Connect with us

Czego szukasz?

WRC

Rajd Szwecji: Lappi z drugim zwycięstwem w karierze | Analiza

Esapekka Lappi zwyciężył w bardzo trudnym Rajdzie Szwecji. Podium uzupełnili Elfyn Evans i Adrien Fourmaux. Wielu faworytów popełniało błędy, co sprawiło, że była to jedna z lepszych edycji tego rajdu od lat.

Esapekka Lappi, Hyundai, Szwecja
Fot. twitter.com/HMSGOfficial / Esapekka Lappi, Hyundai, Rajd Szwecji 2024

Najlepszy kierowca: Esapekka Lappi

Fin najlepiej poradził sobie w trudnych warunkach pierwszego dnia i nie popełnił żadnego kosztownego błędu. Po odpadnięciu faworytów toczył walkę o prowadzenie z Takamoto Katsutą wyprzedzając go po piątku o 3.2 sekundy. W sobotę po SS9 jego przewaga stopniała do 0.9 s, lecz na SS10 Japończyk popełnił błąd i zakopał się w zaspie. Od tego momentu Lappi miał już ponad minutę przewagi nad kolejnym rywalem i mógł kontrolować swoje tempo. Piątek i sobotę ukończył z kompletem 18 punktów i przewagą ponad minuty przed ostatnim dniem. W niedzielę Fin nie forsował tempa i na spokojnie dowiózł zwycięstwo do mety dopisując jeszcze 1 punkt za ostatni etap. Dla Fina jest to drugie zwycięstwo w karierze (pierwsze odniósł w Finlandii 2017 w Toyocie). Bardzo dobry występ zdecydowanie powyżej oczekiwań.

 

 

Reszta podium

Elfyn Evans nie miał łatwego rajdu. Pierwszego dnia zaliczył obrót, na którym na szczęście dużo nie stracił. Gorzej było na drugiej pętli. Lider mistrzostw Thierry Neuville miał kłopoty z elektryką w swoim Hyundaiu i nie mógł stawić się na start w wyznaczonym czasie. To spowodowało, że Evans musiał otwierać trasę na popołudniowej pętli. Stracił na tym bardzo dużo czasu kończąc dzień na 5. miejscu prawie 2 minuty za liderem. W sobotę warunki były lepsze i Evans zaczął nabierać tempa. Ostatecznie udało mu się awansować na 3 miejsce pod koniec dnia. W niedzielę już na pierwszej próbie zaatakował Fourmauxa i awansował na drugie miejsce, na którym zakończył rajd. Jednak po dodaniu punktów za niedzielny etap i power stage Evans wywiózł najwięcej punktów ze wszystkich (24punkty)

Nikt nie spodziewał się, że na podium zobaczymy kierowcę M-Sportu, lecz błędy faworytów otworzyły szansę, którą wykorzystał Adrien Fourmaux. Francuz podobnie jak Lappi unikał błędów i to okazało się kluczem do dobrego wyniku końcowego. Bardzo trudny pod względem warunków pogodowych piątek ukończył na 4 miejscu z niewielką stratą do niesamowicie jadącego Solberga. Drugiego dnia, gdy warunki uległy poprawie, wyprzedził Szweda oraz wykorzystał błąd Katsuty awansując na 2 miejsce. Francuz miał dużo szczęścia po tym jak na ostatnim odcinku omijał Munstera, który wpadł w zaspę i sam prawie zaparkował niedaleko niego. Pomimo tego udało mu się jechać dalej i utrzymał swoje miejsce. W niedzielę nie był stanie odeprzeć ataków Evansa i ostatecznie ukończył rajd na 3. miejscu, zdobywając swoje pierwsze podium w karierze. Jak do tej pory Francuz radzi sobie bardzo dobrze i zdecydowanie jest pozytywnym zaskoczeniem tego sezonu.

Najlepszy zespół: Hyundai Motorsport

Hyundai wygrał kolejny rajd w tym sezonie poza tym jako jedyny zespół mieli dwóch zawodników w top 5 „generalki”. Poza zwycięskim Lappim na 4 miejscu dojechał lider mistrzostw Thierry Neuville. W niedzielę punkty zdobył także Ott Tänak. Tym samym Hyundai pokazuje, że w tym roku naprawdę może powalczyć o tytuł z Toyotą.

ZOBACZ TAKŻE
Rajd Monte Carlo: Neuville pokonał Ogiera | Analiza

Największe zaskoczenie: Olivier Solberg

Szwed zaskoczył wszystkich pierwszego dnia rajdu. W trudnych warunkach przy dużych opadach śniegu pokazał bardzo dobre tempo i po piątku zajmował sensacyjne 3. miejsce w klasyfikacji generalnej, pomimo że jechał autem niższej kategorii Rally 2. W sobotę, gdy warunki uległy poprawie i była lepsza przyczepność, Solberg zaczął tracić do aut czołowej klasy Rally 1 spadając na 5. miejsce, na którym ostatecznie ukończył ten rajd. Dodatkowo wygrał klasę WRC 2 z ponad minutą przewagi nad kolejnym zawodnikiem i dwukrotnie meldował się na oesowym podium w klasyfikacji generalnej. Można było się spodziewać, że Solberg będzie mocny w Szwecji, ale nikt raczej przed tym rajdem nie myślał, że przez jakiś czas będzie w stanie walczyć z autami Rally 1.

ZOBACZ TAKŻE
WRC sezon 2006. Pogoń Grönholma - cz. 2 | Historia rajdów

Największe rozczarowania: Ott Tänak, Kalle Rovanperä i Takamoto Katsuta

Dwóch głównych faworytów do zwycięstwa zawiodło już na samym początku.

Tänak na SS4 po jednym ze skoków miał złe lądowanie i uderzył w zaspę. Wydawało się to niegroźne bo obróciło go o 360 stopni i jechał dalej. Chwilę później okazało się, że śnieg zapchał cały układ chłodzenia i auto zaczęło się przegrzewać, co zmusiło go do wycofania się z tego etapu. Na pocieszenie pozostało mu 6 punktów, które zdobył w niedzielę

Kalle Rovanperä popełnił podobny błąd na SS5 dodatkowo przebijając oponę i także wycofał się już w piątek. Fin był najlepszy w niedzielę zdobywając 11 punktów za ten dzień ale przez błąd w piątek nie liczył się w walce o podium.

Takamoto Katsuta miał bardzo dobry piątek, gdzie cały dzień walczył o prowadzenie. Niestety w sobotę nie wytrzymał presji i na SS10 zbyt szybkie wejście w jeden z zakrętów spowodowało, że zakopał się w zaspie i zaprzepaścił szanse być może na swoje pierwsze zwycięstwo w karierze. Japończyk nie krył żalu z tego powodu, lecz to pokazuje, że nadal popełnia błędy jak jest pod większą presją.

Klasyfikacje generalne: Hyundai i Toyota na równo, Neuville na czele

W klasyfikacji generalnej Neuville utrzymał się na prowadzeniu przed Evansem, który wskoczył na drugie miejsce. Na trzecie awansował Fourmaux.

Hyundai i Toyota zrównali się punktami (po 87) w klasyfikacji konstruktorów. M-Sport jest trzeci ze stratą 40 punktów.

Inne klasy i występy Polaków

Jak już wcześniej wspomniałem w WRC 2 najlepszy był Solberg Skodzie Fabii RS Rally 2. Podium uzupełnili kierowcy GR Yarisów Rally 2. Drugi ze stratą ponad minuty był Fin Sami Pajari, a podium uzupełnił Estończyk Georg Linnamäe.

W WRC 2 mieliśmy także dwie Polskie załogi. Michał Sołowow / Maciej Baran W Fabii RS Rally 2 ukończyli rajd na 9 miejscu w klasie i 14 w klasyfikacji generalnej. Jarosław Kołtun / Ireneusz Pleskot w Fieście Rally 2 dojechali na 13 miejscu w klasie i 25 w „generalce”  rajdu.

W klasie JWRC także mieliśmy swoich reprezentantów i byli nimi Jakub Matulka / Daniel Dymurski. Polacy zaliczyli dachowanie na SS5 lecz powrócili do rywalizacji w ramach super rally. Nie mogli już liczyć na dobry wynik klasyfikacji, ale udało im się wygrać jeden odcinek w swojej klasie i kilka razy być w Top 3.

Następny przystanek: Rajd Safari

Z mroźnej Szwecji przeniesiemy się do gorącej Kenii, gdzie w dniach 28 – 31 marca odbędzie się Rajd Safari. W ostatnich latach najlepiej radziła tam sobie Toyota, która w 2022 i 2023 roku zajęła tam całe podium. Czy tak będzie i tym razem? Czy może Hyundai powalczy o kolejne zwycięstwo? A może M-Sport znowu zaskoczy? O tym dowiemy się w ostatni weekend marca.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz WRC 2024. Terminarz rajdów w nowym sezonie

Reklama