Najlepszy kierowca: Ott Tänak
Tänak od początku liczył się w walce o zwycięstwo. Piątek ukończył na trzecim miejscu za Neuvillem i Ogierem. Jednak Belg popełnił błąd w sobotę utykając na moment w rowie, a Ogier wyleciał z trasy na początku niedzieli. To awansowało Otta na pierwsze miejsce dając mu drugą wygraną w tym sezonie. Odrobił także 4 punkty do Neuville’a i jest już jedynym zawodnikiem, który ma szansę powalczyć z nim o tytuł. Pomimo tego nadal potrzebowałby sporego pecha swojego kolegi z zespołu.
Elfyn Evans ponownie zaliczył dobry rajd i pomimo braku wygranej wywozi z Europy Centralnej najwięcej punktów. Przez cały rajd był w czołówce i ostatecznie do zwycięskiego Tanaka stracił tylko 7 sekund, lecz pojechał znacznie lepiej w niedzielę i zdobył 2 punkty więcej niż on (głównie dzięki Power Stage). To dało mu awans na trzecie miejsce w mistrzostwach na jedną rundę przed końcem sezonu.
Neuville nie musiał tu walczyć o zwycięstwo, dlatego bardziej pilnować swojej przewagi i unikał błędów. Wreszcie pierwsza pozycja na starcie nie powodowała straty czasowej jak na szutrach i Belg prowadził po piątku. W sobotę popełnił błąd wypadając na jednym z odcinków i przy próbie powrotu utykając w rowie. Stracił tam ponad pół minuty, co automatycznie zepchnęło go o kilka pozycji w dół. Dzięki pechowi Ogiera w niedzielę awansował na najniższy stopień podium i wywiózł 18 punktów z tego rajdu. W Japonii wystarczy mu zdobyć chociaż 6 punktów, co wydaje się już dosyć prostym zadaniem.
🏆 The result of the Central European Rally means either @ThierryNeuville and @MWydaeghe or @OttTanak and Martin Järveoja are guaranteed the Drivers’ and Co-Drivers’ World Championship titles!#CER #WRC pic.twitter.com/KTGly1VhWq
— Hyundai Motorsport (@HMSGOfficial) October 20, 2024
Najlepszy zespół: Hyundai Motorsport
Koreański zespół wygrał rajd i miał dwóch kierowców na podium co ostatecznie dało im 40 punktów. Co ciekawe Toyota pomimo P2 i P4 wywiozła 6 punktów więcej będąc tym razem większym beneficjentem tegorocznej dziwnej punktacji dzięki dobrze pojechanej niedzieli. Pomimo tego zwycięskim zespołem dla mnie jest Hyundai bo wygrał rajd i miał wyżej sklasyfikowanych kierowców. Przewaga nad Toyotą wynosi obecnie 15 punktów, więc w Japonii jeszcze wszystko jest możliwe.
Największe zaskoczenie: Takamoto Katsuta
Japończyk nie ma najlepszego sezonu i pauzował podczas poprzedniej rundy czyli Rajdu Chile. Powrócił do rywalizacji w ten weekend w Europie Centralnej i można powiedzieć, że ta przerwa wyszła mu na dobre bo pojechał niezły rajd. Za piątek i sobotę otrzymał punkty za czwarte miejsce za to niedzielę zdominował zgarniając komplet 12 punktów. Ostatecznie dało mu to P4 w rajdzie i 22 punkty czyli tyle samo co Tänak. W sobotę dostał karę 16 sekund za przekroczenie prędkości na wirtualnej szykanie ale to i tak nie miało wpływu na końcowy wynik. Przed nim jeszcze domowy Rajd Japonii, w którym na pewno będzie chciał powalczyć o kolejny dobry rezultat lub nawet podium.
Największe rozczarowania: Andreas Mikkelsen i Sébastien Ogier
Norweg powrócił do topowej klasy aut w WRC po kilkuletniej przerwie i realizuje częściowy program dla Hyundaia. Dzięki swojemu doświadczeniu miał on być sporym wsparciem dla zespołu, ale niestety jak widać w tym roku nie wywiązał się z tej roli. Już w piątek za szybko wszedł w jeden z zakrętów i rozbił auto nie kończąc etapu. W sobotę miał obrót, a w niedzielę były kolejne przygody na trasie. Jedynym plusem są 4 punkty zdobyte na Power Stage, ale to zdecydowanie za mało w stosunku do tego czego się oczekuje od Norwega. Taką jazdą nie powinien utrzymać miejsca w tym zespole na kolejny rok.
Ogier już trzeci rajd z rzędu popełnia kosztowny błąd, co jest dość sporym zaskoczeniem jeśli mówimy o 8-krotnym mistrzu świata. Prowadził po sobocie ale spadł za Tanaka już na pierwszej próbie w niedzielę, gdzie przestrzelił zakręt. Na przedostatnim odcinku dnia źle oszacował prędkość i wypadł w drzewa urywając koło. Błąd był o tyle bolesny, że Francuz nie dojechał do mety tego etapu, co automatycznie pozbawiło go 18 punktów wywalczonych w piątek i sobotę. To definitywnie wykreśliło go z walki o tegoroczny tytuł. Jedyne, co mu pozostało,, to pomóc zespołowi w walce producentów.
Klasyfikacje generalne: Neuville o krok od tytułu, Toyota nadal goni Hyundaia
Thierry Neuville ma 25 punktów przewagi nad drugim Tanakiem. W Japonii pozostaje do zdobycia 30 punktów więc Belg musi zdobyć jeszcze chociaż 6 oczek aby przypieczętować swój mistrzowski tytuł. Elfyn Evans awansował na trzecie miejsce ale już nie ma szans na walkę o tytuł bo traci 40 punktów do lidera. Ogier przez zerową zdobycz punktową spadł na czwarte miejsce.
Toyota ponownie odrobiła kilka punktów do Hyundaia i przed swoim domowym rajdem zamykającym sezon traci ich jeszcze 15. M-Sport tradycyjnie trzeci.
Inne klasy. Tutaj mieliśmy polski sukces!
W klasie WRC 2 i WRC 2 Challenger mieliśmy takie samo podium. Najlepszy okazał się Nikolay Gryazin z Citroena. Drugie miejsce zajął Czech Filip Mareš w Toyocie. Pomiędzy nimi znalazł się jeszcze Olivier Solberg, lecz on już wykorzystał całą pulę punktowanych startów i tu nie był klasyfikowany w WRC 2, a jedynie zdobywał punkty dla swojego zespołu.
Bardzo ciekawa walka pod kątem polskiego kibica toczyła się o 3. miejsce pomiędzy Miko Marczykiem a Kajetanem Kajetanowiczem. Ostatecznie to ten młodsy zdobył najniższy stopień podium, wyprzedzając swojego bardziej doświadczonego rodaka o 9,7 s.
Dużego pecha miał Yohan Rossell, który popełnił błąd już w piątek i zakończył rywalizację w WRC 2 poza top 10. W tej sytuacji liderem nadal jest Olivier Solberg, a jedynym rywalem, który może mu jeszcze zagrozić jest Sami Pajari. Młody Fin ostatnie dwa straty spędził w aucie Rally 1, lecz pozostał mu jeszcze jeden punktowany start w WRC 2 natomiast Solberg nie ma już żadnego. Jeżeli Pajari pojawi się w Japonii w aucie Rally 2 to do tytułu wystarczy mu dojechać na 3 miejscu w klasie.
Kajetanowicz ma za to spore szanse na utrzymanie swojego trzeciego miejsca w WRC 2 Challenger, a wiadomo już, że w Japonii się pojawi.
Z Polskich akcentów warto jeszcze wspomnieć u Hubercie Laskowskim, który wystartował Fiestą Rally 3 w klasie WRC 3. Swój start ukończył na 4 miejscu w klasie przez długi czas licząc się w walce o podium. Wygrał po drodze także jeden odcinek w WRC 3.

Fot. ewrc-results.com / Miko Marczyk, Skoda Fabia Rally 2, Rajd Europy Centralnej 2024
Następny przystanek: Rajd Japonii
Rajd Europy Centralnej był ciekawym rajdem. Były zmienne warunki pogodowe, wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji i walka o punkty do samego końca. Kolejnym już ostatnim przystankiem w tym sezonie będzie równie wymagający Rajd Japonii, który odbędzie się w dniach 21-24 listopada. Faworytem będzie na pewno Toyota bo to ich domowy rajd ale jak już widzieliśmy w przeszłości Hyundai był w stanie pokonywać ich na ich własnym podwórku. Kto tym razem okaże się najlepszy? Który z kierowców Hyundaia założy mistrzowską koronę? O tym przekonamy się już za nieco ponad miesiąc.