Więcej pit stopów w Monako
Komisja Formuły 1 zdecydowała o zwiększeniu ilości regulaminowych zmian opon podczas Grand Prix Monako. Plan ustalono na dzisiejszym posiedzeniu. Jak czytamy w oświadczeniu dla prasy, na razie omówiono tylko potencjalne możliwości.
– Co więcej, w celu promowania lepszych wyścigów podczas Grand Prix Monaco, komisja przedyskutowała propozycje ws. zmian obowiązujących w Monako. Komisja zgodziła się zwiększyć liczbę obowiązkowych pit stopów w Wyścigu. Inicjatywa zostanie poddana dalszym dyskusjom przez Sporting Advisory Committee [Komitet Doradczy ds. Sportu – przyp. redakcji] w najbliższych tygodniach – czytamy na oficjalnej stronie FIA.
F1 Commission has approved a plan to „increase the numbers of mandatory pit stops” in the Monaco Grand Prix. Plans will be revised in the coming weeks, but this presumably means at least two will be required https://t.co/JyWn5WPtJW
— Andrew Benson (@andrewbensonf1) February 18, 2025
Monako zbyt nudne?

Fot. Scuderia Ferrari / X
W ostatnich latach pojawiło się dużo krytyki, przeważnie ze strony fanów, ale także mediów, że w Monako nie ma ekscytujących wyścigów. Od czasu, gdy po raz pierwszy pojawił się w kalendarzu F1 w 1950 roku, zaszło wiele rewolucji technologicznych. Współczesne bolidy są zbyt duże na wąski tor uliczny.
Dotychczas podczas GP Monako, zgodnie z regulaminem każdy kierowca musiał dokonać przynajmniej jednej zmiany opon. Jeśli kierowca zmieni mieszankę podczas czerwonej flagi, ma zaliczony obowiązkowy pit stop. Ze względu na charakterystykę toru w Monte Carlo, wyprzedzanie jest praktycznie niemożliwe. W takiej sytuacji zespoły często decydują się dojechać do końca Grand Prix, aby nie stracić pozycji.
W zeszłym roku problem ten był szczególnie uwidoczniony. Po incydencie na pierwszym okrążeniu, zespoły wykonały pit stop podczas czerwonej flagi. Charles Leclerc komfortowo pojechał po zwycięstwo, oszczędzając opony. Nawet Max Verstappen stwierdził żartobliwie, że wyścig jest tak nudny, że mógł przynieść poduszkę.
Potwierdzenie innych zmian
Oprócz debaty nad ilością obowiązkowych pit stopów w Monako, Komisja F1 zatwierdziła też planowane wcześniej zmiany na sezon 2025. Obejmują obszary sportowe, techniczne i finansowe mistrzostwa.
Mamy potwierdzenia bardziej rygorystycznych testów tylnych skrzydeł, które będą obowiązywać od początku sezonu. Podobnie będzie w przypadku przednich skrzydeł, ale zmiana ta wejdzie w życie od dziewiątej rundy, czyli Grand Prix Hiszpanii.

Fot. Red Bull Content Pool
Co jeszcze wyjaśniono? Komisja zaakceptowała szereg poprawek związanych z procedurami startowymi Sprintów i Grand Prix. Co istotne, doprecyzowano jak postępować w przypadku przerwanego startu. Można przypuszczać, że zainspirowane jest to zamieszaniem podczas GP na torze w São Paulo w zeszłym roku.
Sfinalizowano też rozporządzenie odnośnie systemu chłodzenia kierowców i w jakich warunkach go używać. Zlikwidowano także limit na to, ile skrzyń biegów zespoły mogą użyć w trakcie sezonu. Komisja F1 uznała, że niezawodność współczesnych bolidów sprawia, że takie restrykcje wydają się przestarzałe.