Connect with us

Czego szukasz?

IndyCar

7 zmian regulaminowych na sezon 2025 w IndyCar, o których musisz wiedzieć

Start sezonu 2025 jest tuż za rogiem. Kiedy kierowcy IndyCar jeździli po torze Sebring w ramach przedsezonowej rozgrzewki, organizatorzy serii ogłosili drobne zmiany w regulaminach.

Zmiany regulaminowe IndyCar 2025
Fot: Meyer Shank Racing / X (Twitter)

Dłuższe wyścigi

IndyCar zmieniło dystans sześciu rund w sezonie 2025. Każdą z nich lekko wydłużono tak, aby uniknąć nudnych wyścigów, w których dominująca strategia polega na maksymalnym oszczędzaniu paliwa. W dużej mierze odpowiedzialny za to jest Scott Dixon, który wielokrotnie triumfował w taki oto sposób. Ostatnim, najbardziej pamiętnym przypadkiem jest zeszłoroczne Grand Prix of Long Beach, które zostało w skutek tego objęte zmianą dystansu.

ZOBACZ TAKŻE
IndyCar: Scott Dixon wygrał wyścig dwóch strategii w Long Beach | Analiza

Wydłużone wyścigi IndyCar w 2025 roku:

Long Beach – 90 okrążeń, 5 więcej niż w sezonie 2024

Mid-Ohio – 90 okrążeń, 10 więcej

Iowa (oba wyścigi) – 275 okrążeń, 25 więcej

Toronto – 90 okrążeń, 5 więcej

Nashville – 225 okrążeń, 19 więcej

Przepisy oponowe

IndyCar zmieniło alokację ogumienia na sezon 2025. Na torach „drogowych” i ulicznych kierowcy będą mieli dostępne pięć zestawów opon głównych oraz pięć alternatywnych na cały weekend.

Thermal Club oraz Indy Road Course są dwiema wyjątkowymi rundami, które pozostają przy zeszłorocznych zasadach – sześć kompletów z czarnym paseczkiem oraz cztery komplety z czerwonym. Te dwa tory wyróżniono ze względu na bardzo wysokie zużycie ogumienia w przypadku kalifornijskiej rundy oraz dwudniowy format weekendu w Indianie.

Oprócz tego, IndyCar potwierdziło, że ekskluzywna zasada na finał sezonu w Nashville pozostanie aktywna. W trakcie wyścigu kierowcy będą musieli użyć dwóch różnych mieszanek opon, co jest niespotykane na owalach.

ZOBACZ TAKŻE
Alex Palou został 3-krotnym mistrzem IndyCar. Wspaniały finisz na pożegnanie sezonu | Analiza

Sesje treningowe

IndyCar kontynuuje standaryzację swoich weekendów wyścigowych. Wprowadzony na niektórych zeszłorocznych rundach harmonogram FP1 będzie teraz obecny na każdym torze „drogowym” oraz ulicznym. Format ten dzieli piątkowy trening na trzy części. Pierwsza z nich trwa 45 minut, a w jej trakcie każdy samochód może wyjechać na tor. Na koniec zmodyfikowanego FP1 odbywa się dwójka 10-minutowych sesji. W każdej z nich uczestniczy tylko jedna połowa stawki i są one oddzielone czerwonymi flagami. Zmiana ta nie obowiązuje wyłącznie Road America. Obiekt ten jest najdłuższy w kalendarzu IndyCar, a co za tym idzie, brak miejsca na torze nie jest wówczas problemem.

Jeżeli chodzi o krótkie owale, specjalny trening w celu „dogumowania” zewnętrznych linii wyścigowych będzie teraz częścią każdego weekendu na tego typu torach. Zespoły będą miały obowiązek w nim uczestniczyć, aby poprawić przyczepność na mniej używanych częściach asfaltu. W przeszłości takie oto eksperymenty były bardzo udane, skutkując znacznie większą ilością wyprzedzania.

Procedura startów oraz restartów na owalach

W związku z wysoką ilością wypadków na pierwszych okrążeniach (patrz: Gateway 2024), IndyCar zmieniło przepisy dotyczące rozpoczynania i wznawiania rywalizacji. „Strefa restartów”, czyli odcinek toru, w którym lider decyduje o ruszeniu po zjeździe samochodu bezpieczeństwa, zostanie wydłużona na każdym torze. Dzięki temu, kierowcy otrzymają większą swobodę.

ZOBACZ TAKŻE
Josef Newgarden kontrowersyjnym zwycięzcą thrillera w Gateway | Analiza

Oprócz tego, zawodnicy będą musieli ustawiać się w formację startową lub restartową już na jedno okrążenie przed zieloną flagą. Dzięki temu, stawka będzie bardziej zbita, unikając chaosu na niższych pozycjach. Rzadziej powinniśmy też zobaczyć odwołania startów lub restartów.

System hybrydowy

Choć elektryfikacja IndyCar nie przebiegła pomyślnie, jeden z elementów systemu hybrydowego, który zyskał sporą aprobatę, to możliwość uruchomienia silnika poprzez baterię. Dzięki temu, w drugiej połowie zeszłego sezonu uniknęliśmy wielu neutralizacji z powodu zatrzymania aut na torze. Z uwagi na bezpieczeństwo, IndyCar nie pozwalało jednak korzystać z tej funkcji w alei serwisowej. W 2025roku, po okresie adaptacji do silników hybrydowych, przepis ten wycofano.

ZOBACZ TAKŻE
Jak działa debiutujący system hybrydowy w IndyCar?

Nowa kierownica

Jedyną wizualną zmianą w bolidach na ten sezon – poza malowaniami – jest kierownica. Model Cosworth Mk3 posiada większą o 26 milimetrów średnicę, większy ekran oraz więcej przycisków w porównaniu do Mk2. Co ciekawe, używanie nowej kierownicy nie jest obowiązkowe. Według potwierdzonych informacji, zamówiło ją osiem z jedenastu zespołów IndyCar: A.J. Foyt Racing, Arrow McLaren, Chip Ganassi Racing, Ed Carpenter Racing, Juncos Hollinger Racing, PREMA Racing, Rahal Letterman Lanigan Racing oraz Team Penske. Każda sztuka Coswortha Mk3 kosztowała ich 19 tysięcy dolarów.

Nowa kierownica IndyCar 2025

Fot: Cosworth

Informowanie o żółtych flagach

Na sezon 2025 w kokpitach bolidów IndyCar zamontowano dodatkowe światła typu LED. W ten oto sposób sędziowie będą mogli informować kierowców o lokalnych żółtych flagach. Wcześniej mogli się o tym dowiedzieć wyłącznie od spotterów oraz z obserwacji porządkowych i paneli flagowych przy torze. W ten oto sposób, IndyCar stara się o zwiększenie bezpieczeństwa.

Testy na Sebring

Z racji, że w IndyCar każdy od lat używa tego samego samochodu, nie istnieje potrzeba organizowania testów przedsezonowych. W ramach rozgrzewki przed startem mistrzostw, zespoły wspólnie wynajęły zatem Sebring International Raceway. W trakcie dwóch dni jazd część zawodników mogła poznać i rozpocząć współpracę ze swoimi nowymi ekipami. Najszybszy z nich okazał się czwarty w klasyfikacji ogólnej Marcus Armstrong dla Meyer Shank Racing. Czołowe trzy pozycje wypełnili natomiast Pato O’Ward, Josef Newgarden oraz Will Power. Najwięcej okrążeń, aż 149, przejechał Scott McLaughlin. Co ciekawe, najlepsze czasy wszystkich kierowców z tych testów dzieliło zaledwie 0.8 sekundy. Nie ma lepszej zapowiedzi wyrównanego, zaciętego sezonu.

\
Reklama