Panis Racing najlepszy, ale to AO Racing TF wygrało
W tym wyścigu Panis Racing #65 operowane przez TDS było niezwykle szybkie. Na starcie Manuel Maldonado nie dał się pozbawić prowadzenia przez Ryana Cullena z Vectora. Zaś kolejna godzina też była dla nich dobra. Wiele jednak zmieniło się w środkowej fazie rywalizacji. Wtedy też do czołówki dotarli Johny Edgar w #14 AO Racing oraz Luca Ghiotto w #34 Inter Europolu. Te dwa auta zakwalifikowały nieco dalej w stawce i ich kierowcy musieli włożyć sporo pracy w to, aby te samochody mogły być w czołówce. Świetną pracę wykonał na swoim przejeździe Robert Kubica, który kontunuował świetną pracę Edgara i prowadził przez całą swoją zmianę. Natomiast Inter Europol Competition napotkał na swojej drodze problemy w każdej z trzech załóg. To nieco wykoleiło wyścig „piekarzy”, którzy także pokazali prędkość, którą ostatnio błyszczą.
Przygodę polskiego zespołu można opisać mianem rollercoasteru. Najpierw w #43 trzeba było wymienić skrzynię biegów po kwalifikacjach, a potem okazało się, że samochód ma problemy z hamulcami, przez co auto musiało ruszać z alei serwisowej. Dodatkowo ten samochód dostał karę za złamanie procedury na starcie, co kosztowało ich kolejne sekundy. Na szczęście neutralizacje sprzyjały IEC w 4h Imola, więc #43 mogło odzyskać okrążenie straty. Natomiast #34 zakwalifikowała się wysoko i nie napotkała na problemy techniczne i mogła walczyć o prowadzenie. Jednakże i tego samochodu nie ominęła kara za wyprzedzanie pod żółtą flagą.
Kary zadecydowały o losach wyścigu
Na torze najszybsze okazało się #65 Panis Racing z Maldonado, Milesim i Leclercem w składzie. Niestety nie wygrali oni wyścigu, bo po wszystkim tej załodze przydzielono karę 35 sekund za zbyt wczesne przyspieszenie na koniec jednej z procedur FCY. Tym samym to Robert Kubica, Louis Deletraz i Johny Edgar z #14 AO Racing TF Orlen Team wygrali 4h Imola. Natomiast drugie miejsce wywalczył Vector Sport, a na podium znalazł się samochód #43 Inter Europol Competition. Z kolei w podklasie Pro-Am wygrała załoga #20 Algarve Pro.
EuroInternational był najlepszy w LMP3
W tej klasie mieliśmy bardzo wyrównaną walkę na dystansie całego wyścigu. Początkowo wszystko układało się po myśli RLR MSport, WTM Rinaldi oraz DKR. Jednakże ich przygody na torze i poza nim mocno skomplikowały ich plany. Ostatecznie najlepszy okazał się samochód #11 EuroInternationala przed Team Virage. Pechowo zawodów nie ukończyła załoga #31 Racing Spirit of Leman. Natomiast #88 Inter Europol Competition dojechała do mety, ale po drodze napotkała masę problemów technicznych.
Iron Dames w końcu zwycięskie w LMGT3
Ostatnie tygodnie były bardzo trudne dla żeńskiej ekipy. Nie udało się wywalczyć podium w 24h Le Mans. Jeszcze gorzej było na Watkins Glen w IMSA, gdzie Sarah Bovy odniosła drobną kontuzję. To poskutkowało tym, że ten zespół musiał odpuścić start w 24h Spa przed tygodniem, aby Bovy wykurowała się przed rundą ELMS. I to była dobra decyzja, bo wspomniana Bovy byla w tym wyścigu w doskonałej formie. Przez cały wyścig Porsche #85 walczyło o zwycięstwo z Astonem Martinem #59 Racing Spirit of Leman. Sprawy nie ułatwiła kara dla #85 nałożona w przedostatniej godzinie za złamanie procedury FCY. Po wielu pojedynkach ze wspomnianym Astonem Martinem, Sarah Bovy, Michelle Gatting i Rahel Frey wygrały 4h Imola ELMS w LMGT3.
To drugie zwycięstwo żeńskiej ekipy w samochodach GT w ELMS. Natomiast niedzielne zwycięstwo było ich pierwszym w historii klasy LMGT3. „Żelazne Damy” były piekelnie szybkie w Barcelonie oraz w Le Castellet, ale zawsze coś stawało im na drodze. Na szczęście na Imoli dopisało im szczęście.
Następna runda dopiero w sierpniu
Dopiero 25 sierpnia ponownie zobaczymy w akcji prototypy LMP2,LMP3 i GT3 na europejskich torach. Wtedy też odbędzie się czwarta runda, jaką będzie 4h Spa ELMS, na które wstęp tradycyjnie będzie darmowy. Jednakże już za tydzień będziemy mogli podziwiać w akcji Hypercary oraz samochody GT3 w akcji. Tym razem WEC uda się do Brazylii, gdzie odbędzie się wracające do kalendarza 6h Sao Paulo. Tam oczywiście za kierownicą Ferrari #83 wystartuje Robert Kubica. Równocześnie w ten sam weekend kolejną rundę sprinterską rozegra IMSA SportsCar Championship. Tam pojadą auta LMP2 i GTD, a więc o zwycięstwo w ogólnej klasyfikacji powalczy Inter Europol Competition.
Wyniki 4h Imola 2024 ELMS

Fot. Alkamel ELMS