Trzech kierowców chcąc uniknąć Amerykanina, zdecydowało się na przejazd po trawie. Na szczęście każdy z kierowców powrócił później na tor. Sam Sherlock zaś pomimo początkowej straty zdołał wyprzedzić trzech rywali. 

Klasyfikacja generalna

Polski kierowca ucieka kolejnym zawodnikom. Do tej pory Biliński zgromadził aż 123 punkty. Po czterech wyścigach tylko on przekroczył magiczną barierę „setki”.  Wicelider Liam Sceats do tej pory zgromadził 90 punktów. Imiennik Lawsona w każdym z dotychczasowych wyścigów dojeżdżał w najgorszym wypadku na 5. pozycji. Czołową trójkę uzupełnia Mansell, który traci do Nowozelandczyka 6 „oczek”. Nicola Lacorte dzięki zajęciu 2. miejsca, awansował w tabeli do pierwszej dziesiątki. 

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja FROC 2024. Sprawdź pozycję Romana Bilińskiego

Co nas czeka dalej?

Do rozegrania zostały jeszcze kwalifikacje i 2 wyścigi. Oto ich harmonogram:

sobota, 27.01.2024:
Q2 – 22:06 – 22:21 – link

niedziela, 28.01.2024:
Wyścig 2 – 0:53 (22 okrążenia) – link
Wyścig 3, wyścig główny o Dan Higgins Trophy – 3:54 (27 okrążeń) – link 

Do 2. wyścigu Roman Biliński przystąpi z 8. pola startowego. W tej gonitwie odwraca się bowiem rezultaty czołowej 8. z opisywanego wydarzenia. Pole position natomiast przypadnie Gerrardowi Xie, który może pokusić się o drugi triumf z rzędu w tego typu rozgrywce.

Powtórkę 1. wyścigu na torze Manfeild w wykonaniu Romana Bilińskiego możecie zobaczyć tutaj. Korzystając z okazji zachęcamy do wzięcia udziału w licytacji organizowanej przed Formula Drive z okazji 32. Finału WOŚP. Na aukcji w serwisie Allegro możecie wylicytować szkolenie z jazdy bolidem Formuły Renault 2.0 na Torze Silesia Ring, dzięki czemu możecie poczuć się jak polski bohater tegorocznego FROC i przy okazji pomagacie czynić dobro. Link do licytacji znajdziecie tutaj. Więcej szczegółów opisaliśmy w osobnym materiale – kliknij „zobacz także” poniżej.

ZOBACZ TAKŻE
Licytuj szkolenie Formuła Renault 2.0 na Torze Silesia Ring. Formula Drive gra z WOŚP!

Wyniki 1. wyścigu w Manfeild

Wyniki wyścigu numer w 1 Manfeild 2

Wyniki 1. wyścigu cdn

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama