Ostatni weekend wyścigowy w Katarze okazał się kolejnym rozczarowującym występem Péreza. Kierowca zakończył sprint kwalifikacyjny dopiero na szesnastej pozycji, nie zdobywając punktów w samym wyścigu sprinterskim. W głównych kwalifikacjach zajął dziesiąte miejsce, a z niedzielnego wyścigu musiał wycofać się z powodu problemów technicznych.
Seria słabych występów Péreza w sezonie 2024 znacząco kontrastuje z jego wcześniejszymi osiągnięciami. Pomimo, że szef zespołu wcześniej konsekwentnie bronił swojego kierowcy w mediach, ostatnie wydarzenia wydają się zmieniać tę tendencję, stawiając pod znakiem zapytania przyszłość Meksykanina w zespole.
Docenione doświadczenie, ale przyszłość niepewna
W swojej ostatniej wypowiedzi Christian Horner podkreślił dotychczasowe osiągnięcia Sergio Péreza, zwracając uwagę na jego znaczący wkład w rozwój zespołu na przestrzeni ostatnich czterech lat. Szczególnie wyróżnił pięć zwycięstw w wyścigach Grand Prix oraz znakomite występy w Singapurze, Azerbejdżanie i Arabii Saudyjskiej, dodając, że wszyscy w zespole darzą Checo największym szacunkiem.
Szef Red Bulla nie ukrywa jednak, że obecna sytuacja jest trudna zarówno dla zespołu, jak i dla samego kierowcy. Horner zapewnił, że zespół będzie wspierał Péreza do ostatniego wyścigu sezonu w Abu Zabi, dodając znaczące słowa: „Checo dobrze zna trudności tego biznesu, a to, co zdecyduje się zrobić później, będzie jego decyzją.”
Sposób, w jaki Horner mówi o osiągnięciach Péreza, przypomina bardziej podsumowanie kariery niż ocenę bieżącej sytuacji. Jego wypowiedzi, choć pozornie wspierające, mogą być odczytywane jako elegancki sposób na zakończenie współpracy.
Spekulacje o przyszłości Péreza nabierają tempa
Według licznych źródeł branżowych, Grand Prix Abu Zabi może być ostatnim wyścigiem Sergio Péreza w barwach Red Bulla. Spekulacje te wydają się coraz bardziej prawdopodobne w świetle ostatnich wydarzeń i zmieniającego się tonu wypowiedzi kierownictwa zespołu.
Sytuacja Péreza pokazuje, jak trudno jest utrzymać się w czołowym zespole Formuły 1, szczególnie gdy wyniki nie spełniają oczekiwań. Pomimo wcześniejszych sukcesów i dobrej współpracy z zespołem, seria słabszych występów może przesądzić o zakończeniu jego kariery w Red Bullu.
Niepewność co do przyszłości Meksykanina w zespole wzrasta z każdym kolejnym wyścigiem, a sposób, w jaki Horner odnosi się do jego osiągnięć w czasie przeszłym, wydaje się potwierdzać doniesienia o zbliżającym się rozstaniu. Najbliższe tygodnie powinny przynieść ostateczne rozstrzygnięcie tej sytuacji.