Co zmieniło się na Imoli?
Tor Imola uległ paru istotnym modyfikacjom, z których pierwsza miała miejsce w zakręcie Piratella. Usunięto tam asfaltowe pobocze i dodano żwir. W tym szybkim 9. zakręcie konieczna będzie szczególna ostrożność, gdyż opcji na ratunek może już nie być. Sekwencja zakrętów Agua Minerali z pewnością należy do najbardziej rozpoznawalnych na torze Imola. Przekraczając tę sekwencję, kierowcy muszą być przygotowani na różnice w poziomach. Tor idzie najpierw w dół, a następnie pod górkę. To właśnie tam asfaltowe pobocze zostało zmniejszone. Ostatnia zmiana dotyczy szykany w zakrętach nr 14 i 15. Na wylocie z zakrętu nr 15 usunięto asfaltowe pobocze, zastępując je żwirem. Te zmiany wpłyną na doświadczenia kierowców podczas pokonywania okrążeń na włoskim torze. Mają one zapobiegać przekraczaniu białych linii. Teraz zamiast asfaltu na kierowców czekają pułapki żwirowe. W przypadku popełnienia błędu nie będzie mowy o możliwości uzyskania przewagi poprzez wyjazd poza tor.
Tor w Imoli🇮🇹 przeszedł pewne modyfikacje:
– Na zakręcie nr 9, zlikwidowano asfaltowe pobocze.
– W zakrętach 11, 12 i 13, asfaltowe pobocze zostało zmniejszone.
– Do zakrętów 14 i 15, dodano pułapkę żwirową.
Jak oceniacie zmiany?#ViaF1 #F1PL pic.twitter.com/OheT9dSthg— Kacper 🇵🇱 (@Krembuszewski_K) May 8, 2024
Co na temat zmian sądzi kierowca F3, Kacper Sztuka?Krótki wywiad
W naszej krótkiej rozmowie z Kacprem Sztuką zapytaliśmy go: jak ocenia zmiany na włoskim torze?
Jak oceniasz te zmiany? Bardziej na plus czy minus?
– Myślę, że na plus jeśli chodzi o szykanę i Aqua Minerali, to na pewno na plus. Nie jestem pewien co do Piratelli. Tam w F4 czasami zdarzało mi się wyjechać na asfaltową część. Parę razy nawet mnie to osobiście uratowało. Myślę, że teraz będzie mniej kusiło i wtedy te limity toru nie będą naginane. Tutaj jeżeli ktoś już wyjeżdżał na tą część, która została zamieniona w żwir, to raczej były to sytuacje awaryjne – powiedział polski zawodnik.
Czy naprawi to problem z limitami toru?
– Myślę, że w F3 w każdym z tych miejsc można przekroczyć limity toru, nawet nie wyjeżdżając na żwir. I tak wysokość auta nie pozwalała, nawet przed zmianami, aby można tam było wyjechać swobodnie. Myślę, że jeżeli chodzi o F3 to nie będzie to dużo naprawiało. W Formule 1 to pomoże – stwierdził kierowca MP Motosport.
Czy w symulatorze jeździło Ci się trudniej z dodanymi pułapkami żwirowymi?
– Nie, nie było żadnej różnicy. To jest sytuacja awaryjna, jeśli ktoś tam wyjeżdża. Nawet już na symulatorze, trzymamy się raczej białej linii. Chodzi tylko o bezpieczeństwo. Będzie większa szansa na jakieś drobne wypadki, ale mniejsza szansa na poważniejsze uderzenia. Według mnie są plusy i minusy takich rozwiązań – podsumował Kacper Sztuka.