Jak Crawford
Jak Crawford startuje obecnie w swoim drugim sezonie w Formule 2, gdzie już zdążył zaznaczyć swoją obecność. W aktualnej kampanii wygrał wyścig główny w Barcelonie, a także trzykrotnie stawał na podium. Amerykanin przez cztery lata był juniorem Red Bulla. Jednak na początku 2024 roku dołączył do programu juniorskiego Astona Martina, dla którego odbył swój pierwszy test za kierownicą bolidu F1. Crawford, który obecnie zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji generalnej Formuły 2, jest prawdopodobnie najbliżej Formuły 1 spośród amerykańskich kierowców.

Fot. Red Bull Content Pool
Max Esterson
Max Esterson to kierowca urodzony w Nowym Yorku. Rozpoczął swoją karierę w sportach motorowych poprzez symulacje wyścigowe w grze iRacing, skąd przeniósł swoje umiejętności do świata rzeczywistego. W 2024 roku startuje w swoim pierwszym pełnym sezonie Formuły 3, ponieważ w poprzednim roku przejechał zaledwie pół sezonu. Amerykanin dotychczas zdobył tylko dwa punkty dla zespołu Jenzer Motorsport. Z pewnością ma przed sobą sporo pracy, jeśli chce kontynuować swoją wspinaczkę w kolejnych seriach wyścigowych. Niemniej jednak, jego obiecujące występy w mistrzostwach GB3 pokazują, że Esterson posiada całkiem spory potencjał.

Fot. Formula One Limited / Amerykanin w akcji na Węgrzech
Colton Herta
Kierowca IndyCar, Colton Herta, często wymieniany jest w kontekście potencjalnego dołączenia Andretti Global do Formuły 1. Jeśli Michael Andretti wprowadzi swój zespół do królowej motorsportu, 24-latek mógłby stać się idealnym amerykańskim reprezentantem na międzynarodowej scenie. Jego doświadczenie i umiejętności zdobyte w IndyCar mogłyby zaprocentować w najwyższej klasie wyścigowej.

Fot. Joe Skibinski
Pato O’Ward
Choć Pato O’Ward ściga się pod meksykańską flagą, to spędził dzieciństwo w San Antonio w Teksasie. Sprawia to, że jest honorowym Amerykaninem. Kierowca zespołu Arrow McLaren od lat znajduje się w kręgu zainteresowań zespołów Formuły 1. Najpierw przez krótki czas jako junior Red Bulla, a teraz dzięki powiązaniom z McLarenem. Jeśli w tym sezonie znów osiągnie wysokie wyniki w IndyCar, będzie mógł ubiegać się o superlicencję. Tym samym może stać się bardzo atrakcyjnym kandydatem do wyścigowego fotela w F1.

Fot. Penske Entertainment